Za 4 dni idę na wywołanie poronienia - jak zadbać o wydanie zaświadczenia?
#1
Moja ciąża od początku była za mała. Z wizyty lekarskiej na wizytę coraz większa, ale zawsze zbyt mała.
Beta HCG przyrastało w granicach normy, jednak obraz USG zawsze pozostawiał sporo do życzenia:
gdy miałam skończone:
- 4 tygodnie i 1 dzień pęcherzyk miał 2mm
- 7 tygodni i 3 dni - pęcherzyk miał 8 mm co odpowiada 4 tygodniowy ciąży
- 9 tygodni i 3 dni - pęcherzyk miał 15 mm co odpowiada 6 tygodnikowej ciąży.
Na tej wizycie na USG była widoczna też kosmówka czy zarys ciałka żółtego, ale lekarz nie widział zarodka.
Usłyszałam diagnozę - poronienie zatrzymane lub puste jajo płodowe, czyli zarodek obumarł na wczesnym etapie ciąży. Kiedy? Nie wiemy.

Równolegle w 8 tygodniu ciąży byłam u lekarza NFZ, który założył mi w komputerze kartę ciąży (bez badania USG tylko przy tradycyjnym) i zalecił przyjść na kontrolę za miesiąc. Gdyby nie wizyta prywatna dalej żyłabym w niewiedzy i cieszyła się, że w marcu zostanę Mamą.

Mam sporo wyników Beta HCG, jeszcze w 10 tygodniu ciąży miałam prawidłowe przyrosty, dopiero kilka dni temu zaczęło spadać.

W czwartek (dziś jest niedziela) idę na wywoływanie poronienia do szpitala. Pytałam się, czy otrzymam zaświadczenie o urodzeniu dziecka martwego, ale Pani mi powiedziała, że u mnie w diagnozie jest napisane: Puste jajo płodowe czyli nie ma zarodka... po chwili dodała, że prawdopodobnie został wchłonięty lub był tak mały, że go nie widzieliśmy i zasugerowała, że zaświadczenia mogę nie otrzymać.
Dodatkowo chciałam zauważyć, że skoro moja ciąża rozwijała się od początku wolniej, a zatrzymała się na etapie pęcherzyka o rozmiarze 15mm, przy tym rozmiarze pęcherzyka często nie widać zarodka, a np. 3 dni później już jest. Nie oznacza to przecież, że 3 dni wcześniej go nie było.

Dodatkowo w podręcznikach do ginekologii piszą, że obumarłe zarodki są często wchłaniane.
Dodatkowo mój szpital nie robi badań hist-pat więc nawet z materiale nic nie znajdą.

Jakie to straszne, że ustawa mówi swoje, a szpitale swoje. Zaświadczenie należy mi się bez względu na czas trwania ciąży i bez względu na to, czy na USG widać zarodek.

Po wypisie ze szpitala od razu planujemy złożyć w sekretariacie \"Przypomnienie o obowiązku zgłoszenia urodzenia dziecka martwego\" ale już czuję, że tak łatwo nie będzie, że lekarka będzie zasłaniała się \"pustym jajem\", a przecież takiego kryterium dyskwalifikacji w przepisach nie ma.

Z góry ogromnie dziękuję za każdą poradę w tej sytuacji.

Edit / masaiimara Niedziela, 25 Sierpnia 2013, 21:15 edycja tematu
Odpowiedz
#2
Absolutnie nie ma znaczenia na jakim etapie ciąży nastąpiło poronienie. Lekarz nie ma prawa odmówić Ci wystawienia wszystkich dokumentów! Masz poza tym prawo do 8 tygodni urlopu macierzyńskiego jeśli zdeklarujesz się pochować choćby szczątki dziecka czy nawet kostki parafinowe. Wtedy też nalezy Ci się zasiłek pogrzebowy. Nikt nie może Ci tego odmówić. A w ustawie nie ma mowy o wielkości zarodka. Trzeba walczyć o swoje chociażby po to by nie mieć później do siebie pretensji czy żalu. Uwierz mi pochowanie dziecka daje ogromną ulgę. Ja zaraz po porodzie byłam w szoku i powiedziałam, że zostawiam moje bliźniaki w szpitalu, ale gdy okazało sie, że jeśli chcę iść na macierzyński to muszę odebrać ciałka, nie miałam wyboru i dobrze, bo strasznie bym żałowała. Tym bardziej, że moje bliźniaki urodziły się na końcu 5 i na początku 6 miesiąca ciąży. W razie czego wydrukuj sobie ustawę i zaznacz miejsce, w którym jest napisane, że wiek płodu nie ma znaczenia i gdy będą kręcić po prostu pokaż lekarzowi przepisy. nie będzie miał wyjścia. Mam nadzieję, że wszystko się uda. Zyczę Ci dużo siły i witam w gronie niezwykłych kobiet- mam Aniołków. Serdeczne uściski. W razie czego pytaj, zawsze znajdzie się ktoś, kto odpowie. Takie juz jesteśmy my mamy Aniołków
Odpowiedz
#3
Cytat:[autor cytatu=aniaja272]
Masz poza tym prawo do 8 tygodni urlopu macierzyńskiego jeśli zdeklarujesz się pochować choćby szczątki dziecka czy nawet kostki parafinowe. Wtedy też nalezy Ci się zasiłek pogrzebowy.
Prawo do urlopu macierzyńskiego wynika z faktu urodzenia dziecka a nie z faktu pochówku. Jeśli uzyska się akt urodzenia, ma się prawo do urlopu macierzyńskiego - w przypadku martwego urodzenia w wymiarze 8 tygodni. Pochówek oraz faktury dokumentujące jego koszty, wraz z aktem urodzenia są podstawą do uzyskania zasiłku pogrzebowego.


UWAGA MODERATORA Aniaja272 - wiem, że intencje masz jak najlepsze, ale już drugi raz wprowadzasz w błąd stwierdzeniem, że pochówek jest konieczny, by uzyskać prawo do zasiłku macierzyńskiego/urlopu macierzyńskiego. Proszę, nie powielaj tej błędnej sugestii. Pochówek nie ma nic wspólnego z prawem do tych świadczeń.
Dziękuję.
Odpowiedz
#4
A mi w szpitalu powiedziano, że bez odebrania chłopców ze szpitala nie wypiszą mi zaświadczenia i nie będę mogła dostać tego urlopu. Dziękuję za informację, bo byłabym przekonana, że tak jest. Jednak rzeczywistość Polskich szpitali jest przerażająca. Jak można takie rzeczy ludziom wmawiać. Nieprawdopodobne...
Odpowiedz
#5
Wczoraj poroniłam, zabezpieczyłam\"materiał\" do badania.
Dziś zostałam wypisana do domu.
Przy wypisie mój mąż ponad godzinę rozmawiał dzisiaj z moim lekarzem prowadzącym.

Dopiero gdy sprawa otarła się o ordynatora, mąż usłyszał, że metryczki zostaną wystawione
(metryczki, gdyż wczoraj dowiedzieliśmy się, że moja ciąża była bliźniacza)
i wysłane do USC lecz bez uzupełnionej pozycji PŁEĆ,
a więc dzieciaczków nie uda nam się zarejestrować, a mi uzyskać należnego mi urlopu macierzyńskiego.

Niestety - szpital jest po konsultacji z prawnikiem - i nie zgadza się na wpisanie domniemanej płci dziecka,
a więc na własną rękę musimy pobrać w piątek preparaty z prosektorium i zrobić badania genetyczne o wartości około 600 zł każde.
Odpowiedz
#6
Może się komuś przyda informacja o tym, jakie
Dzisiaj odebrałam wyniki. Jesteśmy Rodzicami Dwóch Chłopców: Piotrusia i Pawełka - zarejestrowaliśmy ich dziś w USC właśnie pod tymi Imionami.

Wczoraj gdy odwoziłam materiał biologiczny czyli fragmenty Dzieci do prosektorium, Pani zapytała mnie czy chcę pochować dzieci. Myślałam, że skoro nikt mnie do tej pory nie pytał, to temat nie istnieje. Powiedziałam, że nie. Pani na to, że w sumie to ona nie wie… bo wszyscy rodzice chowają i musi się dowiedzieć co w takiej sytuacji. Prawdopodobnie jednak muszą zawiadomić MOPS, że nie chcę pochować Dzieci i MOPS je pochowa, a nas może obciążyć kosztami.

Zdębiałam. Dowiedziałam się, że w myśl prawa sprzed kilku lat płody nie są już traktowane jak odpady medyczne, lecz jako ludzkie szczątki, które trzeba pochować.

Cały wieczór i pół nocy przepłakałam przy mężu. Czytaliśmy o tych grobach dzieci nienarodzonych – nie odebranych ze szpitala przez rodziców, ale to rzadkie przypadki. Dlatego te zbiorowe pogrzeby nie są za często. Widziałam te maleńkie trumienki, Wolontariuszy, którzy niosą Dzieci w ich ostatniej drodze. Od razu wiedzieliśmy – nikt inny nie będzie chował naszych Dzieci.

Piotrusia i Pawełka pochowamy na Cmentarzu kilka km od domu. Dziś dzwoniłam i w alei dla Maluszków są wolne miejsca. W malutkim grobku ziemnym. I postawimy malutki pomniczek. To będzie tylko nasza uroczystość: rodzice pożegnają swoje Dzieci. I oczywiście ksiądz.
Odpowiedz
#7
W moim przypadku, kiedy lekarz informował mnie o konieczności wywołania poronienia z góry zaznaczył, że zaświadczenia o martwym urodzeniu nie wystawi z uwagi na brak możliwości określenia płci. Natomiast my zdecydowaliśmy się na badanie genetyczne dzięki, któremu wiemy, że nasz aniołek to dziewczynka. Kiedy po dwóch tygodniach, przy odbiorze wypisu pokazałam wynik badania i poprosiłam o zaświadczenie - nikt już nie robił problemu. Bardzo mnie to ucieszyło bo nie miałam siły na walkę ze szpitalem. W zaświadczeniu zaznaczyli płeć żeńską na podstawie badania genetycznego a w rubrykach dotyczących wielkości i wagi wpisali \"Nie do oceny\" - nie było z tym również problemu w USC. Dzięki temu mam teraz prawo do 8 tyg zwolnienia a także otrzymałam odszkodowanie z ubezpieczenie grupowego za \"martwe urodzenie\". I potwierdzam, że nie miało to nic wspólnego z pochowaniem maleństwa bo na to niestety się nie zdecydowaliśmy - czego w tej chwili żałujęSad
Odpowiedz
#8
Iwetko, z pogrzebem najpewniej nic straconego jeszcze. W wielu przypadkach jest on możliwy po takim czasie. A nawet po wielu miesiącach można zrobić pochówek, choćby symboliczny, jeśli tego pragniesz.
Odpowiedz
#9
W moim przypadku to niemożliwe - lekarze byli przekonani, że do badania genetycznego dali mi płód. Szczęście w nieszczęściu płodu w materiale do badania nie było i tylko dlatego udało się je przeprowadzić. Niestety płód prawdopodobnie pielęgniarki potraktowały jak odpad medyczny. Nawet nie chce mi się wchodzić w szczegóły. Zastanawiam się tylko co by mi dali do pochówku skoro nie wiedzieli co dali do badania....
Odpowiedz
#10
Bardzo mi przykroSad To skandaliczna sytuacja.
Pozostaje pochówek symboliczny, lub pochowanie kostek parafinowych.
Współczuję Wam tego dodatkowego bóluSad
Odpowiedz
#11
SmokyEyes - bardzo Ci współczuję, że musiałaś to przeżyć... Podwójnie współczuję...
Mam pytanie, czy musiałaś rzeczywiście podwójnie płacić za wykonanie badań określających płeć? Moi chłopcy byli bliźniętami jednojajowymi, więc od razu zaznaczono, że opłata jest jedna, bo przecież w przypadku bliźniąt jednojajowych płeć jest jednakowa. Natomiast w kwestii pogrzebu - my naszych chłopców dochowaliśmy do mojego dziadka, byli malusi, więc nie było z tym najmniejszego problemu, a takie rozwiązanie wydało nam się dużo łatwiejsze niż tworzenie nowego grobu, no i dzięki temu dziadek ma dużo częściej, bo codziennie, gości.
Odpowiedz
#12
Dziewczyny jest mi ogromnie przykro.
Z całego serca Wam współczuję.
Światełka kolorowe dla Waszych dzieci (*)(*)(*)

Iwetko jeżeli możesz napisz do mnie wiadomość
mirkaaa@tlen.pl
Odpowiedz
#13
Witajcie. nie mogę znaleźć miejsca w którym zakłada się nowy wątek... albo zadaje pytanie... jestem świeżo po usunięciu ciąży ze względu na poronienie, serduszko po prostu przestało bić. skierowano mnie do szpitala a tam w narkozie usunięto ciążę. czytam forum by znaleźć pocieszenie ale tylko się denerwuje bo wypisano mnie ze szpitala z informacją, że wypis mam odebrać za tydzień wraz z badaniami... kompletnie nie świadoma i w szoku nawet nie zapytałam o co chodzi... myślałam, że o moją grupę krwi bo podano mi immunoglobuliny... a czytam na forum , że robią badania płodu, określają płeć... wydają szczątki... byłam w 8 tygodniu... nie podano mi żadnej takiej informacji nie wiem czego mogę wymagać i właściwie jak to jest możliwe, że nikt mi nic nie powiedział.,
Błagam o odpowiedz
Odpowiedz
#14
A podpisywałaś w szpitalu jakieś dokumenty? Przede wszystkim najważniejszy dokument, który dotyczy ciałka twojego dziecka, tzn. na co się decydujesz: spalenie, pochówek we własnym zakresie lub pochowanie w zbiorowej mogile dzieci zmarłych przed narodzeniem. Badania genetczne mogą być wykonane tylko na twoją prośbę, szpitale same nie kierują na takie badania. Są one płatne - określenie płci kosztuje ok. 500zł. Jeżeli znałabyś płeć dziecka, mogłabyś również ubiegać się o urlop macierzyński w wysokości 8 tygodni - niezbedny do tego jest akt urodzenia martwego dziecka z USC.
Odpowiedz
#15
Dodam, że aby zarejestrować dziecko w USC i otrzymać Akt urodzenia z adnotacją, że dziecko urodziło się martwe (bo w tym przypadku nie wystawia się Aktu zgonu) szpital musi wystawić Pisemne zgłoszenie urodzenie dziecka - o taki dokument poproś, szpital wysyła go do USC albo może dać Tobie.

Największy problem to określenie płci, część szpitali wymaga wykonania badań genetycznych tak jak pisała alika, ale istnieją jeszcze takie, w których płeć wpisują na podstawie uprawdopodobnienia, czyli zapytają Cię jaką wpisać.


Prawnie rejestracja urodzenia dziecka, jego pochowanie, i świadczenia np. urlop macierzyński przysługują Ci bez względu na czas trwania ciąży, w praktyce wygląda to tak, ż ez niektórymi szpitalami trzeba powalczyć i upomnieć się o swoje prawa

Możesz dziecko tylko zarejestrować, nie chowając go, możesz pochować, są nawet dwie możliwości, jedna bez określenia płci, na podstawie Karty zgonu, ale wtedy sam a musisz pokryć koszty pogrzebu, druga gdy masz Akt urodzenia, wtedy przysługuje Zasiłek pogrzebowy jeśli jesteś objęta ubezpieczeniem, albo ojciec dziecka

to tak w skrócie, jak masz jeszcze pytania to pisz odpowiemy, może pójdź, zadzwoń do szpitala i poinformuj ich, że chcesz Pisemne zgłoszenie urodzenia dziecka i chcesz je pochować


zdziwiona bardzo współczuję i życzę dużo sił na ten trudny czas
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości