Strona internetowa Stowarzyszenia Rodziców po Poronieniu korzysta z plików cookies (ciasteczek). Użytkownik może w każdej chwili wyłączyć możliwość zapisywania cookies korzystając z opcji ustawień używanej przeglądarki internetowej, jednak w konsekwencji może to skutkować ograniczeniem lub utratą możliwości korzystania z niektórych funkcji serwisu. Natomiast korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza akceptację polityki dotyczącej cookies, w tym zgodę na ich zapisywane i przetwarzanie na urządzeniu końcowym Użytkownika.

Puste jajo płodowe

Moderatorzy: Kredka, Malgosia, marysia, masaiimara, PiBi.

Strona: 1 2 3 4 > »

Autor Post
Użytkownik
Zarejestrowany od: Marca 2007
Posty: 897
Skąd: woj.zachodniopomorskie
POMÓŻCIE!!!

W odpowiedzi ze szpitala napisano, że po wyłyżeczkowaniu jamy macicy w 11 tygodniu ciąży, w całości wydobyto jajo płodowe, w którym nie stwierdzono zarodka. W badaniu hit.-pat. stwierdzono zaś: doczesna i kosmki łożyska, natomiast nie znaleziono tkanek płodu, co świadczy o tzw. pustym jaju płodowym.
Szpital z uwagi na powyższe nie chce nam wydać pisemnego zgłoszenia dziecka.

Kasia
mama Franusia (2 latka) i śp. Marysii
_______________
mama Franusia (ur. 02.05.2005.) i Jasia (ur. 08.04.2008.) i Zosi (ur. 26.09.2014) oraz skarbu w niebie KAROLA Marii(+12tc; 04.12.05.)

"Czyż może niewiasta zapomnieć (...) ta, która kocha (...)"

http://marysiakowalska.pamietajmy.com.pl/
Użytkownik
Zarejestrowany od: Maja 2007
Posty: 133
Witaj Kasiu,
ja też miałam puste jajo płodowe w drugiej rpóbie ciąży. Puste jajo oznacza, że nie było w nim żadnego zarodka, najprawdopodobniej w ogóle się nie wyszktałcił lub podczas kształtowania obumarł. W związku z tym lekarze nawet mówią tylko o pęcherzu ciążowym a nie o płodzie, bo w ogóle go tam nie ma. Dlatego nie traktują tego jako typowej ciąży, ale samym pustym pęcherzem. Możesz mieć problem aby uznali tę ciąże za "dziecko". Bardzo dużo czytałam na temat takich ciąż, gdzie występuje puste jajo i nie dowiedziałam się wcale dlaczego takowe się tworzy. Podobno to jest defekt samego zarodka i nie ma on nic wspólnego z kobietą ani jej partnerem, by można było doszukiwać się przyczyny w rodzicach. Nie martw się :)
_______________
Aniołek 9tc(30.04.2006); Aniołek 10tc(07.05.2007); Aniełek 5tc (1.12.2007)
obecnie czekam na niespodziankę wrześniową :)
VIP
Zarejestrowany od: Stycznia 2005
Posty: 3004
Skąd: Warszawa
Jesli w czasie lyzeczkowania stwierdzono puste jajo plodowe, to nie znaczy, ze zarodka wczesniej nie bylo.

Czasami jest tak, ze na usg najpierw widac Maluszka, a za tydzien, dwa juz nie ma go na obrazie. Tak bywa, ze takie male dzieciaczki potrafia sie wchlaniac.
Moze masz jakies wczesniejsze wyniki - opis usg? moze po przyjeciu do szpitala?

Mozesz poprosic o wydanie wczesniejszej dokumentacji.

Mozesz powolac sie na to, ze zycie zaczyna sie od poczecia. (Zobacz ustawe o Rzeczniku praw dziecka, jest tam definicja dziecka 'prawna'.) To, ze w badaniu otrzymano puste jajo plodowe nie znaczy, ze dziecka nie bylo.
Wraca jak bumerang pytanie, od kiedy zaczyna sie zycie? Dla Ciebie odpowiedz jest chyba jasnaj: od poczecia, nawetj jesli Dziecko ma dwie komorki to juz jest Twoim Dzieckiem. To, ze zmarl, dla lekarzy 'zniknal' nie swiadczy, ze go nie bylo. Mozesz odwolac sie do wojewodzkiego konsultanta, na stronach pro-lifeowych masz tez wypowiedzi lekarzy, profesorow, ktorzy podkreslaja, ze zycie zaczyna sie od poczecia.

Kasiu, pamietam o Tobie i modle sie o sily dla Was.
Monika
_______________
Monika - mama Pawła (2002), Ani (+8tc, III 2004), Kuby (+11tc, VI 2004), Julii (2005), Piotra (2007), Hani (2009) i Maksymiliana (2011)

www.dobreszczepionki.pl
Doradca
Zarejestrowany od: Października 2006
Posty: 6030
Puste jajo płodowe nie oznacza, że dziecka nie było, tylko że obumarło (lub nie rozwinęło się i w konsekwencji obumarło). Zarodeczek mógł się wchłonąć, to się zdarza, a poza tym skąd to jajo płodowe, skąd doczesna i kosmki łożyska? Urojenia czy co? Dzidziuś był, tylko "po drodze" podziało się coś złego i dlatego natura "zadecydowała". To nie umniejsza straty! Kasiu, nie poddawaj się! Trzymam kciuki. A ponadto, przecież 12tc to już koniec pierwszego trymestru, czyli.... nie taka wczesna ciąża....
VIP
Zarejestrowany od: Stycznia 2005
Posty: 3004
Skąd: Warszawa
Kasiu

przeslij mi na wuch@gazeta.pl tekst uzasadnienia lekarskiego. W tym tygodniu podobny problem zglosila jedna dziewczyna na skrzynce. Chce wyslac uzasadnienie ze szpitala do znajomego lekarza, ktory jest b. przychylnie nastawiony do kwestii rejestracji dzieci. Moze on pomoze napisac odpowiedz do szpitala.

Monika
_______________
Monika - mama Pawła (2002), Ani (+8tc, III 2004), Kuby (+11tc, VI 2004), Julii (2005), Piotra (2007), Hani (2009) i Maksymiliana (2011)

www.dobreszczepionki.pl
Użytkownik
Zarejestrowany od: Marca 2007
Posty: 897
Skąd: woj.zachodniopomorskie
Dziękuje Wam za odpowiedź. Ja wierze że mój Maluszek był pod moim sercem, bo życie zaczyna się od poczęcia, a do tego wystarczy połączenie jaja i plemnika. Dla mnie moja Marysia jest realną osobą, która jest w niebie.

POtrzebuje uzasadnień medycznych i prawnych, do wydania pisemnego zgłoszenia dziecka przy uwzględnieniu medycznym mówiącym o tak zwanym pustym jaju płodowym.

Wuchowa, wysłałam ci treść odpowiedzi ze szpitala, przepisanej dosłownie.

POMÓŻCIE mi, prosze
_______________
mama Franusia (ur. 02.05.2005.) i Jasia (ur. 08.04.2008.) i Zosi (ur. 26.09.2014) oraz skarbu w niebie KAROLA Marii(+12tc; 04.12.05.)

"Czyż może niewiasta zapomnieć (...) ta, która kocha (...)"

http://marysiakowalska.pamietajmy.com.pl/
Użytkownik
Zarejestrowany od: Marca 2007
Posty: 897
Skąd: woj.zachodniopomorskie
może ktoś zna i potrafi mi podać namiary na lekarzy publicznie wypowiadających się na temat: Wady węzła zarodkowego (puste jaja płodowe ? białkowy defekt przekazu informacji z DNA na RNA, co prowadzi do bardzo wczesnego zahamowania wzrostu zarodka).

szukam wszelkiej pomocy, by zamanifestować o życiu człowieka od poczęcia
_______________
mama Franusia (ur. 02.05.2005.) i Jasia (ur. 08.04.2008.) i Zosi (ur. 26.09.2014) oraz skarbu w niebie KAROLA Marii(+12tc; 04.12.05.)

"Czyż może niewiasta zapomnieć (...) ta, która kocha (...)"

http://marysiakowalska.pamietajmy.com.pl/
Użytkownik
Zarejestrowany od: Marca 2007
Posty: 897
Skąd: woj.zachodniopomorskie
pomóżcie mi zarejestrować moje dziecko!

Jeśli zarodek został wchłonięty, czy doszło do narodzin? Musze udowodnić szpitalowi, że rodząc tzw. puste jajo płodowe można zarejestrować dziecko, bo on żyło we mnie (choć bardzo krótko) i była w ciąży 11 pełnych tygodni!!
_______________
mama Franusia (ur. 02.05.2005.) i Jasia (ur. 08.04.2008.) i Zosi (ur. 26.09.2014) oraz skarbu w niebie KAROLA Marii(+12tc; 04.12.05.)

"Czyż może niewiasta zapomnieć (...) ta, która kocha (...)"

http://marysiakowalska.pamietajmy.com.pl/
Użytkownik
Zarejestrowany od: Marca 2007
Posty: 897
Skąd: woj.zachodniopomorskie
Nale, mi napisała kiedyś na wątku "położna", że trzeba uwzględniać zniszczenie tkanek w trakcie zabiegu. Czy ktoś zna jakies poparcie tej tezy gdziekolwiek, w jakiejś książce, podręczniku medycznym?

Wiem, ze każda z Was ma swoje sprawy, swoje życie i czas, ale jest to dla mojego męża i dla mnei trudna sprawa. Chcemy zrobić wszystko by zarejestrować nasze dziecko.
POMÓŻCIE NAM!!!!
_______________
mama Franusia (ur. 02.05.2005.) i Jasia (ur. 08.04.2008.) i Zosi (ur. 26.09.2014) oraz skarbu w niebie KAROLA Marii(+12tc; 04.12.05.)

"Czyż może niewiasta zapomnieć (...) ta, która kocha (...)"

http://marysiakowalska.pamietajmy.com.pl/
Użytkownik
Zarejestrowany od: Stycznia 2007
Posty: 142
Mamakasia mam do Ciebie pytanie.......czy o tym,ze masz puste jajo płodowe dowiedziałaś się na usg, czy poprostu wystąpiło krwawienie i podczas wizyty w szpitalu dopiero ci powiedzieli...........przepraszam,ze zadaje takie pytanie,ale moge miec podobny problem
Użytkownik
Zarejestrowany od: Marca 2007
Posty: 897
Skąd: woj.zachodniopomorskie
Anula ja dowiedziałam się o pustym jaju płodowym dwa dni temu, jak dostałam odmowną odpowiedź ze szpitala, bo nie wyrażają zgody na wydanie pisemnego zgłoszenia urodzenia dziecka. Uzasadnili to, że podczas poronienia, które samo się rozpoczęło a zakończyło łyżeczkowaniem nie znaleziono zarodka. PO poronieniu nikt mi tego w ten sposób nie powiedział, ani nikt mi tego nie powiedział gdy byłam w ciąży.
_______________
mama Franusia (ur. 02.05.2005.) i Jasia (ur. 08.04.2008.) i Zosi (ur. 26.09.2014) oraz skarbu w niebie KAROLA Marii(+12tc; 04.12.05.)

"Czyż może niewiasta zapomnieć (...) ta, która kocha (...)"

http://marysiakowalska.pamietajmy.com.pl/
Użytkownik
Zarejestrowany od: Stycznia 2007
Posty: 142
Wiesz wydaje mi sie to strasznie dziwne. Bo przeciez w 12 tyg. to juz wiadomo czy jajo jest puste czy nie..........powinien Ci już wcześniej powiedzieć cos lekarz na USG...........moze skonsultuj to z innym lekarzem.Wiesz ja w przyszłym tygodniu bede na wizycie u mojego gina zapytam go o to.To dobry człowiek i fachowiec.........
VIP
Zarejestrowany od: Stycznia 2005
Posty: 3004
Skąd: Warszawa
mamokasiu

Napisze Ci w punktach, co mozna zrobic odnoszac sie do tego, co napisal szpital:

1. Doczesna i kosmki swiadcza o ciazy.

Musialabys albo dostac jakas opinie lekarza (moze tu sie uda kogos prosic o pomoc, jeszcze dam Ci znac), albo siegnac do podrecznikow do ginekologii (nie obedzie sie bez pojscia do biblioteki am lub ksiegarni (i spisac, nie trzeba kupowac).

Ewentualnie, zobacz z encyklopedii PWN: http://www.poronienie.pl/slownik_znaczen_hist.html

A jak o ciazy, to i o dziecku (poczeciu)

2. Akty prawne, ktore pozwalaja zarejestrowac dziecko NIE UZALEZNIAJA rejestracji od tego, czy w badaniu hist. zarodek byl czy nie.

Tu: dolaczyc opinie prawnika.

3. Jedyna normatywna definicja dziecka znajduje sie w ustawie o rzeczniku praw dziecka i mowi, ze jest to osoba OD POCZECIA, do ktorego doszlo, bo jest doczesna i kosmowka.

4. Brak zarodka w wyniku badania histopatologicznego nie musi swiadczyc, ze go nigdy nie bylo:
- zarodki sie wchlaniaja (lub zostaja zmiazdzone przez skurcze macicy <- taki opis mialam, gdy podawana mi leki na indukcje poronienia) - to tez mozna znalezc w podrecznikach do ginekologii
- nie zawsze caly material idzie do badania histopatologicznego

Tutaj: opinia histopatologa

- zostaje pytanie do histopatologa, czy zawsze wpisuja obecnosc zarodka w opisie

5. Moj przyklad:
24.06 - mam robione usg, na ktorym widac martwe dziecko, mam na zdjeciu Kube (skonczone 11tc)
25.06 - w szpitalu mam robione usg, na ktorym widac dziecko (nie wiem, co poszlo do wew. dokumentacji medycznej)
27.06 - w szpitalu kolejne usg, 'aby sprawdzic, czy leki zadzialy', razem z pania doktor ogladamy DZIECKO (no, dla pani doktor na tym etapie to jeszcze nie bylo dziecko, ale jej opinia w tej sprawie nie zmienia istoty rzeczy), 10 minut pozniej mam usg, na wyniku histopatologicznym w opisie nie mam slowa 'zarodek', na pewno byla doczesna, wiecej nie pamietam, bo to bylo po lacinie.

Mi moj lekarz, na pytanie o pogrzeb, powiedzial, ze po lyzeczkowaniu i tak zostaja tylko tkanki, w domysle (przepraszam za opis) dziecko moze byc na tyle 'pociete', ze zostaja tylko szczatki.

Moge przekazac Ci ksera zarowno usg z 26.06 jak i opis badania histopatologicznego, ale w Polsce wuch najwczesniej bedzie pod koniec lipca a wczesniej nie wiem, czy uda mi sie to wyciagnac. Nawet nie pamietam, czy jest to w mieszkaniu czy przekazane z roznymi dokumentami do tesciow.

Mozesz sie starac udowodnic, ze zarodek byl obecny wczesniej:
- albo pokazac wczesniejsze usg,
- albo wyciagnac dokumentacje szpitalna.
Gdyby to Ci sie udalo i mysle, ze to jest pierwsze, co nalezy sprawdzic, to kolejny punkt bylby dla Ciebie.

Na dzis wydaje mi sie, ze argumenty szpitala jest dosc latwo obalic.

Monika
_______________
Monika - mama Pawła (2002), Ani (+8tc, III 2004), Kuby (+11tc, VI 2004), Julii (2005), Piotra (2007), Hani (2009) i Maksymiliana (2011)

www.dobreszczepionki.pl
Doradca
Zarejestrowany od: Sierpnia 2006
Posty: 3861
Jejku, ile to się trzeba nawalczyć, napisać, natracić czasu i nerwów, ech
_______________
Małgosia - Ola(*1999, 10tc) i Dominik (*2006, 21tc)
Użytkownik
Zarejestrowany od: Marca 2007
Posty: 897
Skąd: woj.zachodniopomorskie
w poniedziałek ide do swojej ginekolog; robila mi usg 4 dni przed poronieniem i powiedziala ze jest dobrze. Nie wiem co napisala w sowjej karcie; mam nadzieje ze mi pomoze. Czytam i wertuje rozne wypowiedzi na temat pustego jaja plodowego i istania zarodka, czy po prostu swiadectw naukowców że doszło do poćżecia co stanowi o tym że zaczeło się życie ludzkie
_______________
mama Franusia (ur. 02.05.2005.) i Jasia (ur. 08.04.2008.) i Zosi (ur. 26.09.2014) oraz skarbu w niebie KAROLA Marii(+12tc; 04.12.05.)

"Czyż może niewiasta zapomnieć (...) ta, która kocha (...)"

http://marysiakowalska.pamietajmy.com.pl/
Użytkownik
Zarejestrowany od: Marca 2007
Posty: 897
Skąd: woj.zachodniopomorskie
Cieszę się Wuchowa, że jest w Tobie tyle nadziei. Ja jakaś kiepska jestem jeśli chodzi o nadzieję (jutro mam akurat z tego egzamin na studiach). Dziękuję Ci bradzo za pomoc. Czytałam maila od Ciebie. Bardzo Ci dziękuje:) Rzucam się w wir poszukiwań opini medycznych
_______________
mama Franusia (ur. 02.05.2005.) i Jasia (ur. 08.04.2008.) i Zosi (ur. 26.09.2014) oraz skarbu w niebie KAROLA Marii(+12tc; 04.12.05.)

"Czyż może niewiasta zapomnieć (...) ta, która kocha (...)"

http://marysiakowalska.pamietajmy.com.pl/
Użytkownik
Zarejestrowany od: Marca 2007
Posty: 897
Skąd: woj.zachodniopomorskie
dzisiaj moja ginekolog napisała mi zaświadczenie że na robionym 4 dni przed poronieniem usg serduszko mojego dziecka biło!!!!!!!!!
Jakim cudem moje dziecko znikło w ciągu 4 dni?
Radca prawny mi napisał ze szpitala, że poroniłam a jednocześnie że brak jest zarodka w jaju płodowym.
Przecież w rozporządzeniu MZ jest napisane że poronienie to wydalenie lub wydobycie zarodka.
Przecież to sobie przeczy!!!
_______________
mama Franusia (ur. 02.05.2005.) i Jasia (ur. 08.04.2008.) i Zosi (ur. 26.09.2014) oraz skarbu w niebie KAROLA Marii(+12tc; 04.12.05.)

"Czyż może niewiasta zapomnieć (...) ta, która kocha (...)"

http://marysiakowalska.pamietajmy.com.pl/
Użytkownik
Zarejestrowany od: Marca 2007
Posty: 897
Skąd: woj.zachodniopomorskie
Potrzebna mi opinia radcy prawnego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Potrzebuje opini Radcy Prawnego, czy poronienie, gdzie brak jest zarodka (czyli puste jajo płłodowe) przekreśla możliwość wydania przez szpital pisemnego zgłoszenia urodzenia dziecka?
_______________
mama Franusia (ur. 02.05.2005.) i Jasia (ur. 08.04.2008.) i Zosi (ur. 26.09.2014) oraz skarbu w niebie KAROLA Marii(+12tc; 04.12.05.)

"Czyż może niewiasta zapomnieć (...) ta, która kocha (...)"

http://marysiakowalska.pamietajmy.com.pl/
Doradca
Zarejestrowany od: Lipca 2006
Posty: 511
Nie ma jednoznacznej odpopwiedzi na takie pytanie. Moim zdaniem w sensie prawnym nie jest to poronienie inne od np. ciąży obumarłej. Niemniej odmienny pogląd da się logicznie uzasadnić.
Kiedy poruszałam ten temat z sędziami administracyjnymi twierdzili, że raczej nie ma obowiązku wydania pisemnego zgłoszenia. Ale nie wykluczali, że na rozprawie daliby się przekonać przeciwnym argumentom.
Kwestia jest po prostu dziewicza, przepisy niejasne, a orzecznictwa albo poglądów doktryny brak.
VIP
Zarejestrowany od: Stycznia 2005
Posty: 3004
Skąd: Warszawa
Kasiu,

najlepiej napisac do mz - biura praw pacjenta, bo oni jeszcze jakos najmilej traktuja nasze sprawy - i sie zapytac, czy wydanie pisemnego zgloszenia urodzenia dziecka uzaleznione jest od jego obecnosci w materiale po lyzeczkowaniu.

Monika
_______________
Monika - mama Pawła (2002), Ani (+8tc, III 2004), Kuby (+11tc, VI 2004), Julii (2005), Piotra (2007), Hani (2009) i Maksymiliana (2011)

www.dobreszczepionki.pl
Doradca
Zarejestrowany od: Lipca 2006
Posty: 511
MZ nie uzależnia - rozmawiałam z nimi.
Tylko że nie zawsze, jak niestety wiemy, interpretacje MZ są podzielane albo chociaż respektowane przez szpitale.
VIP
Zarejestrowany od: Stycznia 2005
Posty: 3004
Skąd: Warszawa
Skoro nie uzaleznia, to szpital dostanie wtedy pismo z mz, czarne na bialym. MamoKasiu - pisz do MZ BPP.

Nale - jestes wielka.

Oj, wiemy, wiemy, jak jest ze szpitalami. Jak czytam wpisy w tym dziale, ze 'pojdziemy do sadu', to przypomina mi sie tylko Halinka.

Monika
_______________
Monika - mama Pawła (2002), Ani (+8tc, III 2004), Kuby (+11tc, VI 2004), Julii (2005), Piotra (2007), Hani (2009) i Maksymiliana (2011)

www.dobreszczepionki.pl
Użytkownik
Zarejestrowany od: Marca 2007
Posty: 897
Skąd: woj.zachodniopomorskie
Dzięki dziewczyny, czekam już na odpowiedz buira praw pacjenta z rejonu, ale napisze do MZ tak jak mówicie.
Wczoraj konsultowałam też z ginekologiem notatkę zawartą w dokumentacji medycznej i on uważa że jest niejasna tzn. że być moze radca prawny (jaki odpowiadał nam na pismo) po prostu źle zinterpretował notatkę lekarza przeprowadzającego abrazje i mój gin widzi niejsaność tej wypowiedzi.
Chcemy się umówić z jeszcze jednym lekarzem ginekologiem dla konsultacji tych zapisów.
Uważamy że myślenie pana radcy jest naciągane ale jest czarno na białym że po łyżeczkowaniu nie było zarodka (zaczełam ronić w toalecie). Wg gin tam mogło dojść do wydalenia zarodka, chtóry mógł się uwolnić po pęknięciu wód.
_______________
mama Franusia (ur. 02.05.2005.) i Jasia (ur. 08.04.2008.) i Zosi (ur. 26.09.2014) oraz skarbu w niebie KAROLA Marii(+12tc; 04.12.05.)

"Czyż może niewiasta zapomnieć (...) ta, która kocha (...)"

http://marysiakowalska.pamietajmy.com.pl/
Doradca
Zarejestrowany od: Lipca 2006
Posty: 511
Przede wszystkim żaden pan radca szanowny nie jest wyrocznią. Mam nadzieję, że Ci się uda!
Użytkownik
Zarejestrowany od: Marca 2007
Posty: 897
Skąd: woj.zachodniopomorskie
widzisz Nale ale to radca nam odpisal na nasze pismo skierowane do szpitala do dyrektora. Mysleliśmy zę odpisze nam lekarz, lub ordynator (no może podpisze sie dyrektor) a odpisał radca i to wysłał list ze sowjej kancelari. W odpowiedzi nie dał żadnego paragrafu prawnego, kompletnie nic. Określił że brak
zarodka uniemożliwia wydanie głoszenia urodzenia dziecka.
Ten radca może jest wyrodznią dla szpitala?

Może jset jakiś przepis króry mówi ze prawo jest po naszej stronie nawet w takiej sytuacji ale ciężko...
_______________
mama Franusia (ur. 02.05.2005.) i Jasia (ur. 08.04.2008.) i Zosi (ur. 26.09.2014) oraz skarbu w niebie KAROLA Marii(+12tc; 04.12.05.)

"Czyż może niewiasta zapomnieć (...) ta, która kocha (...)"

http://marysiakowalska.pamietajmy.com.pl/

Strona: 1 2 3 4 > »

Poronienie - Forum SRpP jest zbudowane na UseBB 1 Forum Software