Prolaktyna
monia

to forum jest generalnie przeznaczone dla kobiet po poronieniu, w celu wsparcia psychicznego, jeżeli szukasz odpowiedzi dotyczących dlaczego nie możesz zajść w ciążę, to musisz poszukać na innych forach
Odpowiedz
witam wszystkie panieSmilepisze tu do was bo mam STRASZNY problem..ja mam dopiero 17 lat a juz mam \"te problemy\"wczesniej chodzilam do lekarza do osrodka,ale mama postanowila ze wezmie to w swoje rence bo nie chce kiedys w przyszlosci zalowac ze czegos nie dopilnowala,dlatego postanowil mnie oddac w rence innemu lekarzowi..wlasciwiw to ja jeszcze u niego nie bylam,mamaCiocie ktora z nim pracuje i opowiedziala in moj problem.Dostalam od niej skierowanie na badania.\"Prolaktyna 1,i prolaktyna obciazona metoklopramidem\"a ja kompletnie nie wiem co to takiego ta 2 wyszla za wysoko,pani z labolatorium powiedziala ze norma przysluguje na 0-20 a mi wyszlo 31,9..wizyte mam dopiero za jakis czas,a bardzo sie BOJE..prosze o pomoc.Kolejnym moim problemem sa piersi,ja prawie ich nie mam,czy ja jestem na cos chora??niech ktos mi odpisze.Zgory BARDZO dziekuje-pozdrawiam
Odpowiedz
Anetko
Ze stroną nie współpracuej żaden lekarz, zdaję sobie sprawę jednak, że dla Ciebie jest to bardzo, bardzo ważne, dlatego też myślę, że szybciej pomoc uzyskasz na innym forum na bocianie adres www.nasz-bocian.pl, gdy prześledzisz sobie ten wątek znajdziesz adresy stron o prolaktynie. Życzę Ci byś tutaj, jako kobieta, która \"poroniła\" na nasze forum nie trafiła nigdy!
Odpowiedz
bardzo dziekuje Ci za pomoc..pozdrawiam Smile
Odpowiedz
hej wlasnie wrocilam od lekarza i mam 2 razy wyzsza prolaktyne.tzn ze jestem bezplodna?
Odpowiedz
pozatym mam bardzo duzo objawow niepokojacych takich jak...lęki ,stany depresyjne,czesto mi slabo,wymioty,omdlenia,jestem nerwowa,szybko tyje itd... niewiem czy 24 letnia kobieta moze miec tyle dziwnych dolegliwosci?jezeli ktos tak sie czuje majac podwyzszona prolaktyne niech napisze.nie bede sie czula samotnie.moj poziom to ponad 50...
Odpowiedz
Asiu
Proszę przejrzyj sobie ten wątek, i przenieś się na \"bociana\", tam na pewno żywiej omawiany jest problem z prolaktyną, gdyż to forum, raczej poświęcone jest wsparciu emocjonalnemu dla kobiet, które straciły swoje dzieci. Wcześniej - pamiętam że i ja cytowałam linki do dyskusji o prolaktynie na bocianie. Przykro mi, że nie mogę Ci pomóc, pozdrawiam i trzymam kciuki, by terapia się udała i byś doczekała \"cudu\" narodzin i nigdy tu nie wróciła.
Odpowiedz
Haj dziewczyny trafiłam tu przypadkiem ma dopiero 15 lat a już mam problemy z prolaktyną miałam 36,6 a norma to 24,0mg. Biore Bromegon i Luteine na początku nic nie działało miałam okres 31 dni ale już się normuje chociaż ostatnio dzieje się coś nie tak ide na badanie poziomu prolaktyny myśle że wynik będzie pomyślny
Odpowiedz
Przez 4 lata staralam sie o dziecko i cud......niestety w 14 tygodniu stracilam dziecko a lekarze nie mogli znalesc przyczyny. Sad Prolaktyny nawed nie badali. Nie moglam sie pozbierac. Teraz minelo juz dwa lata od tego czasu. Najpierw bylam przerazona i nie chcialam myslec nawed o kolejnej probie nie chcialam tego znowu przezywac. Ale od 2 miesiecy znow staramy sie o dziecko i wlasnie chyba nam sie udalo, ale jest problem bo boje sie ze znow strace tym bardziej ze czuje sie tak jak wtedy, te same objawy.zle i same wiecie ze kobieta czuje ze cos jest nie tak. Ale glowa do gory....... Tongue
Odpowiedz
Kasiu!

Zapraszam w imieniu naszych \"foremkowych\" ciężarówek, do wąatku \"żabki\", gratuluję maleństwa w brzuszku, a lęki w ciąży - to chyba norma wpisana w scenariusz zachowań przyszłej mamy po stracie dziecka. Trzymam kciuki za to by Twoje Dziecko było nudnym medycznym przypadkiem, a służba zdrowia stanęła na wysokości zadania i należycie się Wami opiekowali. Pozdrawiam
Odpowiedz
Moja siostra ma podwyższoną prolaktyne i zaszla w ciąze, nadal bierze leki-jakie to niesie za soba konsekwencje?
Odpowiedz
Basiu, z naszą stroną nie współpracuje żaden lekarz, a jeżeli chcecie obie mieć wiarygodną informację niech siostra wejdzie na www.nasz-bocian.pl i zada na forum pytanie lekarzowi. Pozdrowienia dla siostry
Odpowiedz
Hej,

Podobno skierowanie na prolaktynę moze dac tylko endokrynolog, a ginekolog jesli są q temu powody(tylko jak sprawić, aby ginekolog zrozumiał, że są Q temu powody!!! z nimi roznie bywa). SAme badania nie sa drogie w Gdansku ok 40 zl, więc można samemu zgłosic sie do laboratorium. Najlepiej rano, bo nie można podobno nic jeść. Moj ginekolog zapisal mi prolaktynę w 22 dniu cyklu, dzkoda tylko że to niedziela, buu. Ale chyba nic nie szkodzi jesli zjawię sie w 23.
Mam nadzieję, że trochę Ci pomogłam.
Pozdrawiam.
Odpowiedz
Cytat:[autor cytatu=basia]
Moja siostra ma podwyższoną prolaktyne i zaszla w ciąze, nadal bierze leki-jakie to niesie za soba konsekwencje?
Leki zmniejszają ryzyko wczesnego poronienia. Do czasu wykształcenia się łożyska (z reguły 14-16 tc) być albo nie być dzidziusia zależy od ciałka żółtego, które jest bardzo wrażliwe na wahania poziomu hormonów. Zwłaszcza prolaktyna jest niebezpieczna (przypominam, że jest to tzw. hormon stresu, więc o jego nagły, groźny dla dziecka, wzrost nietrudno w dzisiejszych czasach). Jeśli ktoś ma podwyższony poziom prolaktyny, to szczególnie musi o siebie dbać w tym pierwszym etapie ciąży. Panuje nad nią progesteron i to właśnie on podawany doustnie lub dopochwowo.
Odpowiedz
Prolaktyna 722,2 co mam myśleć? Czy to już niepokojący wynik?
Odpowiedz
Wink Nie wiem z którego regionu śląska jesteś ale w Raciborzu jest b. dobry ginekolog, który podobno już nie jednemu ciężkiemu przypadkowi pomógł nazywa się Paliga, ja też zaczęłam się leczyć u niego , bo poprzedni ginekolog był do bani. Ten od razu wykrył u mnie nieprawidłowości i zalecił stosowne badania.
następną wizytę mam w maju, mam wziąć ze sobą wynik PRL. jest bardzo wysoki. jestem ciekawa jak to zdiagnozuje. pozdrawiam.
Cytat:[autor cytatu=figa26]
Witajcie dziewczynySmile



Jestem po pierwszym poronieniu,minęło 3 miesiące( to był

podobno 9 tydzień) i jestem bardzo ciekawa co do badań prolaktyny.

Czy skierowanie daje lekarz ginekolog czy lekarz ogólny??

Tak naprawde ,nie mam szczęcia trafic na dobrego lekarza(jestem z sląska-jezeli ktoś ma namiary na godnego polecenia lekarza to bardzo prosze).

Ja również bardzo sie denewrwuje nawet małymi niepwodzeniami i ogółnie jestem \"narwus\"do tego praca na wyskoich obrotach i stres.



Z góry Wam dziękuję ślicznie za odpowiedz.



POZDRAWIAM CIEPŁOSmile
Odpowiedz
Cytat:[autor cytatu=ANKA]
CZEŚĆ DZIEWCZYNY

Mam taki sam problem jak Wy tylko że nie trafiłam jeszcze na dobrego lekarza. Leczyłam się w gdańskiej INVIC-cie i przepisywano mi takie ilości leków że mdlałam i nie byłam w stanie funkcjonować normalnie. Zrezygnowałam z tego lekarza i boje się iść do następnego bo moja wątroba chyba tego nie wytrzyma.Ok czternaście tabletek dziennie i do tego distreptaza w dużych ilościach. Uważacie, że to normalne? A może któraś z Was mogłaby polecić mi gin-endok z Gdańska?

POZDRAWIAM.
Odpowiedz
polecam dr Stefanowicz - Kujawe. Big Grin
Cytat:[autor cytatu=ANKA]
CZEŚĆ DZIEWCZYNY

Mam taki sam problem jak Wy tylko że nie trafiłam jeszcze na dobrego lekarza. Leczyłam się w gdańskiej INVIC-cie i przepisywano mi takie ilości leków że mdlałam i nie byłam w stanie funkcjonować normalnie. Zrezygnowałam z tego lekarza i boje się iść do następnego bo moja wątroba chyba tego nie wytrzyma.Ok czternaście tabletek dziennie i do tego distreptaza w dużych ilościach. Uważacie, że to normalne? A może któraś z Was mogłaby polecić mi gin-endok z Gdańska?

POZDRAWIAM.
[/quote]
Odpowiedz
Witam. A ja polecam dr. Szczurowicz, która pracuje w Gdańskiej INVICcie
co prawda byłam u niej jak dotychczas tylko 2 razy ale wydaje się że owa lekarka ma rzetelną wiedzę i logicznie myśli...
Odpowiedz
witam! ja o swojej chorobie dowiedzialam sie 3 lata temu kiedy to mialam 17 lat.stwierdzono u mnie zbyt wysoki poziom prolaktyny <powyzej 150 a norma bylo do 25> i wykryto gruczolaka ktory mial 7mm. rozpoczelam leczenie bromergonem.obecnie biore 8 tabletek na dzien.2 czy 4 nic nie skutkowaly bo podobno mam opornosc na leki. bralam tez dostinex ale on to dopiero nie dawal rezultatow.teraz po tej kuracji gruczolak zmniejszyl sie do ok.2mm, prolaktyna tez sie znacznie zmiejszyla ale nie jest jeszcze w normie. no i miesiączka sie pojawia co miesiąc ale cykle są jeszcze nieregularne. jak widac leczenie u mnie trwa bardzo dlugo... nie wiem ile jeszcze bedzie trwalo.pewnie bede miala problemy z zajciem w ciąze w przyszlosci :/
Odpowiedz
dzieki za pocieszenie, ja również staram sie o dziecko i również mam za wysoką prolaktyne, bralam Brombergon 2 lub 1,5 tabletki dziennie, czułam sie fatalnie. ale lekarz stawierdzila . ze prolaktyna ledwo drgneła.Przepisala mi Dostinex. czy ktos probowal tego leku slytszal o nim, bopodobno podczas jego brania nie wolno sie starac o dziecko.
Dzieki
wiola
Odpowiedz
ja tez bralam dostinex.zaczelam go brac kiedy bromergon nie skutkowal <a bralam wtedy 4 tabletki> dostinex to bardzo drogi lek nie ma na niego znizki:/ bralam po 1 tabletce 2 razy w tygodniu.nie mialam po nim zadnych zlych objawow.ale po nim tez prolaktyna sie nie zmniejszala:/ wiec lekarze znow przepisali mi bromergon ale tym razem musialam brak po 8 tabletek na dobe!!! i tak jest do dzis... cale szczescie ze nie mam zadnych skutkow ubocznych.czuje sie po nich dobrze.prolaktyna sie zmniejsza ale powoli.no ale zawsze cos do przoduSmile teraz najwazniejsza jest wiara i nadzieja ze wszystko sie unormuje Smile
Odpowiedz
Ja biorę Bromergon od 1,5 roku gdyż mam nieregularną miesiączkę (strasznie długie cykle) i wysoki poziom prolaktyny. Zaczynałam od 1 tabletki a obecnie (od 2 miesięcy) biorę 0,5 tabletki. Wczoraj byłam u endokrynologa-ginekologa i do następnej wizyty (we wrześniu) mam nadal brać Bromergon i dodatkowo Duphaston. Na dzień dzisiejszy mój poziom prolaktyny mieści się w normie (choć jest przy górnej granicy). Jeśli do września jeszcze spadnie to go odstawię.

Moja mama ma również podwyższony poziom prolaktyny i zażywa Bromergon. Z tego co jej lekarz powiedział to ma brać go cały czas.
Odpowiedz
Ten lek nazywa sie Dostinex i8 tabletek kosztuje 300 zł.Pozdrawiam,
Odpowiedz
cześć dziewczyny
Przeczytałam wszystkie wasze wypowiedzi z jednej strony jestem w szoku a z innej mozna powiedzieć że troszke sie uspokoiłam.
Ja mam bardzo wysoki poziom PRL bo norma jest do 9- 27a ja mam kochane Panie 259 byłam bardzo zaniepokojona ale jak widze to nie jestem sama z tym problemem. Ja tak samo jak niektóre z was chciała bym mieć dzidziusia ale jeszcze będziemy musieli poczekać.
Jestem na tym forum pierwszy raz i bardzo się ciesze że są tu osoby które sie wspierają ja tez potrzebuje wsparcia nie okazuje tego rodzinie bo nie chce ich denerwować. Mam wspaniałego partnera ale gdyby zobaczył że mnie to tak srtasznie gryzie jak was chyba by sobie tego nie wybaczył on zabardzo to wszystko przeżywa.
Mam proźbe jak by któraś z was miała namiary w krakowie do dobrego lekarza który kiedyś wam pomógł to bardzo was proszę dajcie jakoś znać, mój lekarz wogóle nie podchodzi do sprawy poważnie co mniesiąc przepisuje mi tylko leki, za każdym razem inne ale za to zawsze sa droższe niż 200 zł w dodatku wogóle mi nie pomagają
Pozdrawiam
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości