Elektroniczny monitor płodności
#1
Poniewaz nie znalazlam podobnego tematu, prosilabym o rade,

moze ktoras z was uzywala czego takiego, jak \"Elektroniczny monitor płodności\"

z tego co wiem sa dwie firmy ( nie bede wymieniala, co by nie reklamowac Smile )

oto opis tego urzadzenia:

To nowoczesny komputer do badania płodności, działa w harmonii z Twoim ciałem (NPR).
-Niezastąpiony w naturalnych metodach planowania rodziny.
-Pokazuje najlepsze 2 dni do zapłodnienia dodatkowo wskazując dni w okresie okołoowulacyjnym, w trakcie których poczęcie jest także możliwe.
-Udowodniono, że stosowanie go podwaja szanse na poczęcie już w trakcie dwóch pierwszych cykli stosowania.
-Monitoruje zmiany poziomów hormonów, które kontrolują cykl menstruacyjny – lutenizującego i estrogenów identyfikując ich poziom i identyfikując dni w których to prawdopodobieństwo zajścia w ciążę jest najwyższe.
-Monitor odczytuje, przechowuje i analizuje informacje zawarte w paskach podając na wyświetlaczu dni kiedy to możesz zajść w ciąże.
-Wynik uzyskiwany jest w ciągu 3 minut.
-Komputer sam oblicza dni i informuje kiedy rozpocząć badanie,
-Podaje informacje na temat dni niepłodnych i dni płodnych.
-Wskazuje najlepsze dni na poczęcie dziecka.
-Oblicza Twoje cykle i informuje kiedy wykonać test ciążowy,
-Wskazuje prawdopodobną datę rozpoczęcia miesiączki.
-monitor jest przeznaczony dla kobiet, których cykle wynoszą od 21 do 42 dni.

Czy ktorakolwiek uzywala go i czy jest on skuteczny ??
Odpowiedz
#2
marionetka ja powiem szczerze pierwszy raz słyszę o czymś takim
Odpowiedz
#3
ezywicka91

ja juz kupilam to cudo, ale poniewaz bralam hormony nie moglam zaczac testowac, wiec od nastepnego cyklu zaczne. Kupuje sie takie specjalne patyczki na ktore sie \"sika\" i wsadza do tego urzadzenia. Potem ono ponoc wie kiedy powinno sie miec owulacje, i miga swiatelkiem zeby zrobic test i daje nam informacje czy to ten czas czy nie.

Troszke zagmatwane Smile
Tu zdjecie tego cuda. Wiem ze w Polsce tez byly na allegro.

EDIT by moderator: na tym forum nie wklejamy zdjęć

no tylko wlasnie chcialam dowiedziec sie opini , kogos kto juz mial z tym do czynienia Smile
Odpowiedz
#4
Czyli w sumie to samo co testy owulacyjne tylko pewnie drożej Wink
Odpowiedz
#5
A ja kiedyś znalazłam taki rozbudowany komputer. Daje link a co chociaż wcześniej znalazłam jeszcze bardziej rozbudowany. Jak dla mnie fantastyczna sprawa szkoda tylko, że tak straaaasznie drogi. Ale może kiedyś będzie mnie na niego stać. Chociaż powiem, że dobry termometr i skrupulatne zapisywanie dają ten sam efekt. Tutaj komputer tylko robi wszystko za nas.

http://www.domzdrowia.pl/42962baby-comp-...ign=ogolna

Jak ktoś ma kasę na zbyciu to może mi taki prezent zrobić :mrgreen:

O a tutaj porównanie wszystkich 3 produktów
http://www.ladycomp.pl/Porownanie_Pearly...y_Comp__20
Odpowiedz
#6
Chciałabym troszkę odświeżyć temat, bo właśnie szukam dla siebie jakiegoś monitorka. Na rynku dostępne są Cyclotest 2 Plus, Cyclotest Baby, Lady comp, Baby comp, pearly. Co myślicie na temat tych komputerków? A może są tu osoby, które używają poszczególnych i wypowiedzą się na temat skuteczności, użytkowania?
Odpowiedz
#7
Wątek odgrzebany i odgrzewany ale mam nadzieję że znajdą się osoby chętne do dyskusji. Czy któraś z was stosowała elektroniczny monitor płodności? Ja kupiłam Clearblue Advanced fertility monitor.
Taki jak na tym filmiku https://youtu.be/XmGltNyMzpo
Działa on w ten sposób że wykrywa 2 hormony. Najlepiej androgeny a później hormon LH. Działa jak mały komputer, poznaje i analizuje cykle.
Stosuje go dopiero pierwszy miesiąc. Czy któraś z Was miała z takim cudenkiem do czynienia? Ja mieszkam w UK i jest to dość popularne. Niestety spotkałam się z różnymi opiniami. Jedni są nim zachwyceni i poreczaja że dzięki monitorom udało się im zajść w ciążę. Nieliczne dziewczyny twierdzą że monitor to zwyczajna zaprogramowana zabawka i niekoniecznie oddaje rzeczywistość. Tzn monitor sobie. Organizm sobie...
I tu pojawia się też moje 2 pytanie. W ciąży która niedawno straciłam podczas usg w 12 tygodniu przesuneli mi ją o 5 dni do przodu. Czyli że była starsza o 5 dni niż wynikało to z wyliczeń według ostatniej miesiączki. Lekarz wyliczył to z rozmiaru dzidziusia. Podczas usg w 16 tygodniu podrzymywali tezę że dzidziuś jest starszy niż myślę. Czy wynika z tego że owylacja nastąpiła wcześniej niż książkowe 14 dni? Czy to jest powszechne zjawisko że dzień porodu przesuwa się do przodu bądź tyłu aż o tyle dni? W takim wypadku dokładnie śledzenie dnia owulacji może być kluczowe w moim wypadku bo jednak rozpiętość +/- 5 dni to sporo. Z góry dziękuję za odpowiedź.
Odpowiedz
#8
Nurse, dzieci rosną swoim tempem, ja bym się tak do określeń "pięć dni starsze/młodsze" nie przywiązywała. Tzn., jak się jest w stanie (mniej więcej) określić owulację to się ma (mniej więcej) świadomość, kiedy się dziecko poczęło. Mój syn, wg OM miał się urodzić 17.10, wg daty na pierwszym usg - 26.10, wg pomiarów - 10.10, a urodził się 25.10 i to "na siłę", podobno ciągle był większy o 2 tygodnie, a ja wiedziałam, kiedy mógł się począć. Trochę inaczej jest wtedy, gdy dziecko się opóźnia wobec przewidywanego terminu, bo to może wieszczyć kłopoty.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości