Oznaczenie płci w badaniach genetycznych a rezygnacja z pochówku
#1
Mam pytanie. Poroniłam w 13 tygodniu-poronienie zatrzymane, łyżeczkowanie. Chcemy zrobić badania genetyczne aby oznaczyć płeć dziecka. Ale aby to zrobić to w Poznaniu w Genesisie powiedzieli nam,że potrzebują fragmentu kosmówki. A szpital orzekł,że dzieciątko jest w formalinie i nie ma możliwości odzielenia kosmówki. Co potwierdził Poznań. Kazali nam przesłać całość i oni sobie wezmą do badania sami to czego potrzebują. I odeślą nam. Szpital nie robi nam problemów z wydaniem ciałka. Chcemy jednak po pobraniu materiału do badania zwrócić ciałko szpitalowi aby mogło być one skremowane i pochowane w tzw. ceremoni pochówku dzieci utraconych,które jest organizowane w naszym mieście we wrześniu. Czy jest możliwe abyśmy mogli zwrócić ciałko dziecka szpitalowi??? Bo właśnie z tym jest problem. Wystosowaliśmy pismodo dyrektora szpitala ale wciąż pozostaje bez odpowiedzi. A my chcemy tylko pochować nasze Dzieciątko i chcemy aby miało imię- stąd badania płci.






Rodzice Frania- maj 2011, Ewuni- grudzień 2012, i Aniołka( *13 tydzień)
Odpowiedz
#2
Ruda, współczuję śmierci dziecka.

Nie wiem, jakie są procedury szpitalne, czy można przyjąć preparaty/ciało (bo nie wiem jak szpital traktuje ten preparat z ciałem Waszego dziecka) z powrotem. Musicie tu czekac pewnie na interpretację szpitala.

Na pewno jednak możecie nie zwracać ciała szpitalowi, tylko dokonać pochówku we własnym zakresie, otrzymując na ten cel pełną kwotę zasiłku pogrzebowego. Wcześniej tylko musicie właśnie określić płeć i uzyskać akt urodzenia dziecka martwego.
Odpowiedz
#3
Dziękuję Kochana. Będziemy czekać. Ale to czekanie i niepewność mnie już dobijają. Nie mam już na to siły... Taka tragedia a tu ciągle pod górkę...chcemy tylko pochować z godnością nasze Dziecko...ja chyba nie mam siły chodzić po zakładach pogrzebowych i wolałabym,żeby szpital to zrobił. Mamy Księdza,który się tym zajmuje.
Odpowiedz
#4
Ruda, u mnie wyglądało to następująco: \"wypożyczyliśmy\" z prosektorium kostki z materiałem maluszków, zawieźliśmy do Zakłądu Medycyny Sądowej, następnie po wykonanym badaniu odebraliśmy je z ZMS i oddaliśmy do prosektorium, z którego w przeddzień pogrzebu ciałka chłopców zostały odebrane przez zakład pogrzebowy.
Wydaje mi się, że nie ma możliwości, abyście sami mogli odebrać ciało dzieciątka, chyba musi to zrobić zakład pogrzebowy... chociaż w praktyce pewnie różnie to wygląda.

Zapalam świeczuszkę dla Twojego Aniołka (*)...
Odpowiedz
#5
No właśnie...w praktyce to inaczej wygląda. Kostek parafinowych nie ma. Nie wiadomo z czego zrobiona badanie histopatologiczne- wynik: tkanek płodu nie stwierdzono!!!??? Kostek parafinowych już nie można zrobić bo dziecko jest w parafinie- taka odp na histopatologii. U nas można ciałko zabrać.Chcemy tylko,żeby pobrano do badania materiał i żebyśmy mogli je oddać do szpitala. Czekamy wciąż na decyzję dyrekcji szpitala. cisza.....a zbliża się u nas termin pogrzebu dzieci utraconych. Czy to gra na zwłokę....???
Odpowiedz
#6
Ruda, bardzo mi przykro z powodu straty....
Zapytam się tylo czy masz pewność, że szpital rzeczywiście dokonuje pochówków, a nie utylizuje?
Ze swej strony i własnego doświadczenia mogę polecić pochówek własny - nam dało to bardzo dużo...choć było to ciężkie przeżycie, ale oczyszczające... szczególnie, jeśli macie znajomego księdza to mniejszy problem.
Załatwień tylko tyle, aby zakupić trumienkę w zakładzie pogrzebowym na fakturę (możesz dzięki temu i aktowi urodzenia uzyskać należną Ci kwotę zasiłku pogrzebowego - 4000 zł i wykonać później np. nagrobkową płytę dla Dzieciątka).
Pozostaje także odbiór ciałka i umieszczenie go w trumience, nie musicie korzystać z karawanu.
Na cmentarzu kwestia grabarza, aby otworzył płytę i umieścił trumienkę po modlitwach.
Jedyny warunek - to grób.
W naszym przypadku nasz Synek trafił do grobu pradziadków.
Dla nas pochówek był przeżyciem niesamowitym...dużo dał... szczególnie, że mogliśmy się wcześniej pożegnać z ciałkiem Franusia...
Przytulam i współczuję...
Odpowiedz
#7
Ruda jednak pisze wyraźnie, że zdecydowali skorzystać ze zbiorowego pochówku dzieci utraconych. Więc proponuję uszanować tę decyzję i nie naciskać z sugestiami innych form pogrzebu.
W miastach, gdzie takie pogrzeby sie odbywają szpitale faktycznie w nich uczestniczą. Bo to wspólna idea szpitala, zakładu pogrzebowego i miasta. Więc o utylizacje bym się nie bała.
Pytanie, czy ciałko może do szpitala wrócić.
Ruda, zadzwoń do szpitala może, z pytaniem o wynik sprawy. Albo napisz ponaglające pismo, wyjaśniając, że termin pochówku się zbliża a chcecie z godnością móc pożegnać dziecko.
Dużo sił.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości