Data poronienia a rejestracja
#51
A co gdyby nie odpowiedzieli?
Odpowiedz
#52
Przepraszam, wydawało mi się, że większość spraw urzędowych ma termin 14 dni

Lili mi się wydaje, że muszą odpowiezieć, ciągle myśę o tym, i zaglądam tu...

pozdrawiam ciepluto...
Odpowiedz
#53
Lili,

bardzo współczuję Ci śmierci Twojej Zosieńki.

Tak mi przyszło do głowy, że jeżeli ci nie wypożyczą zdjęcia, ani nie zeskanują- zrób zdjęciu z usg-zdjęcie aparatem z komórki, lub aparatem jakimś innym cyfrowymWink Na miejscu powinni Ci to umożliwić. Będzie dobra jakość, taka jak skanWink

Mam nadzieję, że odpowiedzą Ci pozytywnie. Gdyby długo zwlekali, nie bój się i dzwoń, i pytaj co z moim pismem wysłanym wtedy i wtedy. Wiem, że czasem takie pisma giną nawet w Urzędach Wojewódzkich, bo ktoś gdzieś odłoży i zapomni, chociaż urzędnicy pod groźbą kary, mają obowiązek odpowiedzieć na każde pismo. Więc nie zdziwmy się jak zginie w szpitalu, w którym nie zawsze panuje sterylny urzędniczy porządek.

Trzymam kciukiWink

Jeżeli chodzi o pochówek, i koszty z nim związane, my bardzo zniżyliśmy koszty chowając naszą córkę w istniejącym już grobie razem z jej ciocią i wujkiem, które też zmarły przed urodzeniem, tylko ok. 30 lat wcześniej. Może masz taki mały grób już gdzieś w rodzinie? Można też dziecko z jakąś babcią lub prababcią pochować, wiele rodziców tak robi. O ile oczywiście rodzina to zaakceptuje, bo tak jak piszesz nie każdy NAS zrozumie...Najlepiej zrozumiemy się nawzajem tu na forum wśród kobiet, które doświadczyły straty.
Odpowiedz
#54
Witam nie wiem czy dobrze trailam. Mam problem. \"Urodzilam\" Mojego Aniolka w 11 tyg szpital nie wystawil mi metryczki urodzenia dziecka. Posszlam po kilki dniach szpital napisal mi tylko moje dane ze urodzialam jedno dziecko, martwe... ale nic wiecej... nie napissali kiedy.. co moge zrobic by dostac opowiednia metryczke? jezeli chodzi o plec dziecka co zrobic ?
Odpowiedz
#55
Kochane, dziś dostałam odpowiedź ze szpitala. Cytuję co napisali:
\"W ODPOWIEDZI NA PANI PISMO UPRZEJMIE INORMUJĘ, ŻE PO SZCZEGÓŁOWYM PRZEANALIZOWANIU DOKUMENTACJI MEDYCZNEJ, Z UWAGI NA SZCZEGÓLNY PRZYPADEK (ZARÓWNO W BADANIU USG JAK I HISTOPATOLOGICZNYM NIE STWIERDZONO ISTNIENIA PŁODU), UZNAŁEM ZA KONIECZNE ZASIĘGNIĘCIE OPINII W PRZEDMIOCIE PISEMNEGO ZGŁOSZENIA URODZENIA DZIECKA KONSULTANTÓW DS. GINEKOLOGII I POŁOŻNICTWA.
MAJĄC NA UWADZE POWYŻSZE- KONIECZNYM JEST WYDŁUŻENIE CZASU, W JAKIM ZAJMIEMY STANOWISKO W PANI SPRAWIE. BARDZO PRZEPRASZAM ZA ZWŁOKĘ I LICZĘ NA PANI WYROZUMIAŁOŚĆ MAJĄC NA UWADZE ZŁOŻONOŚĆ ZAGADNIENIA POD WZGLĘDEM MEDYCZNYM, JAK I PRAWNYM.\"
I co ja mam Kochane o tym myśleć? Przecież pisze w dokumentacji wszystko,a Oni coś tu piszą nie zrozumiale.. nie rozumiem.. ech.. Sad co robić teraz, co dalej z tym? Sad
Odpowiedz
#56
Lili trzeba poczekać, zawsze jest szansa.. nadzieja.... wiem, że to dla Ciebie nie jest pocieszaniem, ale podeszli do Ciebie normalnie, są jakieś procedury szpitalne, muszą sprawdzić.... jak ja to mówię, mają to w zakresie obowiązków wpisane.... w każdym razie działają...

a ja trzymam kciuki...
Odpowiedz
#57
Ok marzewo Kochana skoro mówisz, że mam czekać to czekam, choć łatwo nie jest.. a co za jakiś czas mam dzwonić, czy napiszą?
Odpowiedz
#58
myślę, że napiszą... wiem, że Ci ciężko...
Odpowiedz
#59
pomyślałam, że mogłabyś jeszcze przejrzeć te dokumenty które masz, skopiowac, i zanieść, najpierw zadzwonić i zaproponować , może ta osoba, która Ci odpisywała, czegoś nie dostała.... zadzwoń zapytaj....

Lili tak bardzo bym chciała, żeby Ci się udało....
Odpowiedz
#60
Poczekam. Jeśli nie odpiszą to się odezwę. Myślę, że to najlepsze rozwiązanie. Na co dzień nie mam w pracy czasu, żeby myśleć i jest mi lepiej, kiedy odrywam się od tego. Pracuję ciężko fizycznie w mega bardzo napiętej atmosferze, brakuje wręcz czasu. Ale to dobrze jak teraz sobie myślę. Dziękuję za odpowiedzi. Dam znać.
Odpowiedz
#61
Lili, co u ciebie? czekam aż sie coś pojawi (jakiś wpis) a tu ciągle nicSad
Odpowiedz
#62
Nic nowego się nie dzieje.. czekam.. zaczyna mnie to czekanie irytowac i zastanawiam się czy nie wybrac się i osoboście nie spróbowac porozmawiac z tym zastępcą dyrektora szpitala, ktory mi niby napisał to pismo.. ja rozumiem, że trzeba mu konsultacji ale bez przesady.. pisałam do nich w marcu.. :/
Odpowiedz
#63
Ja czekam na wyniki o płci dziecka z badań genetycznych... A potem chyba zwariuje bo nie wiem jak dzialac żeby uzyskać akt usc
Odpowiedz
#64
Lili, idź albo napisz pismo z ponagleniem.
Odpowiedz
#65
A to nie jest tak, że wniosek na który nie ma odpowiedzi w terminie uważa się za przyjęty z odpowiedzią pozytywną?
Odpowiedz
#66
Dawno mnie nie było. Miałam wiele spraw na głowie, broniłam się. Już jestem, m.in. dlatego, że dostalam drugą odpowiedź ze szpitala. Jesli ktoś nie jest zorientowany w temacie to więcej pisałam wcześniej..
Piszę co mi odpowiedzieli:

\"W odpowiedzi na Pani pismo uprzejmie informuję, że Wojewódzki Konsultant ds. Ginekologii i Położnictwa Pan Wojciech R. w wydanej przez siebie opinii stwierdził, iż brak jest dowodów na to, że w tej ciąży wykształcił się płód i w związku z powyższym brak jest podstaw do sporządzenia dokumentu zgłoszenia urodzenia dziecka oraz karty zgonu. Opinia wydana przez dr hab. n. med. W.R. jest do wglądu w sekretariacie ZOZ...\"

Tyle. Nie wiem co robic.. to mam rozumiec, że ciąży nie bylo, że nie istniała? że nie miałam dziecka w sobie? tylko co? ? ? bo ja nie rozumiem jak można tak postepowac.. nie rozumiem.. Jestem rozbita psychicznie.. minęło już tyle czasu od grudnia 2008 r., a ja wciąż nie doszłam do siebie, a Oni mi piszą, że nie ma dowodów.. ? Przecież są dokumenty.. maja zdjęcia USG.. nic już nie rozumiem.. Sad Brakuje mi sił.. ;( pomóżcie jesli co kolwiek wiecie... ;(
Odpowiedz
#67
Lili przeniosłam Twoje pytanie tutaj https://www.poronienie.pl/forum/showthread.php?tid=
Odpowiedz
#68
Lili, gadają głupoty!! jak mogą pisać że brak jest dowodów jak mają usg??? Moja sytuacja jest podobna; określili mój przypadek jako "puste jajo płodowe", nie mam zdjęcia usg. Poroniłam w 11/12tc w dniu 04.12.2005 tj 4 dni po badaniu usg na którym był widoczny zarodek (mam zaświadczenie lekarki wykonującej usg) i dziecko zniknęło. W maju 2013 wykonałam badanie genetyczne gdzie stwierdzono że to byl chłopiecSmile Generalnie nie ważne czy chłopiec czy dziewczynka ale kolejny dowód na to że nosiłam dziecko pod sercem. Moja historia: https://www.poronienie.pl/forum/showthread.php?tid=1313
Odpowiedz
#69
W oparciu o to co mamy: Lili i ja pomózcie dziewczyny napisać do MZ i MSWiA zapytanie czy szpitale mogą nam odmówić wydania karty urodzenia martwego???
Odpowiedz
#70
Lili Ty wiesz najlepiej , że Zosieńka była ... jest...

tak jak prosi mamakasia spróbujemy napisać do MZ, ale musimy się przygotować..

Lili ja możesz poproś o kopię tej opinii wyślij do mnie, będzie potrzebna jako załącznik do pisma


Często o Tobie myślałam, pozdrawiam i proszę dbaj o siebie...

dla Zosi (*)
Odpowiedz
#71
Postaram się zdobyć kopię. W końcu napisali, że opinia do wglądu. A jak z tym zdjęciem USG? Czy mogła bym szpital prosić o wydanie tego zdjęcia USG, aby wykonać kopię? Jeśli tak to będę działać.
Odpowiedz
#72
Była, jednak inni, Ci których nie spotkała taka tragedia nie potrafią tego zrozumieć. Przykre to i więcej słów mi brak po prostu. Ja do dzisiaj każdego dnia myślę jak by dzisiaj wyglądała, gdyby była. Mówili przecież lekarze o ciąży, po to leżałam prawie trzy tygodnie w szpitalu.. bo była zagrożona.. więc jak do diabła mogą mi teraz pisać, że ciąży nie było! Skoro i USG było robione, bo je widziałam i przecież BHCG też było robione wielokrotnie!!!!! To jest jakiś obłęd!!! ;( Pomóżcie.. cierpliwie poczekam, ja chcę ją już tylko zarejestrować dla siebie.. jako moje prawdziwe dziecko, które było.. może osoby w moim otoczeniu również zaczęły by to traktować jak się należy.. bo do tej pory każdy udaje, że \"Przecież nic się nie stało..macie czas..\" Tylko, że my staramy się od tamtego czasu ponownie o dziecko i jakoś do dziś efektów nie ma.. więc to chyba jednak nie do końca nic się nie stało i pod tym kątem. Ech..
Odpowiedz
#73
Lili ja bym teraz wysłała do genesis Poznań wynik badań histopatologicznych z zapytaniem, czy mogąz tego co jest w kostkach parafinowych oznaczyć płeć... na razie tylko zapytać...
Odpowiedz
#74
marysia a dokładniej? jakiś mail do nich albo adres ? wynik badania mam.
Odpowiedz
#75
GENESIS
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości