błąd lekarski
#1
3 maja poroniłam w 21 tc. Nie wiedziałam o ciąży. Nie przytyłam znacznie. Nie miałam żadnych dolegliwości. Nie czułam ruchów, a jeszcze do tego na początku kwietnia byłam u ginekologa który \"badając\" nie stwierdził ciąży. Może na początek po krótce opiszę swoją sytuację.
Jestem mama dziś dwuletniej córeczki. w polowie listopada ubiegłego roku skończyłam karmić piersią i w podobnym czasie odstawiłam tabletki antykoncepcyjne, więc w oczywisty sposób rozstawiły mi się hormony. Miesiączki pojawiały się nieregularnie. pierwszą w tym roku miałam w styczniu następna pojawiła się 4 marca z tym, że była bardzo bolesna w pierwszy dzień i bardzo obfita. Trwała ok dwóch tyg a potem pojawił się jak podejrzewałam stan zapalny więc zgłosiłam sie do lekarza poniewaz byłam też zaniepokojona długością okresu. Lekarz mnie \" zbadał\" ( normalne badanie ginekologiczne odbywa sie najpierw za pomoca wziernika a potem lekarz bada palcami jednocześnie badając dół brzucha nie tak??). Mnie \" zbadał\" tylko wziernikiem co nie trwało nawet minuty i stwierdził zapalenie grzybiczne. to było na początku kwietnia więc o czym nie wiedziałam byłam w czwartym mc ciąży. Powiedzcie w jaki sposób doświadczony ginekolog nie zauważył tego faktu tylko przepisał luteine na uregulowanie cyklu i krem dopochwowy na stan zapalny. Czy w jakiś sposób moge docjhodzić swoich praw??
Odpowiedz
#2
Paulo,
najlepiej zadzwoń do Biura Praw Pacjenta Ministerstwa Zdrowia i Rzecznika Praw Pacjenta w NFZ.
Zaczęłabym od napisania skargi do przełożonego tego lekarza i do Izby Lekarskiej w Twoim mieście.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości