Prawa po poronieniu
#1
Pragnę się przedstawić- Karolina, moja godność. 4 dni temu straciłam moje wymarzone od wielu lat dzieciątko. Dwa dni w szpitalu... wczoraj sama w domu, próbowałam nie myśleć o tym, oszukać samą siebie, że nic się nie stało. Ale dziś dotarło do mnie, że tak się nie da. Że stało się. I ja, bezbronna, jeszcze słaba- muszę się z tym zmierzyć. O tyle jest to trudniejsze dla mnie, że jeszcze rok temu leczyłam się na głęboką depresję z powodu niemożności zajścia w ciążę. Wyleczyłam się- ale dziś- ten ból powrócił ze zdwojoną siłą. Strasznie mi ciężko. Boję się. Mam mnóstwo pytań i wiele wątpliwości i nikogo z kim mogę porozmawiać. Dlatego proszę o przyjęcie mnie do grona forumowiczów i w miarę możliwości udzielania pomocy.
Nie mam jeszcze wypisu ze szpitala. I tu moja pierwsza obawa- co napiszą. Lekarz, po badaniu usg zasugerował, że jest wszystko w porządku i On nie widzi żadnych nieprawidłowości. Wręcz odradzał mi pozostania w szpitalu i cały czas widzę Jego parszywy uśmieszek i słyszę słowa: \" Jak Pani chce się tym zajmować... to proszę bardzo... \" Odniosłam wrażenie, że ledwo powstrzymuje się od śmiechu, gdy opowiadałam co się stało ( poroniłam w pracy). Na drugi dzień Ordynator zarządził i przeprowadzono zabieg łyżeczkowania. Gdy tylko kroplówka spłynęła, wypuszczono mnie do domu, ku zdziwieniu pielęgniarek...? Mąż mnie prowadził pod rękę, bo strasznie kręciło się w głowie. Powiedzcie kochani, na co być przygotowaną przy odbiorze wypisu? Boję się, że będą chcieli ukryć fakt, że byłam w ciąży. Nie zniosę tego. Co wtedy zrobić? Z kim się kontaktować. A może tak nie będzie... Cały czas o tym myślę. O co jeszcze powinnam spytać i kogo? Tyle się tu naczytałam Waszych różnych historii, że nie wiem czego się spodziewać.
Pomóżcie, proszę...
Odpowiedz
#2
Karolino, przede wszystkim bardzo mi przykro z powodu straty Twojego upragnionego maleństwa. Witaj w gronie aniołkowych mam, światełko dla Twojego aniołka (*) Ja straciłam swoje dzieciątko 4 miesiące temu ale do dziś wszystkie te wydarzenia, pierwsze godziny i dni po poronieniu mam przed oczyma. Nie bój się pisać o swoim bólu i obawach, bo właśnie to jest takie miejsce, gdzie każda z nas może się podzielić tym, co nosi w sercu. Wydaje mi się, że w szpitalu nie mogą utaić faktu ciąży, ale myślę, że ktoś bardziej doświadczony będzie w stanie udzielić Ci pełniejszej odpowiedzi na Twoje pytania.
Odpowiedz
#3
Witam Cię, bardzo mi przykro, że i Ciebie to spotkało oraz, że doświadczyłaś takiej okrutności ze strony lekarzy Sad
Bardzo dziwne to wypuszczenie Ciebie ze szpitala po podaniu kroplówki ?! Jestem w szoku.
Rozumiem, że poroniłaś w pracy - tutaj jest to nieco problematyczne. Ważne czy masz materiały potwierdzające wcześniej obecność ciąży, ale nie wszystko stracone, ponieważ w materiale z wyskrobin (jeśli Cie wyłyżeczkowano, bo nie rozumiem) powinna być komsówka, a to jest materiał genetyczny dziecka i na jego podstawie możesz udowodnić jego obecność.
Należałoby odebrać kostki parafinowe po badaniu histopatologicznym - należy zwrócić się do zakładu patomorfologii i porozmawiać.
Potem kostki wysyłasz do Poznania, odrazu mogą zrobić badanie kariotypu dziecka (czy genetycznie było w porządku). Koszt ok. 950zł.

Opisz jakie dokumenty masz.
Bardzo Ci współczuje.
Dużo sił.
Odpowiedz
#4
Dziękuję kochane za każdą wypowiedź. Bardzo tego potrzebuję. Nie mam żadnych dokumentów, gdyż nie wiedziałam, ze byłam w ciąży. 9 lat starań... Leczenie... Chyba juz przestałam wierzyć, ze może się udać. Ale widziałam moje szczęście!!!... Niestety jak wypłynęło ze mnie... Wszystko jest takie trudne, czuje się winna. Bardzo winna. Nie znajduje dla siebie usprawiedliwienia.
Odpowiedz
#5
Cytat:[autor cytatu=mama_aniolkow]
Potem kostki wysyłasz do Poznania, odrazu mogą zrobić badanie kariotypu dziecka (czy genetycznie było w porządku). Koszt ok. 950zł.
Niekoniecznie do Poznania, są też inne laboratoria. I badanie prawidłowości kariotypu jest tylko jedną z opcji, podstawą dla uzyskania dokumentów będzie określenie płci.

Cytat:[autor cytatu=mama_aniolkow]
Opisz jakie dokumenty masz.
Dla porządku - ten wątek pociągnijcie proszę w temacie założonym przez Karolinę w dziale prawnym TU
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości