Strona internetowa Stowarzyszenia Rodziców po Poronieniu korzysta z plików cookies (ciasteczek). Użytkownik może w każdej chwili wyłączyć możliwość zapisywania cookies korzystając z opcji ustawień używanej przeglądarki internetowej, jednak w konsekwencji może to skutkować ograniczeniem lub utratą możliwości korzystania z niektórych funkcji serwisu. Natomiast korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza akceptację polityki dotyczącej cookies, w tym zgodę na ich zapisywane i przetwarzanie na urządzeniu końcowym Użytkownika.


Zmiana Regulaminu od 18 sierpnia 2014

Jakie antybiotyki po zabiegu;;;;;

Moderatorzy: Kredka, Malgosia, marysia, masaiimara, PiBi.

Strona: 1

Autor Post
agaa5
Gość
Witajcie
Jestem tuż przed zabiegiem z tzw poronieniem zatrzymanym (8 tydzień).
Powiedzcie jakie są Wasze doświadczenia z antybiotykami po zabiegu łyżeczkowania szczególnie w szpitalu na Żelaznej i Czerniakowskiej. Czy lekarze dają w szpitalach profilaktycznie czy raczej nie? Czy powinnam się o nie upomnieć. Boję się ewentualnego stanu zapalnego.
Pozdrawiam Aga
Zuzia
Gość
Ja po zabiegu łyzeczkowania ( ciąża obumarła 8 tydz.) dostałam antybiotyk w szpitalu brałam go 3x na dobe po wyjściu raz dziennie przez 10 dni.Uważam że powinnaś się o to zapytać lekarza z tego co wiem wiekszośc kobiet brała antybiotyk własnie po to aby zapobiec stonowi zapalnemu ja leżałam w Praskim.
Pozdrawiam
Użytkownik
Zarejestrowany od: Stycznia 2006
Posty: 430
Leżałam na Żelaznej, dostałam antybiotyk profilaktycznie bez upominania się.

Zusia, jeśli mogę zapytać - jakie są Twoje doświadczenia z Praskiego, tak ogólnie. Pytam, bo leżałam tam dwa tygodnie w czasie ciaży i prawdę powiedziawszy nie wspominam najlepiej.
Zuzia
Gość
Ktosik
Leżałam w Praskim trzy dni , i moge powiedzieć że było znośnie tzn. plusem było to ,że leżałam na oddziale gdzie nie było ciężarnych, sama w dwuosobowej sali i właściwie od południa mogła być ze mną cały czas rodzina, na zabieg czekałam trzy godzny ( przyjęto mnie o 9 rano o trzynastej miałam zabieg)w znieczuleniu zupełnym także nic nie pamiętam , jedzenie parszywe, i zero zainteresowanie stanem psychicznym ze strony personelu medycznego jedynie Pani z pokoju obok zainteresowała się czemu płaczę i zaproponwała wsparcie.Dzięki Bogu że to już za mną. Pani na izbie przyjeć miła tylko zupełnie nie wiedziała jak ma się zachować podczas gdy ja płakałam, widać było że ta sytuacją ją przerasta,tym bardziej że musiała obsługiwać jednocześnie mnie i Panią w zaawansowanej ciąży. Pozdrowionka
agaa5
Gość
Dzięki
A powiedzcie jakie to były antybiotyki? W razie czego będę wiedziała o co prosić.

I jeszcze jedno - kiedy powinnam iśc na I wizytę kontrolną do lek prowadzącego po zabiegu?
Pozdrawiam serdecznie
Aga
Khess
Gość
agaa5 jesli chodzi o wizyte kontrolna po zabiegu to bedziesz musiala isc po pierwszej miesiaczce
Pozdrowiam
Użytkownik
Zarejestrowany od: Stycznia 2006
Posty: 430
Mnie na kontrolę kazano się zgłosić po 10 dniach, ale może dlatego, że miałam kiepskie wyniki badań.

Co do antybiotyku ja nazwy nie pamiętam, przecizapalny jakiś, lekarz będzie wiedział o co chodzi.

Pamiętaj, że każdy przypadek (w sensie: przypadek medyczny) jest inny. Wypytaj o wszystko lekarza. Jeśli się boisz, że o czymś zapomnisz, po prostu zapisz sobie na kartce i nie daj się zbyć. Masz prawo pytać, masz prawo wiedzieć. Trzymaj się ciepło
Użytkownik
Zarejestrowany od: Stycznia 2006
Posty: 430
Wklejam Ci fragment artykułu z forum:

Informacje o tym, co się dzieje z organizmem kobiety po poronieniu
Po poronieniu lekarz powinien porozmawiać z Tobą i udzielić informacji nt. tego, co się będzie działo z Twoim organizmem przez najbliższe dni. (Zobacz: Zalecenia po poronieniu ? w przygotowaniu.) Jeśli czegoś nie wiesz, boisz się o siebie w najbliższe dni, to pytaj.
Wychodząc ze szpitala powinnaś wiedzieć:

kiedy można rozpocząć współżycie
czy korzystać z wanny czy z prysznica
jak długo trwa krwawienie po poronieniu
czy brak krwawienia jest oznaką czegoś złego
czy obfite krwawienie jest oznaką czegoś złego
jaki wysiłek fizyczny jest dozwolony
czy można korzystać z basenu, sauny, fitness
kiedy pojawi się pierwsza miesiączka po poronieniu
czy wcześniejsze pojawienie się krwawienia jest oznaką czegoś złego
czy późniejsze pojawienie się krwawienia jest oznaką czegoś złego
czy plamienia są oznaką czegoś złego
co robić, gdy pojawi się gorączka
co robić, gdy pojawi się ból podbrzusza
kiedy zgłosić się na kontrolną wizytę do lekarza ginekologa
kiedy natychmiast pojawić się w szpitalu (powikłania po poronieniu)
o ewentualnych problemach z laktacją
o emocjonalnych skutkach poronienia
kiedy należy skorzystać z pomocy psychologa
aga
Gość
Ago!

Bardzo mi przykro, to co przed Tobą to najgorsze przeżycie jakiego doświadczamy, jeżeli mogę coś zasugerować, to przeczytaj sobie link: http://www.poronienie.pl/poronienie_praktyka.html, gdybym cofnęła czas i miała możliwość przygotowania się do szpitala i do emocji po zabiegu, na pewno zmieniłabym wiele... ale.

Jeżeli potrzebujesz tego Ty, to upieraj się by był przy Tobie ktoś bliski czy partner, czy mama, czy przyjaciel. Polecam byś przed zabiegiem porozmawiała z lekarzem, by uprzedził Cię jak w tym szpitalu wygląda zabieg, jakie są procedury, czy przypinają nogi pasami itp., ile osób będzie na sali, czy możesz liczyć na "intymną" atmosferę, o którą trudno w naszej służbie zdrowia..., jakie leki podadzą Ci podczas zabiegu i po nim, poproś, by lekarz wykonujący zabieg, mógł z Tobą porozmawiać przy wypisie, bo on podczas zabiegu widzi jak wygląda to ze strony medycznej i na gorąco może udzielić Ci cennych informacji, które będą rzutowały na Twoja przyszłość. KTOSIK wymienił wszystkie pytanie jakie i mi przyszłyby do głowy po zabiegu.

Ago - przykro mi, napisz kiedy idziesz do szpitala, będe o Tobie myślała, pozdrawiam gorąco, też aga
agaa5
Gość
Dziękuję Wam za pomoc, rady. Mimo wszystko lepiej wiedzieć czego się spodziewać niż doznać szoku. Dzięki Waszym radom wiem że warto zdecydować się na Cytotek, wziąć antybiotyk i porobić badania żeby znależć winowajcę. Technicznie już jestem w miarę przygotowana, mąż umówiony, torba spakowana. Gorzej z psychiką-panicznie boję się szpitali, narkozy o bólu nie wspomnę. Ale mam świadomość, że nie ma innego wyjścia:((.

Do Agi - dziękuję Ci za rady i wsparcie. Będzie mi potrzebne

Pozdrawiam serdecznie Aga
Odezwę się po powrocie
Użytkownik
Zarejestrowany od: Grudnia 2005
Posty: 483
Skąd: Rzeszów
Co do leków po zabiegu to ja dostałam jakiś zaraz w kroplówce po zabiegu (nazwy nie pamietam).Przy wypisie dostałam receptę na Zinnat w tabletkach i gynalgin-globulki dopochwowe.
Agaa jestem z Tobą.Zyczę duzo sił.
VIP
Zarejestrowany od: Grudnia 2005
Posty: 3870
Skąd: Gdynia
Ja dostałam antybiotyk bez upominania się, to był Biseptol.
_______________
Moje Słoneczka:
Kropka - Krzyś (+ 8-13 tc. - 15.VII. 2004);
Adaś (11.XII. 2006) i Mikołajek (23.III. 2012)

"Śmierć jest końcem życia, ale nie końcem miłości"
monika3580
Gość
Hej. Co do antybiotyku to dostałam Biseptol ale mam inne pytanie do was. Chciałabym się dowiedzieć czy znacie jakieś dziewczyny które zaszły ponownie w ciąże po pierwszym lub drugim cyklu i szczęśliwie donosiły ciąże.
aga
Gość
Agnieszko!

Będę o Tobie myślała, jak i myślę odkąd napisałaś swój post, bo wiem, jak bardzo skrajne emocje będą się tworzyć w Tobie, chcę żebyś wiedziała iż wszystkie one są normalne, każda z nas reaguje inaczej, choć każdej z nas pęka serce z powodu śmierci Dziecka. Ja nawet idąc do szpitala miałam nadzieję, że jednak to pomyłka, życzę Ci przede wszystkim "ludzkiego" personelu, by uszanowano Twoje prawo do godnego przeżycia tego trudnego wydarzenia, by ktoś w tym szpitalu powiedział zwykłe - a jak ważne słowo - przykro mi, że Twoje dziecko umarło.

Bardzo mocno Cię przytulam (tak wirtualnie), zaproś do linków swojego partnera: http://www.poronienie.pl/zaloba.html; http://www.poronienie.pl/tyipartner.html - by wiedział, czego może się spodziewać po zabiegu, bo już nie będzie tej znajomej Agnieszki, ale będzie kobieta naznaczona śmiercią swojego dziecka, która przede wszystkim będzie potrzebowała miłości i wsparcia. Gdybyś chciała napisz akaga@op.pl
kiri
Gość
Agnieszko, badz dzielna, myslami bede z Toba.
ja bylam w szpitalu na Karowej, po poronieniu i operacji dostalam kroplowka jakis antybiotyk-nazwy nie znam, i po wyjsciu od razu dostalam doxycyline 2x1 przez 5 dni, chyba jednak okazalo sie za malo, potem - niestety powiklania i zapalenie macicy i przydatkow - sumamed. Dzieki ludzkiemu podejsciu i opiece w szpitalu przezylam te ciezkie chwile. Badz dzielna Agnieszko.
VIP
Zarejestrowany od: Stycznia 2006
Posty: 1114
Agnieszko!

Co słychać, jak się trzymasz po zabiegu! Jak się czujesz.... myślę o Tobie, bo wiem, jaką straszną traumą jest sam pobyt w szpitalu, a gdy umiera nasze maleństwo .... choć daleko, choć wirtualnie przytulam Cię mocno
Użytkownik
Zarejestrowany od: Marca 2006
Posty: 66
chyba ktoś bardzo nie lubi naszego imienia... strasznie dużo tu Agnieszek...
Myślę o Was wszystkich i jakoś mi łatwiej.

Agnieszka
Monia
Gość
Ja dostałam Augumentin - 10 dni - w szpitalu brałam dożylnie 2 razy dziennie przez 3 dni i potem 7 dni w tabletkach.
aga
Gość
agaa5

Agnieszko, wierze, że to zaglądasz, wierzę, że czytasz.... wiem, że nie piszesz, bo znaleźc Ciebie nie mogę, ale chce wierzyć, że podczas zabiegu miałaś dobrą opiekę, potraktowano Cię z szacunkiem, myślę o Tobie - wyobrażam sobie jak Ci ciężko i jak Ci źle... dużo sił Ci życzę, mam nadzieję, że możesz liczyć na miłośc i wsparcie najbliższych. Pozdrawiam

Strona: 1

Poronienie - Forum SRpP jest zbudowane na UseBB 1 Forum Software