Grupowe ubezpieczenie AXA
#1
Bardzo proszę o pomoc w sprawie wypłaty odszkodowania z TU za dziecko martwo urodzone w 10 tyg. Otóż złożyłam wniosek za pośrednictwem strony internetowej gdzie wymaganym dokumentem był odpis zupełny aktu urodzenia z adnotacją o martwym urodzeniu oraz ksero dowodu osobistego. Z informacji jakie wyczytałam tu na forum to im powinno wystarczyć. Dziś otrzymałam wiadomość iż mam dostarczyć jeszcze dokumentację medyczną stwierdzającą iż ciąża trwała dluzej niż 22 tygodnie. Czy mają prawo żądać przedłożenia owego dokumentu?
Odpowiedz
#2
Nika, sprawdz po prostu warunki ubezpieczenia. Najprawdopodobniej takie sa warunki dlatego żądają dokumentacji.
Odpowiedz
#3
Powiem tak w dokumentacji jakaą otrzymałam od pracodawcy przed podpisaniem umowy nie ma żadnej wzmianki o długości trwania ciąży jest tylko informacja o braku karencji zaś w OWU dostępnym na stronie internetowej juz jest informacja że wypłata następuje po 22 tygodniu za urodzenie martwego noworodka. Nie wiem już które dokumenty są brane pod uwagę Owu czy te które dostałam od pracodawcy przed podpisaniem umowy. Gdzieś na forum wyczytałam że tydzień ciąży nie powinien być brany pod uwagę przecież czy maleństwo zmarło w 10 czy 22 tyg nie ma to najmniejszego znaczenia w obu przypadkach jest to przecież strata dziecka. A TU nie powinno pytać o tydzień ciąży.
Odpowiedz
#4
Jeżeli ubezpieczyciel w definicji martwego urodzenia zawarł ten 22 tydzień to niestety ale odszkodowanie w tym przypadku nie przysługuje.
Ogólne warunki ubezpieczenia to jest dokument "do wiadomości" - tego się najczęściej nie daje do podpisu pracownikowi.
Odpowiedz
#5
Bardzo dziękuję za odpowiedź jednym słowem lepiej jest ubezpieczyć się w PZU tam nie robią problemu dziecko to dziecko.
Odpowiedz
#6
Do czasu. Jeśli PZU się zorientuje, że jest taka luka w OWU, z której coraz więcej ubezpieczonych korzysta, to natychmiast to poprawią. Rolą ubezpieczyciela jest zarabiać na składkach, a nie wypłacać odszkodowania.
Odpowiedz
#7
Oczywiście również się z tym zgadzam nie mniej jednak płacimy składki po to by w nieprzewidzianych sytuacjach z owego świadczenia skorzystać. Nie chcemy nic za darmo płacimy i tyle. Zawsze znajdzie się jakaś luka która uniemożliwi skorzystania ze świadczenia.
Odpowiedz
#8
Nika15, gdzie u nas na stronie jest mowa o tym, że zapisy OWU są bez znaczenia i świadczenie z ubezpieczenia grupowego przysługuje zawsze niezależnie od etapu ciąży? Bo taki tekst byłby bzdurą i należałoby go usunąć, jeśli faktycznie gdzieś jest.

OWU wchodzą w skład umowy ubezpieczenia i stanowią jej integralną część. Jeśli zapisy OWU jednoznacznie uzależniają prawo do świadczenia od przekroczenia jakiegoś tygodnia ciąży lub od spełnienia jakiegokolwiek innego warunku, to jest to decydujące.

Samo postawienie warunku w OWU wprost nie jest luką, bo umowa ubezpieczenia może być dość swobodnie kształtowana, a warunki mają prawo zaistnieć w niej różne. Żeby coś było luką, to albo musi nie mówić wprost o warunku, albo stawiać go w sposób niejednoznaczny, niejasny. W takich wypadkach można walczyć o uznanie prawa do świadczenia choćby z pomocą Rzecznika Ubezpieczonych, a szanse na wygraną są znaczące, bo autentyczna luka z reguły jest interpretowana na korzyść ubezpieczonego.

Ale Ty, niestety, nie masz do czynienia z luką, jeśli masz ubezpieczenie AXA Ochrona z Plusem, bo jego OWU jednoznacznie zdefiniowały, czym jest martwe urodzenie dla potrzeb tego ubezpieczenia i na to nie ma rady:
str. 53
http://axa.pl/fileadmin/produkty/dla_fir...em_228.pdf
Odpowiedz
#9
Ja pod pojęciem "luki w OWU" rozumiem tutaj niedopatrzenie ubezpieczyciela, który (jeszcze) nie doprecyzował, że martwe urodzenie kwalifikujące się do wypłaty odszkodowania dotyczy jedynie ciąż trwających minimum 22 tygodnie. Nie uwierzę, że jakiś ubezpieczyciel świadomie chce wypłacać odszkodowania po niemal każdym poronieniu.
Odpowiedz
#10
Potocznie można to tak sobie rozumieć, fakt, ale to tym bardziej byłoby na korzyść ubezpieczonego przecież - ja mówię w kontekście żalu, że ubezpieczyciel zawsze znajdzie lukę, by czegoś nie wypłacić. A to akurat jest inaczej - jak jest luka, obojętnie jak ją rozumieć, to ubezpieczyciel może wychodzić na tym niekorzystnie. Bo nawet taka mniej "luka", obwarowana, ale za mało precyzyjnie, będzie tlumaczona na korzyść ubezpieczonego.

A co do Twoich obaw o PZU, to ja miałam takie same, ale kilka lat temu. Jakieś 4-5, bo PZU nie ma tutaj nieświadomego braku warunku, ono doskonale o braku ograniczenia w swojej ofercie wie i to właśnie od tylu lat, kiedy to przegrało możliwość interpretowania sformułowania "urodzenie" (w tym "martwe urodzenie") w opozycji do "poronienie". Nie mieli i nie mają nadal - mimo tej wiedzy - definicji ograniczającej.
Przegrali właśnie wskutek między innymi interwencji Rzecznika Ubezpieczonych - niedopowiedzenie, jakiego rodzaju definicja miałaby być używana w miejsce brakującej w samych OWU, zostało uznane właśnie za lukę interpretowaną na korzyść ubezpieczonego. Czyli zgodnie z definicjami kojarzonymi z aktami urodzenia i ustawą o aktach stanu cywilnego (skoro takie dokumenty są też wymaganą podkładką), a w żadnym razie z dokumentacją medyczną, choć przepisy ubezpieczeniowe nie narzucają żadnej wersji. Tylko brak precyzji ubezpieczyciela zadecydował na korzyść rodziców.
PZU jednak, mimo wycofania się ze swojej interpretacji i wypłaty lawinowo narastających świadczeń (bieżących, ale - pamiętaj - prawo to przysługuje przez 3 lata, więc i do 3 lat wstecz musieli płacić), nie zmieniło OWU. Byłam pewna, że to kwestia czasu.
Być może uznali, że bardziej im się opłaca iść w obroty i ilość umów. Pod tym względem są konkurencyjni, a niejeden rodzic już to
wie.
Oczywiście, zawsze mogą jeszcze zmienić zdanie, ale nie dlatego, że dopiero mieliby się zorientować - jako główny aktor ówczesnej sceny i to aktor, który przegrał - orientują się w tym od długiego czasu. Jak nie obroty w ilości umów są motywem, to nie wiem...

W temacie o PZU jest o tym całym sporze mowa. To było dość nagłośnione - gdzieś także chyba linkowałam wystąpienie Rzecznika Ubezpieczonych.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości