Strona internetowa Stowarzyszenia Rodziców po Poronieniu korzysta z plików cookies (ciasteczek). Użytkownik może w każdej chwili wyłączyć możliwość zapisywania cookies korzystając z opcji ustawień używanej przeglądarki internetowej, jednak w konsekwencji może to skutkować ograniczeniem lub utratą możliwości korzystania z niektórych funkcji serwisu. Natomiast korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza akceptację polityki dotyczącej cookies, w tym zgodę na ich zapisywane i przetwarzanie na urządzeniu końcowym Użytkownika.

USC - odmowa rejestracji urodzenia dziecka martwego

Moderatorzy: Kredka, Malgosia, marysia, masaiimara, PiBi.

Strona: 1

Autor Post
Użytkownik
Zarejestrowany od: Października 2008
Posty: 9
Skąd: Gdynia
witam wszystkich
to mój pierwszy post na tym forum

jestem na etapie walki z USC o zarejestrowanie martwo urodzonego
dziecka - 9 tc

ze szpitala dostaliśmy "Pisemne zgłoszenie urodzenia dziecka martwego"
w pozycji 5. "Noworodek płci" lekarz wpisał "nieoznaczalny"
skutkiem czego kierowniczka USC odmówiła rejestracji dziecka, powód:
"brak określenia płci"
poprosiłem na piśmie o podanie podstawy prawnej, w chwili obecnej czekam na odpowiedź :|

muszę przyznać, ze w szpitalu od razu poinformowano nas o możliwości pochówku dziecka i nikt nie robił problemów
po zabiegu [bezpośrednio] dostaliśmy "Pisemne zgłoszenie urodzenia
dziecka martwego"
z kolei w USC [będąc zasadniczo miła] pani kierowniczka stwierdziła, że ona chce ale nie może

skutkiem tego utknąłem na razie z formalnościami


pozdrawiam
wszystkich
Doradca
Zarejestrowany od: Grudnia 2005
Posty: 723
a może sprobujesz przez oswiadczenie o uprawdopodobnieniu plcki
może sie uda....
Wiele sil zycze tobie w tych trudnych chwilach
Użytkownik
Zarejestrowany od: Października 2008
Posty: 9
Skąd: Gdynia
Użytkownik madasia napisał
a może sprobujesz przez oswiadczenie o uprawdopodobnieniu plcki

zaglądałem oczywiście :)
jednak co ciekawe i USC i szpital w tym przypadku są zgodni: takie oświadczenie jest bezprawne i jako takie nie może być brane pod uwagę
Użytkownik madasia napisał
może sie uda....
Wiele sil zycze tobie w tych trudnych chwilach

na razie nie dziękuję, zeby nie zapeszyć ;)
VIP
Zarejestrowany od: Stycznia 2005
Posty: 3004
Skąd: Warszawa
To zloz podanie na pismie do szpitala o ponowne wystawienie pisemnego zgloszenia urodzenia dziecka i zeby wpisali plec zgodnie z procedura 'uprawdopodobnienie plci', jako zalaczniki mozesz wykorzystac pismo F i H z www.poronienie.pl/prawo_w_pigulce.html.

Napisz tez MZ, Departamentu Organizacji Zdrowia z prosba o wyjasnienie zaistnialej sytuacji. Wtedy napisza pismo do szpitala. Do MZ mozna wysla e-mail, bedzie szybciej.

USC ma pismo z MSWiA, gdzie im prikazali, ze nie moga przyjac niewypelnionych dokumentow.

Jesli to nie pomoze, to zostaja albo media albo droga sadowa.

Monika
_______________
Monika - mama Pawła (2002), Ani (+8tc, III 2004), Kuby (+11tc, VI 2004), Julii (2005), Piotra (2007), Hani (2009) i Maksymiliana (2011)

www.dobreszczepionki.pl
Użytkownik
Zarejestrowany od: Października 2008
Posty: 9
Skąd: Gdynia
Użytkownik wojt napisał
skutkiem tego utknąłem na razie z formalnościami


stan na dzień dzisiejszy:
* dogadałem się wstępnie z zakładem pogrzebowym, więc myślę, że "chociaż to" odbędzie się bez większych problemów
* Kierowniczka USC po przeczytaniu takiego pisma http://www.poronienie.pl/przyk2.doc dostosowanego do naszej sytuacji podtrzymała swoje stanowisko - czekam na decyzję administracyjną odmowy zarejestrowania dziecka
Użytkownik
Zarejestrowany od: Października 2008
Posty: 9
Skąd: Gdynia
Użytkownik wuchowa napisał
To zloz podanie na pismie do szpitala o ponowne wystawienie pisemnego zgloszenia urodzenia dziecka i zeby wpisali plec zgodnie z procedura 'uprawdopodobnienie plci', jako zalaczniki mozesz wykorzystac pismo F i H z www.poronienie.pl/prawo_w_pigulce.html.

jak już pisałem nie ma wystarczającego umocowania prawnego takiej procedury, to zgodna opinia USC i szpitala
Użytkownik wuchowa napisał
Napisz tez MZ, Departamentu Organizacji Zdrowia z prosba o wyjasnienie zaistnialej sytuacji. Wtedy napisza pismo do szpitala. Do MZ mozna wysla e-mail, bedzie szybciej.

może i szybciej, ale to w dalszym ciągu będą stanowiska poszczególnych urzędników sprowadzające się jedynie do wymiany pism między instytucjami ze mną jako "przekaźnikiem"
Użytkownik wuchowa napisał
USC ma pismo z MSWiA, gdzie im prikazali, ze nie moga przyjac niewypelnionych dokumentow.

"moje" USC ma takie pismo od Wojewody Pomorskiego z dn. 30-07-2007 SO.II.5122/46/07
jest to "instrukcja" dla kierowników USC, więc moim zdaniem żaden akt prawny, gdzie autor powołuje się na rozporządzenie Min Zdr z dn 02,02,2005 w sprawie pisemnego zgłoszenia uroszenia dziecka [Dz.U. Nr 27, poz 232]
z kolei szpital powołuje się dokładnie na ten sam akt prawny w udostępnionym mi piśmie z Min Spr Dep. Legislacyjno-Prawnego z dn 28,03,007 DL-P I 4001-14/07

więc tak naprawde nic z tej całej korespondencji nie wynika
Użytkownik wuchowa napisał
Jesli to nie pomoze, to zostaja albo media albo droga sadowa.

raczej się powoli szykuję na drogę sądową
prawomocny wyrok moze pomoże innym w podobnych sprawach
Użytkownik
Zarejestrowany od: Grudnia 2007
Posty: 465
Użytkownik wojt napisał
[jednak co ciekawe i USC i szpital w tym przypadku są zgodni: takie oświadczenie jest bezprawne i jako takie nie może być brane pod uwagę


Niezupełnie chyba - niekiedy nie da się np. ustalić normalną drogą płci zmarłego (szczątki) i jednak są sytuacje, gdy trzeba się posłużyć oświadczeniem i domniemywaniem - to nie jest "bezprawne", nie daj sobie wmówić. Masz prawo do uprawdopodobnienia - oni może nie mają obowiązku z tego skorzystać, ale określenie "bezprawne" jest nie na miejscu. Brak obowiązku, a brak prawa to ogromna różnica - mają prawo skorzystać z tej drogi, przynajmniej w szpitalu, bo to ich jednostka nadrzędna, czyli MZ wydaje rozporządzenie określające sposób wypełniania druku i zastępczo w pismach wydaje przyzwolenie na uprawdopodobnienie, skoro przeoczyli powstającą lukę, gdy to rozporządzenie tworzono.
Z USC nie walcz, zdobądź pisemne odmowy, bo będą Ci potrzebne, ale tu raczej nie masz szans - więc silniej uderzaj w szpital. Ponadto zawsze istnieje możliwość korekty danych zawartych w aktach USC - muszą one jednak wcześniej istnieć, priorytetem dla Ciebie jest ich powstanie, a nie ścisłość.

A... i jeszcze jedna rzecz - zajrzyj tu http://www.poronienie.pl/min_sprawiedliwosci.pdf , a nuż coś naświetli.


Mnie się udało, skany pism z MZ wysłałam Wuchowej, są z początku roku 2008 - ich treść jest szablonowo niemal zgodna z tym, co już tutaj wklejano, ale zawsze to troszkę nowsze daty.

I jeszcze jedno - też szykowałam się do sądu, ale jest jeszcze jedna droga oficjalnego określenia płci - poprzez badanie w Zakładzie Medycyny Sądowej, z tym, że na zlecenie prywatne nie wszystkie wykonują i jest płatne około 700 zł. Sprawdzałam w Poznaniu na początku roku 2008, trzeba jednak we własnym zakresie dowieźć płód itd. Ponieważ bałam się w swojej szczególnej sytuacji odebrać przedwcześnie dziecko z zakładu anatomopatologii, potraktowałam tę drogę jako ostateczność i mnie ominęło.
Użytkownik
Zarejestrowany od: Października 2008
Posty: 9
Skąd: Gdynia
Użytkownik Amelia napisał
Z USC nie walcz, zdobądź pisemne odmowy, bo będą Ci potrzebne, ale tu raczej nie masz szans - więc silniej uderzaj w szpital.

w szpital nie chcę za bardzo uderzać
przede wszystkim mamy jak najlepsze zdanie i o placówce i o personelu [na wszystkich szczeblach]
podczas wywiadu położna sama przedstawiła możliwość pochowania dziecka na własną rękę, od ręki dostaliśmy stosowne dokumenty
wspomnienia mamy na tyle pozytywne, że przy następnej ciąży mamy zamiar od razu tam się udać, chociaż to inna miejscowość i "więcej zamieszania" się robi
Użytkownik Amelia napisał
A... i jeszcze jedna rzecz - zajrzyj tu http://www.poronienie.pl/min_sprawiedliwosci.pdf , a nuż coś naświetli.

dokładnie to pismo dostałem w szpitalu, z zaznaczeniem trzeciego akapitu na stronie drugiej

zasadniczo już jestem nastawiony na drogę sądową, chyba, że odwołanie do Wojewody Pomorskiego odniesie skutek, chociaż wątpię
Użytkownik
Zarejestrowany od: Grudnia 2007
Posty: 465
Ha! Uderzaj znaczyło mniej więcej - wal do tego szpitala i "uderz" w odpowiedni ton. Bo mogą... rozumiesz, mogą... A ten ton ma tym większe znaczenie, im szpital przyjaźniejszy - dokładnie tak i tylko tak. Zagraj na tym subtelnie - to nie oznacza, że coś zepsujesz w relacjach z nimi. Przeciwnie. Absolutnie nie namawiam Cię do "walki" agresywnej i roszczeniowej - na taką jest pora tylko w ekstremalnych sytuacjach.
Wiem po sobie, że właściwy ton i dobór słów, to potęga niekiedy, a droga sądowa jest wyczerpujaca i potrwa... jeszcze nie rezygnuj ze szpitala - skoro tak dobre masz nadal zdanie, to i szanse rosną, podkreślaj ich możliwość... doceniaj, skoro jest za co... Poproś - o skorzystanie z możliwości, choć nieobowiązkowej. Po prostu spróbuj jeszcze. Sama tak zrobiłam i warto było. Może Ci się udać, może nie, ale chciałam byś w to jeszcze uwierzył.

Tu masz telefon do ZMS w Poznaniu - mam nadzieję, że nadal aktualne - (061) 854 64 16.
VIP
Zarejestrowany od: Stycznia 2005
Posty: 3004
Skąd: Warszawa
wojt, Amelia ma racje.

Napisz podanie do szpitala - co Ci szkodzi? Z podkresleniem, ze maja takie prawo do zastosowania procedury uprawdopodobnienia plci.
Jesli szpital sie uprze, to zostaje droga sadowa. Ale i tu moze byc roznie, jak sie trafi sedzia niepotrafiacy czytac przepisow.

Monika
_______________
Monika - mama Pawła (2002), Ani (+8tc, III 2004), Kuby (+11tc, VI 2004), Julii (2005), Piotra (2007), Hani (2009) i Maksymiliana (2011)

www.dobreszczepionki.pl
Użytkownik
Zarejestrowany od: Października 2008
Posty: 9
Skąd: Gdynia
Użytkownik wuchowa napisał
Napisz podanie do szpitala - co Ci szkodzi?

własnie przekonałem Żonę aby oprócz drogi urzędowej, zwrócić się również do szpitala
więc szanse rosną :D
Użytkownik wuchowa napisał
Jesli szpital sie uprze, to zostaje droga sadowa. Ale i tu moze byc roznie, jak sie trafi sedzia niepotrafiacy czytac przepisow.

jak na razie mam nadzieję, ze wszystko dobrze się skończy :)
Użytkownik
Zarejestrowany od: Listopada 2008
Posty: 192
Skąd: Opole
Amelio, czy mogłabyś mi podesłać kopię listu z MZ dotycząca uprawdopodobnienia płci? Chodzi o to, czy pisze on wyraźnie, że można to zrobić na podstawie oświadczenia matki?

Rozmawiałam z radczynią szpitala w Opolu, gdzie poroniłam (9tc). Powołałam się na list mówiący o uprawdopodobnieniu, ale ona podkreśliła, że tam pisze "podstawą może być na przykład przeprowadzone badanie USG czy inne badania / obserwacje", a nie oświadczenie rodziców.
USC odmawia wystawienia aktu urodzenia ze względu na brak płci. Wiem tez, że urząd wojewódzki na to nie pozwala, więc i tam pewnie decyzja będzie odmowna. Dlatego chcę uderzyć jeszcze do szpitala.

A może powinnam sama napisać zapytanie do MZ w tej kwestii? Można to zrobić mailowo, czy trzeba pisemnie?
Użytkownik
Zarejestrowany od: Listopada 2008
Posty: 192
Skąd: Opole
mój adres: baranek48@interia.pl

z góry wielkie dzięki!!!
Doradca
Zarejestrowany od: Sierpnia 2006
Posty: 3863
Możesz też zadzwonić do Biura Praw Pacjenta MZ, to będzie najszybsze: http://www.bpp.waw.pl/. Inne przydatne telefony: http://www.poronienie.pl/prawo_w_pigulce.html (na dole strony), tam też listy o uprawdopodobnieniu F. i H.
A jak pisała niedawno Wuchowa w innym wątku - jeżeli masz zdjęcie lub film z usg, to na jego podstawie lekarz może wpisać płeć żeńską (bo na tym etapie nie widać męskich narządów płciowych)

Współczuję śmierci Maluszka (*)
_______________
Małgosia - Ola(*1999, 10tc) i Dominik (*2006, 21tc)
Użytkownik
Zarejestrowany od: Grudnia 2007
Posty: 465
Hm...
Ja mam wprawdzie trzy listy z MZ, o uprawdopodobnieniu wzmianka jest w dwóch, ale żaden nie mówi o oświadczeniu matki, więc się nie przyda... Brzmią niestety szablonowo właśnie.

"W opinii Ministerstwa Zdrowia w związku z faktem, iż w pewnych przypadkach wpisanie niektórych danych jest utrudnione bądź nawet niemożliwe, w takiej sytuacji wydaje się dopuszczalne stosowanie ?uprawdopodobnienia? danych lub, gdy nawet to jest niemożliwe, niewpisanie niektórych danych. "

"Jeżeli zaś chodzi o ?uprawdopodobnienie? dokonywane przez pracownika zakładu opieki zdrowotnej to podstawą może być na przykład przeprowadzone badanie USG czy inne badania/obserwacje, które w zakresie określenia płci nie dają 100% pewności i dlatego w ich kontekście można używać określenia ?uprawdopodobnienie?."

Ja to zdanie rozumiałam tak, że nawet USG jest tylko prawdopodobne, dopiero jak się dziecko urodzi, to można medycznie okreslić na 100% płeć. Skoro masz USG, to domniemuje się płeć tak, jak "widać"...

Rzecz w tym, że uprawdopodobnienie sprowadza się do wpisania płci albo zgodnie z oświadczeniem rodziców (matki), albo powołuje się na brak widocznych męskich narządów płciowych na zdjęciach USG, albo podpiera dodatkowo danymi statystycznymi (więcej rodzi się chłopców).
Mnie wystarczyło to, co miałam i szpital się przychylił, aczkolwiek po sporych debatach.

W zdaniu o USG jest słowo MOŻE, a nie MUSI, więc to nie powinien być warunek. Poza tym mowa o innych oberwacjach (ALBO), zatem choćby tych wizualnych... Uprawdopodobnienie to jakieś określenie prawdopodobieństwa na tej podstawie, którą się ma.

Najpierw zadbaj o wyraźny Twój nakaz przechowywania szczątków, jeśli chcesz je pochować lub móc zbadać gentycznie - nie mogą ich spalić. Potem zajmij się wywalczaniem rejestracji. Zawsze można poszukać dodatkowych źródeł o oświadczeniach rodziców, np. zadając wprost pytanie o to w MZ - ja wysyłałam mail, odpowiadali szybko (do kilku dni) mailem, a w ślad za tym dostawałam listem poleconym treść odpowiedzi na piśmie.
W najgorszym razie będziesz walczyć sądownie - poprzez ustalenie płci genetycznej. Spróbuj też zażądać wcześniej wykonania takich badań przez szpital (te INNE badania/obserwacje). A nuż...
Musisz znaleźć siły... rozważ...
Ja nie żałuję. Choć pochowam Malutkie dopiero za 3 tygodnie, dokładnie rok mi zajęło...
Użytkownik
Zarejestrowany od: Listopada 2008
Posty: 192
Skąd: Opole
Dzięki za pomoc!

Spróbuję rzeczywiście wybrać się do szpitala z pismem i zdjęciem z USG z 8tc. Może się uda...
Pismo do MZ już wysłałam mailem. Jak uda się coś załatwić to dam znać.
_______________
Marta

mama Łucji (ur. 24.11.2007r)
Urszulki (ur. 10.03.2010r)

i aniołków:
Justynki (*19.10.2006r)
Łukaszka (*26.08.2008r)
i Michałka (*11.11.2008r)
VIP
Zarejestrowany od: Stycznia 2005
Posty: 3004
Skąd: Warszawa
baranku,

'uprawdopodobnienie' rzeczywiscie powinno byc na bazie badan lub obserwacji i tutaj mozna uzasadnic w nastepujacy sposob:

1) badanie usg, na ktorym nie widac zewnetrznych narzadow plciowych meskich pozwala przypuszczac z pewnym prawdopodobienstwem, ze zarodek/plod (dziecko) jest plci zenskiej

2) obserwacje statystyczne pozwalaja stwierdzic, ze wiecej rodzi sie chlopcow, a takze, ze smiertelnosc wsrod chlopcow jest wieksza, stad, skoro dziecko zmarlo mozemy z jakims prawdopodobienstwem stwierdzic, ze zarodek/plod (dziecko) jest plci meskiej
(zobacz pismo z GUSu na poronienie.pl/prawo_w_pigulce.html)

W praktyce to wyglada tak, ze lekarz, jesli ma w sobie zwykle, ludzkie odruchy, pyta sie rodzicow, jaka plec wpisac uzasadniajac wersje rodzicow za pomoca ktoregos z powyzszych argumentow. I tu mozna mowic o odczuciach rodzica.

Skladajac podanie do szpitala czy rozmawiajac z prawnikiem, lepiej uzyc bardziej 'naukowych' uzasadnien niz 'tylko' odczuc matki.

Moze sie tez przydac pismo z Min. Sprawiedliwosci mowiace o tym, ze wpisanie tutaj plci niezgodnie ze stanem rzeczywistym (bo nie jestesmy w stanie stwierdzic na 100%) nie jest poswiadczeniem nieprawdy.

Duzo sil. Ogromnie wspolczuje smierci dzieci.

Monika
_______________
Monika - mama Pawła (2002), Ani (+8tc, III 2004), Kuby (+11tc, VI 2004), Julii (2005), Piotra (2007), Hani (2009) i Maksymiliana (2011)

www.dobreszczepionki.pl
Użytkownik
Zarejestrowany od: Listopada 2008
Posty: 192
Skąd: Opole
Dziękuję Moniko za wsparcie i podpowiedzi. Poczekam na odpowiedź z ministerstwa i przejdę się do szpitala. Zupełnie zapomniałam, że mam to zdjęcie z USG i chciałam walczyć na podstawie tylko odczuć. Spróbuję więc pójść z tym "dowodem" i porozmawiać z jakimś lekarzem, albo z dyrektorem szpitala.

Bo problem polega na tym, że zgłoszenie dziecka wypisuje u nas sekretarka ordynatora i zanosi do podpisu dyżurującemu lekarzowi. Ona nie ma jak stwierdzić płci, a ma jeszcze przykaz od pani radczyni, że czegoś takiego nie może robić.
Zresztą radczyni widziała już m.in. pismo z min. sprawiedliwości, no i przyczepiła się słów, że nikt nie może zmusić lekarza do podpisania takiego dokumentu i stwierdziła, że żaden lekarz się na to nie zgodzi bojąc się sądu...

Widzę, że i Ty przeszłaś swoje tragedie. Dobrze wiedzieć, że nie jest się samą i że jest w sieci takie miejsce jak to!
Trzymam więc kciuki za Niespodziankę!

Marta
_______________
Marta

mama Łucji (ur. 24.11.2007r)
Urszulki (ur. 10.03.2010r)

i aniołków:
Justynki (*19.10.2006r)
Łukaszka (*26.08.2008r)
i Michałka (*11.11.2008r)
VIP
Zarejestrowany od: Stycznia 2005
Posty: 3004
Skąd: Warszawa
Baranku,

a poza rozmowa radzilabym Ci zlozyc podanie na pismie, wtedy musza na nie odpowiedziec pisemnie. Tak, jak radzila Amelia w liscie - milo i grzecznie.

Mozesz dolaczyc ksero zdjecia, ew. oryginal z informacja, ze chcesz do zwrotu plus uzasadnienie jak wyzej z prosba o zastosowanie procedury 'uprawdopodobnienia plci'. Jako zalacznik dajesz wtedy list z MZ potwierdzajacy taka mozliwosc.

Mozna tez dodac zdanie, ze obawy o to, ze wpisanie 'uprawdopodobnionej' plci jest poswiadczeniem nieprawdy powinno rozwiac oswiadczenie z Min. Sprawiedliwosci, ktore przeczy takiemu rozumowaniu.

Mozesz tez dodac cos bardziej osobistego, np. ze uzyskanie aktu urodzenia dziecka, z jego imieniem i nazwiskiem bedzie dla Ciebie ogromna pomoca w zalobie, nie tylko dla Ciebie ale dla innych czlonkow rodziny.

Mozesz powolac sie na inne szpitale, ktore takie dokumenty wystawily.
Np. Szpital Sw. Rodziny w Warszawie,
szpital sw. Zofii w Warszawie
Instytut Matki i Dziecka
szpital na Polnej w Poznaniu
maja wypracowane procedury i rodzice otrzymuja tam dokumenty bez klopotow.

Pozdrawiam, wytrwalosci zycze
Monika
_______________
Monika - mama Pawła (2002), Ani (+8tc, III 2004), Kuby (+11tc, VI 2004), Julii (2005), Piotra (2007), Hani (2009) i Maksymiliana (2011)

www.dobreszczepionki.pl
Użytkownik
Zarejestrowany od: Listopada 2008
Posty: 192
Skąd: Opole
Wygraliśmy!!!!

Złożyłam do USC wniosek o rejestrację, oczywiście dostałam odmowę. Ale w międzyczasie złożyłam pismo do szpitala. Takie trochę grające na uczuciach, ale konkretne. Nie wiem na ile pomogło, pewnie było jednym z wielu, ale właśnie dzwonili do mnie ze szpitala.
Jeden z wicedyrektorów podjął decyzję o zmianie polityki szpitala: będą wpisywać płeć dziecka na podstawie oświadczenia rodziców!!!
I teraz wycofają z USC wszystkie niewypełnione wnioski i będą wzywać pisemnie rodziców do szpitala z prośbą o podanie płci dziecka. Potem te kompletne już wnioski wyślą jeszcze raz do USC.

Tak się ogromnie cieszę!!!
Myślę, że można będzie dopisać opolski szpital ginekologiczno-położniczy do listy tych przyjaznych rodzicom po poronieniu :)

Pozdrawiam serdecznie i życzę wiele szczęścia w Nowym Roku! Oby spełnił nasze najskrytsze marzenia i powiększył nasze rodziny!

Marta
_______________
Marta

mama Łucji (ur. 24.11.2007r)
Urszulki (ur. 10.03.2010r)

i aniołków:
Justynki (*19.10.2006r)
Łukaszka (*26.08.2008r)
i Michałka (*11.11.2008r)
Doradca
Zarejestrowany od: Sierpnia 2006
Posty: 3863
Marto, gratulacje!
_______________
Małgosia - Ola(*1999, 10tc) i Dominik (*2006, 21tc)
Użytkownik
Zarejestrowany od: Sierpnia 2008
Posty: 552
GRATULACJE
_______________
Ania 8.10.2007 *+22tc
Jaś 10.11.2008 *+23 tc i 2(3) dni
mama Was kocha
Użytkownik
Zarejestrowany od: Lutego 2009
Posty: 323
W moim przypadku było tak: Aby otrzymać zaświadczenie ze szpitala musiała być określona płeć dziecka. Ponieważ dziecko przestało się rozwijać w 9 tc a po łyżeczkowaniu zostały same szczątki, poinformowano mnie że mogę zbadać płeć w Zakładzie Medycyny Sądowej w Poznaniu. Tam też zaniosłam moje dzieciątko, po dwóch tygodniach otrzymałam wynik.Musiałam jednak zapłacić 680zł. Jednak dzięki określonej płci otrzymałam zaświadczenie ze szpitala, bez problemu zarejestrowałam synka w USC załatwiłam formalności pogrzebowe oraz finansowe (ZUS i PZU)
_______________
Mama Aniołka Eliasza 11tc - 12.02.2009r.
i Urwiska Antosia ur. 07.08.2010r.

Strona: 1

Poronienie - Forum SRpP jest zbudowane na UseBB 1 Forum Software