Poronilam w domu. Proszę o pomoc. sprawy formalne.
#1
Czytałam już trochę forum. ale nie wszystko jeszcze wiem. chciałabym usystematyzowac informacje konkretnie do mojego przypadku.

Ciaza zatrzymana na 7/8 tygodniu.
Właśnie poronilam. Mam jajo plodowe choc nie jestem tego pewna czy to one.

Chcialabym teraz.... tak. wyciagnac kasę,  choc brutalnie to brzmi. Wiem ze przysługuje mi zasilek macierzyński 50 kilka dni i czy zasilek pogrzebowy tez?

Gdzie mam się udac z jajem i co wykonac? badanie dna jest w końcu potrzebne czy nie? 

Z uzyskaniem macierzynskiego i papierkami sobie poradzę. ale co zrobić żeby otrzymać zasilek pogrzebowy? z tego co wiem, mogę okreslic czy chcę pochowku zbiorowego czy indywidualnego. mi bez roznicy. na pewno nie chcę trumny i ksiedza. ja mogę się sama pomodlic i zakopac dziecko, a moge też dac do pochowku zbiorowego. tylko czy wtedy dostanę zasiłek pogrzebowy? jak sama zakopie, to pewnie nie, bo nie mam faktury, ale przy zbiorowym się należy później zasiłek pogrzebowy?
Odpowiedz
#2
ok dziś pół dnia przedzwonilam. mam już odpowiedz na wiekszosc pytan. u nas w szpitalu każą wykonac dna, więc nie chcę sie klocic i je zrobie. material zabezpieczony. kurier będzie w poniedziałek. najgorsze, że muszę wyslac cały  płód. bo skąd ja mogę wiedziec gdzie jest kosmowka Wink bo tylkojej kawalek wystarczy.

żeby skorzystac z przywilejow jakie mi przyslugują, muszę pojechać do szpitala, bo tylko oni mi wydadza odpowiedni dokument. jade jutro rano. mam nadejdą,że mnie wypuszcza po kilku godzinach. 

Zasilek pogrzebowy tez już wszytko wiem. 

pytanie. Co w szpitalu mają mi wydac? mojej koleżance po zabiegu nic nie dali. dopiero jak przyszła z wynikami dna. pytam w razie jakby robili jakieś problemy.... plodu chyba nie muszę brać.....
Odpowiedz
#3
Jesli chcesz otrzymac maciezynski i pokrycie kosztow pogrzebu to musisz dostac karte martwego urodzenia z urzedu stanu cywilnego. Aby ja dostac szpital musi ci wydac oswiadczenie o poronieniu z okreslona plcia. Aby to zrobil to musisz do szpitala dostarczyc wynik badania genetycznego na plec za ktore sama placisz. Szpital moze tez ci wudac dokument do pochowku bez okreslenia plci ale wtedy nic ci sie nie nalezy i koszty pokrywasz sama. Jesli dziecko bedzie pochowanevw grobie zbiorowym przez nie dostaniesz zasilku pogrzebowego.
Odpowiedz
#4
dzięki.
napisze jak u mnie było. może komuś sie przyda.
Byłam w szpitalu. miałam czarne myśli, a sie okazalo , że lekarz mnie zbadal i mi powiedzial co mam zrobić zeby dostac karte urodzenia. nie musiałam.być przyjmowała na oddzial Big Grin a dzień wcześniej położna zeszpitala powiedziała mi całkiem co innego.
plod do badania wysylam do testdna. bardzo tanio i panie bardzo miłe i pomocne.wszystko mi wyjsnily.
Odpowiedz
#5
Skoro mówisz, że jednak masz prawo do zasiłku macierzyńskiego, ale nie masz prawa do zasiłku chorobowego, to dlatego, że zdążyłaś przed poronieniem opłacić składkę na ubezpieczenie chorobowe, ale za mniej niż 90 dni?
Czy coś innego stanowi u Ciebie o wyjątku od ogólnej zasady, że zasiłek macierzyński przysługuje kobietom opłacającym składkę na ubezpieczenie chorobowe?
Odpowiedz
#6
ale to chyba nie do mnie odpowiedz? nic nie pisalam o zasilku chorobowym
Odpowiedz
#7
Oczywiście, że do Ciebie. Właśnie dlatego, że nie tylko napisałaś o zasiłku chorobowym, ale wręcz napisałaś, że Ci się zasiłek chorobowy nie należy.

(Tue, 21 Listopada 2017, 23:55:17)madzikmadzik napisał(a): Pytanie 2. czy należy się macierzynski? jestem na DG. l4 mi się nie nalezy.

Nie napisałaś zwyczajnie, że akurat teraz nie masz zwolnienia chorobowego, bo się np. nie starałaś o to u lekarza. Odniosłaś się za to do samych uprawnień. Takie sformułowanie sugeruje właśnie, że zasiłek chorobowy Ci nie przysługuje, bo to on na podstawie "L4" jest wypłacany. Nawet gdy dodatkowo mylisz tutaj - jak wiele osób potocznie ze mną na czele na co dzień - nazwę druku oraz druk z zasiłkiem, to sens wynika jeden. Do otrzymania od lekarza samego druku o niezdolności do pracy zawsze ma się prawo, ale do zasiłku chorobowego na jego podstawie już nie zawsze i Ty tego prawa teraz nie masz. To się kryje za sformułowaniem "nie należy".
A nie chodziło również w tym kontekście o samo wolne, choćby i bez jakiegokolwiek zasiłku, bo na DG sama decydujesz, czy pracujesz i kiedy, poza tym podkreślałaś, że pytasz o finansowe możliwości, więc chodziło Ci o zwolnienie płatne, czyli z zasiłkiem, a skoro nie możesz z chorobowym, to pytasz o macierzyński.

Czyli ujęłaś to tak, że zasiłek chorobowy Ci się nie należy (nie przysługuje). Powodu nie ujawniłaś. Może to omyłkowy zwrot, a może nie, ja tego nie odgadnę. Wiem jednak przy tym i to, że na DG składki na ubezpieczenie chorobowe są dobrowolne, więc często nie są płacone i dlatego na ten szczegół zwróciłam uwagę.

(Wed, 22 Listopada 2017, 13:07:21)Amelia napisał(a): (...) powiem ogólnie, że jeśli jesteś objęta ubezpieczeniami wyłącznie z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej i zrezygnowałaś przy tym z opłacania składek na dobrowolne ubezpieczenie chorobowe, to najprawdopodobniej nie masz uprawnień do zasiłku macierzyńskiego. A tak się domyślam, że zrezygnowałaś, skoro piszesz, że L4 Ci nie przysługuje.
(Wed, 22 Listopada 2017, 13:07:21)Amelia napisał(a): Nie rezygnowałabym jednak ze sprawdzenia obu spraw zawczasu w ZUS, bo może zachodzą jakieś dodatkowe okoliczności, których z tak ogólnego posta nie wywnioskuję. Sprawdź, a w razie potrzeby napisz w temacie dotyczącym danej sprawy.

Jak widać zaznaczyłam 2 rzeczy:
- zasiłek macierzyński wiąże się w ogólnej zasadzie przysługiwania ze składką na ubezpieczenie chorobowe, dokładnie to samo, co zasiłek chorobowy (nawet w nazwie ustawy jest sformułowanie "o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa")
- być może jednak dotyczy Ciebie jeden z wyjątków, bo z dotychczasowych postów tego nie sposób wywnioskować i może to prawo masz, a może nie, skoro nie znam szczegółów Twojej sytuacji.

Potem napisałaś, że podzwoniłaś i popytałaś, a z Twojej wypowiedzi wynikałoby, że zasiłek macierzyński jednak masz prawo otrzymać. To dlatego upewniam się, z czego wynika u Ciebie konkretnie wyjątek, bo o żadnym nie dopisałaś nic bliżej.
Podałam jako przykład opłacanie składki chorobowej krócej niż 90 dni przed porodem - wtedy ma się od razu prawo do macierzyńskiego, mimo że do chorobowego jeszcze nie, ale możliwości istnieje więcej. Nie twierdzę, że tego prawa nie masz. Twierdzę, że na podstawie tego, co napisałaś, nie można powiedzieć na pewno, że się nie mylisz.
Twoją sytuację tak czy inaczej oceni ktoś w ZUS, ja jej znać nie muszę, ale nie wyobrażam sobie nie zareagować, żeby kogoś tutaj nie zmyliło niechcący podczas porównania do Ciebie, że otrzymanie zasiłku macierzyńskiego przy DG i "nie należącym się L4" jest zawsze pewne.
Odpowiedz
#8
chorobowy mi się nie nalezy bo nie minęło 90 dni płacenia skladki chorobowej. nie pisalam dlaczego, bo to nie ma znaczenia do moich pytan Smile chyba Wink

a macierzyński chyba nie ma związku z zasilkiem chorobowym. jak urodziłam corkę, to macierzynski mi się należał mimo że nie placilam w ogóle skladki chorobowej.

Mam taką nadzieję, że nic się nie zmieniło. bo już w końcu zglupialam czy mi się należy macierzynski. do chorobowego zostałam zgłoszona 5 października. jeżeli mi się należy macierzynski to wiesz moze ile mam czasu od poronienia na zlozenie papierow o zasilek?
Odpowiedz
#9
(Wed, 06 Grudnia 2017, 18:34:45)madzikmadzik napisał(a): a macierzyński chyba nie ma związku z zasilkiem chorobowym. jak urodziłam corkę, to macierzynski mi się należał mimo że nie placilam w ogóle skladki chorobowej

Nie chodzi o bezpośredni związek zasiłku macierzyńskiego z zasiłkiem chorobowym dosłownie, ale o związek obydwu zasiłków z ubezpieczeniem chorobowym.
Zasada główna brzmi, że zasiłek macierzyński należy się osobie objętej ubezpieczeniem chorobowym. Jest jednak parę sytuacji, w których przysługuje on także osobie nie opłacającej składek na nie i widocznie taka Cię dotyczyła.

(Wed, 06 Grudnia 2017, 18:34:45)madzikmadzik napisał(a): chorobowy mi się nie nalezy bo nie minęło 90 dni płacenia skladki chorobowej. nie pisalam dlaczego, bo to nie ma znaczenia do moich pytan chyba
(Wed, 06 Grudnia 2017, 18:34:45)madzikmadzik napisał(a): do chorobowego zostałam zgłoszona 5 października.

Ma znaczenie o tyle, że znając ten fakt osoby czytające mogą się sensowniej odnieść do pytania. Inaczej trudniej ocenić, czy się łapiesz akurat w ten powód, czy też raczej jest to coś innego, co by wykluczało oba uprawnienia naraz.
Zasada przy DG jest taka, że jeśli opłaciłaś składkę na ubezpieczenie chorobowe przed dniem porodu (w tym wypadku przed dniem poronienia), to zasiłek macierzyński Ci przysługuje od razu. W tym nie ma dodatkowej karencji, czyli nie jest wymagany jakiś dłuższy okres opłaconych składek. W odróżnieniu od zasiłku chorobowego, dla którego to musi być ponad 90 dni, czyli w praktyce muszą minąć prawie 3 miesiące, więc w tym też 3 razy zapłacone składki.
Jeśli więc nie tylko zrobione zostało samo zgłoszenie do chorobowego, ale ponadto ta składka za okres od 5 października oraz tak samo składka następna w listopadzie zostały terminowo opłacone, to zasiłek macierzyński powinien Ci przysługiwać normalnie.

(Wed, 06 Grudnia 2017, 18:34:45)madzikmadzik napisał(a): wiesz moze ile mam czasu od poronienia na zlozenie papierow o zasilek

Do wniosku do ZUS i tak musisz dostarczyć Akt Urodzenia, więc musisz mieć wyniki badań płci i zamknąć sprawy rejestracji w USC. Sam poślizg raczej nie będzie tu przeszkodą, ZUS powinien dokonać przeliczenia "do tyłu". Oczywiście, jak już będziesz mieć Akt Urodzenia, to dodatkowo potem nie opóźniaj składania wniosku do ZUS. Może nawet warto sprawdzić, czy można złożyć już teraz, a potem tylko uzupełnić brakujące.
Zasiłek przysługuje za 8 tygodni licząc od dnia porodu (poronienia), czyli od 1 grudnia u Ciebie, o ile dobrze kojarzę datę.
Ale sprawdź, czy przed pozałatwianiem i udowodnieniem urodzenia obowiązuje Cię nadal składka chorobowa grudniowa i kolejne. W czasie zasiłku nie powinna, ale formalnie go jeszcze nie masz przyznanego. No, bo gdyby coś z płcią nie wyszło i się nie udało zarejestrować...
A może potem taką niepotrzebną składkę też zwracają albo zaliczają na przyszłe okresy po skończeniu zasiłku.
Odpowiedz
#10
dzięki wielkie :*

a tak w ogole to dziś się dowiedziałam, że jeszcze podobno becikowe się należy. niby śmieszne bo niektórzy uwazają, że to pieniądze na dziecko. niestety ustawa tego nie mówi. mówi że się należy za urodzenie. i tyle. Smile
Odpowiedz
#11
Z becikowym bym się nie nastawiała.
Tam się liczy parę dodatkowych warunków, np. próg dochodu, do tego trzeba udokumentować opiekę lekarza co najmniej od 10 tygodnia ciąży, a nieraz kart nie zakładają od razu przy pierwszej wizycie, a potem jest kłopot z zaświadczeniem w praktyce.
O najważniejszym zapomniałam, że żywe musi się urodzić. To właśnie wprost w ustawie jest mowa o żywym urodzeniu. Więc żywe poronienia i żywe porody przedwczesne może mogą uprawniać nawet mimo szybkiej śmierci dziecka (nie zgłębiłam tematu aż tak), ale porody dzieci martwo urodzonych nie dają tego uprawnienia.

http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/downlo...2255Lj.pdf

Ustawa z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych

(...)

Rozdział 2a
Jednorazowa zapomoga z tytułu urodzenia się dziecka

Art. 15b. 1.
Z tytułu urodzenia się żywego dziecka przyznaje się jednorazową zapomogę w wysokości 1000 zł na jedno dziecko.
Odpowiedz
#12
aa to by się zgadzalo. bo koleżanka urodziła w 23 tyg. i dziecko żyło kilka minut. ona dostala. a jak szukałam.info o slowie "żywego" to nie znalazlam. no ale to swieza informacja, wiec się az tak nie zglebialam. więc dziękuję. chociaz to już mam z głowy. dobrze że ten macierzynski mi się prawdopodobnie nalezy.
Odpowiedz
#13
Na wielu stronach są zamieszczane artykuły pomijające właśnie takie istotne szczegóły i nie oddające wiernie sensu przepisów dotyczących danego zagadnienia. Ja też byłabym w stanie wskazać przykłady stron, na których wcale to słowo nie pada i to nawet na stronach naprawdę związanych z tematami urodzeń. Potem krążą niesprawdzone i czasem mylne opinie, powtarzane po następnych serwisach internetowych przez kolejne osoby.

Sama widzisz - tu brak słówka na jakiejś stronie, tu jeden niedopowiedziany odmienny "drobiazg" o innej kobiecie, a na pierwszy rzut oka powiedziałabyś, że chyba to nie ma znaczenia przy ogólnym porównaniu dwóch kobiet.
To dlatego ja wolę się czasem z uporem maniaka dopytywać, nim komuś odpowiem z przekonaniem, że jestem naprawdę bliska prawdy o jego sytuacji, bo niby wszystko podobne, a jednak może jedna mała różnica wszystko zmienić. A i tak nieraz trudno do końca dać głowę, więc wtedy nie daję, choć po latach w sprawach typowych łatwiej o tę pewność.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości