zaświadczenie o urodzeniu martwego dziecka
#1
Mam pytanie.Czy jeśli odmówiłam zabrania mojego dziecka to czy szpital wystawi mi zaświadczenie o urodzeniu martwego dziecka?Proszę o pomoc

był to 14 tydzień ciąży
Odpowiedz
#2
Zgłoszenie martwego urodzenia do urzędu stanu cywilnego nie ma żadnego związku z decyzją o pochowaniu bądź rezygnacji z pochówku dziecka przez rodziców.
Szpital ma obowiązek zgłosić martwe urodzenie w przeciągu 3 dni od dnia martwego urodzenia.
Często jednak szpitale tego nie robią, jeśli rodzice dziecka nie poinformują szpitala, że chcą dokonać rejestracji urodzenia w urzędzie stanu cywilnego. Należy więc dla pewności personelowi szpitala jednoznacznie oświadczyć, że oczekujesz przesłania przez szpital zgłoszenia do usc.

Kolejna sprawa: czy płeć dziecka została rozpoznana? Jeśli płeć jest nieznana, to szpital również może odmówić przesłania pisemnego zgłoszenia do usc jako że na podstawie takiego niepełnego zgłoszenia usc i tak nie wyda aktu urodzenia.
Odpowiedz
#3
Płeć dziecka nie jest mi znana a z badania histopatologicznego się nie dowiem prawda?A czy po miesiącu od zdarzenia mogę w ogóle
coś zdziałać ??Proszę o pomoc ponieważ nie wiem od czego mam zacząć.
Odpowiedz
#4
Czy szpital będzie skłonny wpisać płeć "z odczucia matki" do zgłoszenia przesyłanego do usc? Jeśli tak, to prosisz szpital o przesłanie zgłoszenia z płcią dziecka, którą uważasz, że powinni wpisać.

Jeśli szpital nie stosuje metody określenia płci "z odczucia matki" to masz dwie możliwości: zrobić na własny koszt badanie genetyczne, które ustali płeć dziecka, przy czym koszt badania wyniesie w granicach 300-600zł w zależności od miejsca, w którym zlecisz to badanie i jednocześnie nie masz żadnej gwarancji, że badanie pozwoli określić płeć dziecka. Jeśli badanie nie ustali płci, to koszt badania będziesz musiała ponieść, a w Twojej sytuacji nic się nie zmieni - nadal nie będzie podstaw do wydania aktu urodzenia.
Jest to więc pewne ryzyko - ryzykujesz utratę pieniędzy, które przeznaczysz na to badanie.

Druga możliwość - podjęcie próby ustalenia treści aktu urodzenia przez sąd. Potrwa to 3-4 miesiące od chwili złożenia wniosku i efektu nie gwarantuję (nie wiemy na chwilę obecną, co w takiej sytuacji zrobi sąd, gdyż o ile mi wiadomo nikt do tej pory tego jeszcze nie robił - jakkolwiek kuriozalnie to by nie brzmiało, bo ta możliwość obowiązuje od wielu lat. Albo robił, ale nie znamy wyniku, bo się nie chwalił publicznie sukcesem albo nie żalił z tytułu porażki), natomiast jedyny koszt takiej procedury to 40zł opłaty za wpis w sądzie. Treść wniosku mogę pomóc Ci przygotować.

Planujesz urlop macierzyński z tytułu poronienia? Jeśli tak, to nie masz wyjścia i musisz zrobić to badanie, bo urlopu nie można odroczyć do momentu, aż uzyskasz akt urodzenia. Ewentualnie jeśli masz lekarza, który będzie skłonny wypisać ci L4 przez tyle tygodni, ile potrzebujesz na dojście do siebie, to już potem, po uzyskaniu aktu urodzenia np. na drodze sądowej, o której pisałem powyżej, możesz się w ZUS-ie ubiegać o przekwalifikowanie L4 na zasiłek macierzyński, więc otrzymałabyś wtedy wyrównanie pomiędzy wysokością zasiłku chorobowego 80% a macierzyńskiego 100% wynagrodzenia.

Na tą chwilę najważniejszym pytaniem jest więc: czy chcesz po prostu mieć akt urodzenia Twojego dziecka, czy też chcesz go uzyskać po to, aby móc pójść na urlop macierzyński?
Odpowiedz
#5
Bardzo dziękuje za pomoc.Dobrze ,że tutaj są osoby,które mogą pomóc bo na naszą służbę zdrowia nie można liczyć.Jutro jadę do szpitala zobaczymy czy uda mi się coś zdziałać.Jestem obecnie na L4 ponieważ nie czuje się na siłach żeby wrócić do pracy.A akt potrzebuje do zus jak i ubezpieczenia pzu.Nikt mi nie zwróci dziecka ale każda kobieta powinna walczyć o swoje prawa.
Odpowiedz
#6
Czyli ja bym sugerował opcję L4 najdłużej jak się da + równolegle i jak najszybciej wniosek do sądu o ustalenie treści aktu urodzenia przez sąd.
Oczywiście jeśli szpital nie będzie skłonny wpisać do pisemnego zgłoszenia urodzenia płeć dziecka "z odczucia matki".
Badanie genetyczne zostawiłbym jako ostateczność. Zresztą w moim przypadku szpital nie chciał wykonać badania genetycznego (bo ja nie chciałem za nie płacić, bo niby z jakiej racji?) więc sąd uznał, że sam zleci to badanie.

Jeśli szpital nie stosuje metody ustalania płci "z odczucia matki" to koniecznie poproś ich o udzielenie na piśmie odmowy wystawienia pisemnego zgłoszenia urodzenia z podaniem jako przyczyny braku możliwości określenia płci dziecka. To będzie potrzebne do wniosku składanego w sądzie, żeby sąd wiedział, że równolegle nie toczy się postępowanie w usc.
Odpowiedz
#7
Bardzo dziękuje.Teraz będę wiedziała jak mi odmówią,że mogę prosić o takie pismo i będę działać dalej.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości