Prolaktyna
#26
Prolaktyna naprawde jest cholerna , walcza z nia juz kilkanascie ladnych lat. Moge was tylko pocieszac, poniewaz udalo mi sie zajsc w ciaze jestem w 8 tygodniu i zobaczymy co bedzie dalej. Moja prolaktyna przed ciaza byla i jest bardzo wysoka bo 1500 a norma jest do 700 czyli 2x tyle. Oprocz tego mam mikrogruczolaka na przysadce mozgowej. Jak na razie lekarze mowia ze jest to do leczenia farmakologicznego i jestem dobrej mysli. Lek ktory do tej pory przyjmuje to Dostinex, ktory jest diabelnie drogi, ale tylko on na mnie dziala. Slyszalam jednak ,ze moga wystapic jakies komplikacje z dzidziusiem w trakcie przyjmowania tego leku w czasie ciazy. Czy macie jakies doswiadczenia w tym zakresie i jaki procent dzieci zagrozonych jest po przyjmowaniu tego leku??? Pozdrawiam
Odpowiedz
#27
Witam

Mam tylko jedno pytanie, dzis odebrałam wyniki TSH. Mój wynik to 1,56mU/L, co to oznacza?

Proszę o odpowiedz
Odpowiedz
#28
Witam chcialabym sie dowiedziec co oznacza wynik prl po 60 min. 7449uIU/ml czy to jest duzo ??

z gory dziekuje za odp.
Odpowiedz
#29
Witam serdecznie!



Nie jestem czytelniczką tego forum - trafiłam tu przypadkiem i zaczytałam się w Waszą dyskusję. Od trzech lat leczę się na hiperprolaktynemię zażywając drakońskie dawki bromergonu, przeszłam już chyba wszystko - rezonans magnetyczny endokrynologa, neurologa - werdykt: za dużo stresu. Po ponad rocznym monitorowaniu okazało się, że nie mam owulacji, w maju po kolejnej próbie lekarz powiedział, że sama w ciążę nie zajdę - załamałam się.



W lipcu pojechałam na weekend do koleżanki w Toruniu (jestem z Krakowa) i dziś jestem w szóstym tygodniu ciąży. Wystarczyła chwilowa zmiana klimatu (ponoć to pomaga) i jesteśmy z mężem najszczęśliwszymi przyszłymi rodzicami na świecie.



Nie poddawajcie się, wysoka prolaktyna nie wyklucza macierzyństwa a życie pełne jest pięknych niespodzianek, bez wzgledu na to, co mówią lekarze.



Trzymam za Was wszystkie kciukiSmileSmileSmile
Odpowiedz
#30
cześc Dziewczyny moja historia jest jeszcze z innej beczki : od 5 lat staramy się z mężem zajść w ciąże , jesteśmy po 10 inseminacjach i 2 zapłodnieniach in vitro i nic ,wiadomo , że u męża jest obniżona ilość plemników w nasieniu , ściśle mówiąc jest ich bardzo mało , jak dotąd u mnie było wszystko ok, ale okazało się , że ostatnie badania prolaktyny są podwyższone tzn.jest 29.84 ng/ml, i teraz się zastanawiam czy jest to spowodowane przyjmowaniem dużej ilości hormonów podczas zabiegów in vitro , czy też z mojej strony coś się zaczęło knocić, może któraś z Was była w podobnej sytuacji?
Odpowiedz
#31


http://www.dzieckoinfo.com/forum/postlis...apsed&sb=5 bardzo fajne forum, mnóstwo informacji gorąco polecam!Sama dużo się dowiedziałam i moje pytania nie pozostały bez odpowiedzi.
Odpowiedz
#32
czesc,ja rowniez mam wysoka prolaktyne i przyjmuje bromergon,ale niedawno dowiedzialam ze ten lek jest strasznie niebezpieczny,ze mozna miec oo nim kłopoty z sercem itd.czy to prawda?
Odpowiedz
#33
Cześć, przypadkiem weszłam na waszą dyskusję. Ja mam narazie przypuszczenie o wysoką prolaktynę, jednak nie robiłam jeszcze badań, za tydzień idę do lekarza i jestem pełna obaw jakie będą wyniki badania. Pozdrawiam.
Odpowiedz
#34
Jestem po poronieniu ponad rok. To byla tzw. \"pusta ciąża\" czyli brak materialu genet. w moim jaju. Do tej pory nie udalo mi się zajść ponownie. Leczylam się u kilku lekarzy.Niedawno trafilam na przemilą panią doktor Saadi w Top Medocal\'u w Lublinie - konkretna babka, dużo wie. Od razu polecila mi zbadanie hormonów (w tym prolaktyny) pomiędzy 3 a 5 dniem cyklu. Podejrzewam, że to może być PRL bo stresu mi nie brakuje.Mam 25 lat i próbuję przez 3 lata ale wciąż jestem dobrej myśli. PS Czy ktoś zna przyczyny \"pustej ciąży\"?

Pozdrawiam
Odpowiedz
#35
Cześć Dziewczyny!.

Poroniłam 6 mies. temu. Przed ciążą miałam PRL prawie w normie 24,8. Brałam Bromergon. Zbiłam ją trochę i zaszłam w ciążę. Teraz właśnie odebrałam wyniki badań : PRL. (3 dc) 8,84! Jestem zaskoczona bo nastawiałam się na jej wysoki poziom. Natomiast FSH 6,59 a LH 3,71.

Nic z tego nie rozumiem. Może Wy mi pomożecie odczytać wyniki.

Trzymam za Was wszystkie kciuki. Bromergon działa.
Odpowiedz
#36
Witam!!! Ja z mężem staram sie o dziecko od roku i nic z tego nie wychodzi.Poszłam do lekarza a on mi powiedział że mam niedrożne jajniki i musi zrobić zabieg.Kazał zaszczepić mi sie na żółtaczke,ale nie kazał zrobić żadnych badań więc z niego zrezygnowałam.Zapisałam sie na wizyte do innego lekarza i ten lekarz kazał zrobić mi badania i moje i męża. Ale niestety moje były złe. Prolaktyna za wysoka a progesteron za niski, a do tego torbiel na jajniku,który nie dopuszcza do zapłodnienia.Załamałam sie!!!!! Ja tak bardzo chce mieć dziecko a tu same problemy.
Odpowiedz
#37
witaj..



czy robilaś TSH??



jezeli prolaktyna za wysoka to moze byc cos z tarczycą.. najpierw trzeba zbadan TSH zanim sie zacznie zbijać prolaktyne, poniewaz czesto sei tak zdarza ze przy uregulowaniu tarczycy prolaktyna wraca do normy ... a o tym ginowie nie pamietaja i nie zwracają na to uwagi...



TSH winno być w granicach od 1 do 2 a nie jak pokazuja normy na wyniku badan tj od 0,25 - 5,00 - lub w bliskich granicach...



pozdrawiam i życze Wam wszyskiego dobrego ..



Agata
Odpowiedz
#38
Witajcie.

Bardzo wzruszyly mnie wasze posty,przypadkiem szukajc informacji weszBam na to forum.Moja historia jest troszke inna.Mój problem z prolaktyn zaczyna si od grudnia zeszlego roku.Gdy podczas kompieli zauwa|ylam ze z piersi wycieka mi bialy plyn. Pierwsza mysl to ze jestem w ciazy,bylam troche zdziwiona bo niedawno odstawilam pigulki ale pomyslalam ze popraostu stalo sie chociaz sama mysl ze tak szybki bardzo mnie zdziwila bo wczesniej przez rok nie bylam zabezpieczona i nie zaszlam w ciaze. Pierwszy krok to oczywiscie ginekolog.Ale mój \"cudowny\"lekarz stwierdzil ze to stres niczym sie nie martwic to nic.Zadnego badania nic. Po dwoch miesiacach znowu sie upomnialam ze nie ma zmian plyn jest gesty i bialy nie jestem w ciazy wiec skad to? Po nacisku lekarz skierowal mnie na badanie PRL faktycznie okazalo sie ze prolaktyna jest powyzej normy przypisano mi leki homeopatyczne np Mastodynon i mase innych z tekstem mojego lekarz moze pomóc ale nie zaszkodzi. Jednak jak tylko zaczeBam leczenie tu rozpoczyna sie koszmar , bole glowy nudnosci, problemy z oddychaniem i wogole samopoczucie okropne wiecznie spiaca, po kilku tygodniach lekarz a ja juz nazywam go znachor stwierdzil ze czas odstawic leki znow zadnych badan, jednak plamienie z piersi wrocilo i to mocniejsze wraz z bolem sutka, sennoscia i zlym samopoczuciem. Wiec przypisano mi znow bez badan Bromegon i dodatkowo poniewaz mialam lekkie pieczenie przy wejsciu pochwy antybiotyk dopochwowy oraz antybiotych doustny przeciw drozdzakowy i jeszcze pare lekow ktorych nie pamietam wiec kiedy zazylam leki jak mi przypisano...obudzilam sie w szpitalu na plukaniu zoladka okazalo sie...zatrucie mieszanka lekow. Na dzien dzisiejszy nadal nie wiem dlaczego mam dni ze nie mam sil wstac z lozka kreci mi sie w glowie niedobrze mi mam wymioty lub bole glowy , zostalam skierowana do nowego lekarza oczekuje na badanie glowy,tarczycy i zoladka, nadal domagam sie badan hormonow wszystko albo w pazdzierniku,listopadzie albo dopiero w grudniu ,najgorsze jest to ze od 8 miesiecy nie udaje mi sie zajsc w ciaze.Jestem pewna ze mialam jedo poronienie, lekarz stwierdzil ze poprostu komorka nieprzylegala mocno do scianek macicy. Mam tylko pytanie ...co sie z wami lekarze dzieje? Traktujecie ludzi jak smiecie. Splawiacie nie staracie sie wysluchac zbadac przypisujecie leki jednym machnieciem reki a nie interesuje was dlaczego tak sie dzieje? Na dzien dzisiejszy jestem zmeczona i podlamana szczegolnie po wizycie u mojego rodzinnego lekarza ktory jako jedyny sie sprawdzil. Sam powiedzial to jest poczatek czekajmy na badania a ja juz sie boje tych wyników.
Odpowiedz
#39
Dziewczyny, jeżeli macie złe samopoczucie po bromergonie , bo ja miałam okropne...to nieporównywalnie lepszym lekiem jest norprolac...tyle że jest drogi bo aż ok 112 zł. Ale mi pomógL bardzo ...bromergon obniżył mi prolaktyne o ok 20 ( nie mówiąc że czułam się okropnie) a norprolać o 80 ng/mlpo godzinie z met. Więc kiedyś miałam po godz 140 a teraz 44ng.Głowa do góry... podobno gdy zajdzie się w ciąże to trzeba dalej brać bromergon..nie wiem jak z norprolociem ale chyba też...mój lekarz mówił że trzeba przestać...ale na wielu forach dziewczyny miały poronienia bo prolaktynA była za duża przez to że zaprzestały brać...komu wierzyć.

zróbcie sobie tsh.,w tedy jest taki lek euthyrocs(lub podobnie) gdy jest za wysoki poziom tsh, ale oczywiście nic na własną rękę czy jeżeli boicie się bardzo to rezonans... ja teraz jade tyle że aby mieć rezonans trzeba połozyc się na ok 3 dni do szpitala...by miec za darmo...jezeli nie za darmo to jest to koszt ok 600zł. ale wtedy bedzie wszystko jasne. ja już się leczę aż 3 lata... dopiero teraz chce mieć dzidzie...wcześniej zaczełam się leczyć bo miałam lekki mlekotok i zaburzenia miesiączki.Troche boję się tego rezonansu...boje się teraz zajścia w ciąże...mam 22 lata. Słyszałam ,że wysoki poziom prolaktyny jest spowodowany przez

nerwy, a przedewszystkim jezeli dziewczyna poddaje się wysokiej rywalizacjii...

przez gruczolaka...czyli nie wiem czy dobrze rozumiem ale jest to tak jakby jakac narosl lub mały guzek którgo można leczyć lekarstwmi

tarczyce niedoczynnosc

i w ostatecznośći guz przysadki ...ale podobno gdy ma się duże bóle głowy i zaburzenia widzenia. Nie przerazajcie się bo nawet gdyby to nigdy nie mają one przeżutów...jednak ja wolę się zbadać bo może...nigdy nie wiadomo...nie leczenie doprowadza do bezpłodności.pozdarwiam



A tak wogóle to przerazają mnie dziewczyny które specjalnie nie biorą bromergonu po to by nie brać antykoncepcyjnych środków...bo jak wiadomo wysoki poziom prolaktyny jest środkiem antykoncepcyjnym...ale bez przesady...gdy bierze się bromergon wtedy łatwiej zajśc.



Lekarz mówił mi zeby w zadnym wypadku jeszcze nie brać środków antykoncepcyjnych...tabletek i innych hormonalnych bo podobno to prowadzi do bezpłodności...odwiedziałm już6 różnych lekarzy moje informacje są średnią ...bo było kilku którzy mówili w róźny sposób

głowa do góry
Odpowiedz
#40
Witajcie



U zonki stwierdzono wysoki poziom prolaktyny. Ginekolog kazala zrobic popularne badania tarczycy - byly w porzadku.



Dopiero po roku inny lekarz zlecil dokladniejsze badania. Wyszla z nich obecnosc antycial anty-tpo, ktore atakuja tarczyce.



Anty-TPO powoduja wczesne poronienia zwalczajac plod.



Dodatkowo nasza endokrynolog mowila, ze te antyciala potrafia rowniez oslabic tarczyce i rozregulowac jej uklad z przysadka - w efekcie wysoka prolaktyna murowana.



Przyczyna istnienia anty-tpo nie jest znana. W duzych stezeniach czesto oznacza chorobe hashimoto - tarczyca rozregulowuje sie i naprzemiennie pojawia sie nadczynnosc lub niedoczynnosc tarczycy.



GrzegorzA
Odpowiedz
#41
Jeszcze dodam cos.



Leczymy sie u ginekologa, ktory ma kontakt z Akademia Medyczna, jego znajomy jest kierownikiem badan nad prolaktyna.



Definiuje sie kilka zrodel wysokiej prolaktyny - czynniki psychologiczne oraz biologiczne. W zaleznosci od tego jakiego jest pochodzenia, nalezy stosowac odpowiednia terapie. Tego juz nam nie wyjasnial, tzn. jaka terapia kiedy. Wspomnial natomiast, ze w wiekszosci przypadkow wysoka prolaktyna to skutek innej choroby, ze powszechnie stosowany Bromergon nie musi pomoc. Moze obnizy PRL, ale przyczyn nie zlikwiduje.



Badania na Akademii Medycznej trwaja kilka dni. Krew pobierana jest od pacjentki o roznch porach doby, rzekomo \"nocna\" jest najbardziej wiarygodna.



U nas wlasnie zazywanie Bromergonu niewiele dawalo. Dopiero wykrycie istnienia anty-tpo skierowalo lekarzy na trop tarczycy. Teraz zonka bierze Euthyrox, czekamy jeszcze miesiac na powtorzenie wynikow.



pozdrawiam



Grzegorz
Odpowiedz
#42
Grzegorz...



u mie prolaktyna akurat byla w normie ale...



ja mam wyskokie p-ciala TPO (ponad 1000 przy normie do 35 (nie pomylilam zer))



euthyrox ratuje tarczyce ... (pewnie zona ma lekką niedoczynność-tak jak ja albo dostaje euthyrox profilaktycznie) natomiast nie ma wplywu na p-ciala TPO -



co do poronien przy tym wysokim TPO to roznie bywa..

znam takie dziewczyny co maja wysokie te p-ciala i nie maja problemow z rodzeniem dzieci a inne maja bardzo duże (tak jak ja)



teraz mam prowadzona ciąze zestawem lekow clexane, acard, i encorton (w pierwszym trymestrze) i jak na razie to pomaga...



oczywiście euthyrox caly czas biore ...



troche wiecej na temat tuych p-cial jest na forum na gazecie



http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24776





pozdrawiam



Agata
Odpowiedz
#43
przy tych p-cialach TPO wystepują czesto tez zespół antyfosfolipidowy ...



warto zbadac p-ciala antyfosfolipinowe i kolagulant tocznia...



w pierwszym przypadku m pomiedzy ciazami p-ciala moga byc w normie natomiast wzrastac w ciąży - u mnie przynajmniej tak bylo a także wiem to z wypowiedzi osob na bocianie... jak wyjda te p-ciala nawet w normie to mozna przypuszczać ze sa problemy zwiazane z zespolem antyfosfolipidowym...



pozdrawiam



Agata
Odpowiedz
#44
mam prosbe, czy moglby mi ktos odpowiedziec na pytanie czy bromergon i primolut powoduja zwiekszenie wagi ciala?

i drugie: kiedy powinno sie zrobic rezonans?

bromergon mam przepisany codziennie po 1/4 zwiekszajac do 1/2, a primolut 1/2 do 1 od 16 do 25 dnia cyklu z powodu skapych a nawet braku miesiaczki. mam 20 lat. z gor dziekuje za odpowiedz.pozdrawiam
Odpowiedz
#45
wracając do prolaktyny, to odpowiedzcie: co to jest DHEA-S??? Bo ja oprócz zwiększonej prolaktyny mam zwiększone to coś - tylko nie wiem co i na co to wpływa.
Odpowiedz
#46
Witam

Ja też już 2 lata temu brałam bromergon na zbicie prolaktyny i do tej pory nie zaszłam w ciążę. Teraz znowu mam wysoką prolaktynę o 4,5 raza większą niż norma.Po bromergonie czułam się okropnie. Nie wiem co dalej mam robić?
Odpowiedz
#47
hgh
Odpowiedz
#48
dziewczyny,



polecam nie tylko THS robic, ale równiez przeciwciała TPO i TG. ( koszt ok.60 zł za oba).Mnie własnie wyszlo ponad 1000 razy przekroczone. Nie robilam jeszcze prolaktyny-jutro ide do endokrynologa.Rowniez probuje zajsc w ciaze-ale staram sie dopiero pol roku
Odpowiedz
#49
witajcie, ja również mam problemy z prolaktyną, przebrnelam juz przez kilku endokrynologow, bralam kilka miesiecy bromergon,uregulowal prolaktyne ale teraz znowu skoczyla,zwroćcie uwage waszemu lekarzowi ze bromergon nie tylko obniza prolaktyne ale również TSH co skutkować moze objawami niedoczynnosci tarczycy,wlasnie takie objawy u siebie obserwuje, dlatego warto konktrolowac rowniez ten hormon, nie wiedzialabym o tym gdyby nie zajecia z endokrynologiSmile

ktos wyzej sie pytal o DHEAS - to androgen nadnerczowy, prekursor hormonow płciowych np estradiolu czy testosteronu.

Co do TSH to czesto podawana górna norma to 5,0 mU/l ale to nie do konca prawda, taka norma odnosi sie bardziej do okresu kiedy nie bylo w Polsce suplementacji jodem soli kuchennej, dzis gdy jod jest ogolnie dostepny a wiec mloda kobieta nie powinna miec wiecej TSH niz 3,5 a nawet jeszcze mniej.Gdy taka sytuacja zachodzi moze to byc wynikiem albo nadczynnosci tarczycy albo nadczynnosci przysadki-produkującej przeciez równiez prolaktyne.

Mam pytanie do Grzegorza o ktorej akademi medycznej wspominal?,pozdrawiam Was wszystkie, badzcie dobrej mysli, bo pozytywne myslenie i czesty usmiech czasem wiecej daje nizby sie mozna bylo spodziewac.
Odpowiedz
#50
CZEŚĆ DZIEWCZYNY

Mam taki sam problem jak Wy tylko że nie trafiłam jeszcze na dobrego lekarza. Leczyłam się w gdańskiej INVIC-cie i przepisywano mi takie ilości leków że mdlałam i nie byłam w stanie funkcjonować normalnie. Zrezygnowałam z tego lekarza i boje się iść do następnego bo moja wątroba chyba tego nie wytrzyma.Ok czternaście tabletek dziennie i do tego distreptaza w dużych ilościach. Uważacie, że to normalne? A może któraś z Was mogłaby polecić mi gin-endok z Gdańska?

POZDRAWIAM.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości