dziewczyny czy to cud !!
#26
Ola...BRAWO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Odpowiedz
#27
Olu, napisz jak po wizycie. Martwimy się amoże powinnyśmy się cieszyć. Daj znać.
Odpowiedz
#28
MAŁGOSIA nie pisałam nic bo ta wizyta to był koszmar ..... Zmieniłam lekarza chciałam sie upewnic co bedzie czy oboje damy rade ....MÓJ cud walczy o każdą minute o każda ma wielką siłe by zyc by go nie stracili na straty serduszko bije ale bardzo powoli .... a moje powoli peka .. B HCH SPADŁO drastycznie a miałam taka cichą nadzieje ze cuda istnieja choć sama w nie nie wierze ....
Odpowiedz
#29
Olu, trzymam za Was kciuki. Mam ogromną nadzieję,że się uda!
Odpowiedz
#30
dziękuje amitka wiem jak i ty cierpisz wiem ile to nas kosztuje podziwiam cie ze i tak masz siłe ja ja niestety trace a nadzieja juz mi nie wystarcza już nie niestety ............
Odpowiedz
#31
Olalo42 trzymam kciuki za malenstwo i za ciebie!nie trac wiary!
Odpowiedz
#32
również jestem z wami........
Odpowiedz
#33
Tak mi przyko... Pamiętam w modlitwie.
Odpowiedz
#34
DZIEWCZYNY zrobiłam kolejne badanie krwi .... w ośrodku patrzyli sie na mnie jak na wariatke ...wczoraj zaczełam obficie plamic ...nie wiem czy to juz ... czy to kolejny alarm ... jade do mojego gina boje sie jak diabli ......
Odpowiedz
#35
Olus trzymam mocno zacisniete kciuki
Odpowiedz
#36
Olalo trzymaj się Kochana. Bardzo mocno trzymam za Was kciuki.
Odpowiedz
#37
Olus trzymaj sie kochana...
Odpowiedz
#38
Olu tak mi przykro, że musisz przechodzić tak ciężkie chwileSad Trzymaj się! Bardzo mocno trzymam kciuki za Was!
Odpowiedz
#39
Olenko,moje ty kochanie,tak bardzo mi przykro.Wierzylam ze wszystko bedzie ok....a tu...Boze,dlaczego?Skoro stal sie cud,to czemu nie trwal do konca....{[*]dla Twojego SYNECZKA....a dla ciebie duzo silySad
Odpowiedz
#40
:oops: :oops: :oops: :\'( :\'( :\'(
Odpowiedz
#41
Olu, trzymaj sie jakoś. Przesyłam Tobie dużo uścisków... bardzo mi przykro Sad
Odpowiedz
#42
Olu, tak bardzo mi przykro.
Odpowiedz
#43
Przykro mi Sad
Odpowiedz
#44
Olu, ogromnie mi przykro...
Dla Twojego aniołka [*]
Odpowiedz
#45
DO wczoraj myslałam ze jestem silna ... ze dam sobie rade ,,.wytrwam .. bo mam dla kogo ..
Zadawałam sobie setki pytań dlaczego znowu ja ...wiedziałm ze to cud ze w końcu stoje twardo na nogach i dlatego zaszłam w ciąże ..OD dawna nie widziałm męża takiego radosnego cieplego ,,,ta wiadomośc uświadomiłam nam ze watro było walczyć o nas o nasze szczeście ...
Stres jaki ostatnio nam towarzyszył sprawił ze moje szczęście prysło jak w bajce ...
Strarałm go unikac wiedziałam ze zle to sie skończy niestety znowu przegrałam ..mam juz dośc tej walki o szczęście ...
Odpowiedz
#46
Olu, bardzo mi przykro, ze Wasz cud się nie ziścił.
Choć teraz wydaje się to mało możliwe, wierzę, że kiedyś powróci u Ciebie (i u mnie także) nadzieja na cud narodzin.
Odpowiedz
#47
dziekuje dziewczyny z całego serca .to co czuje teraz to zal do wszystkich do siebie ..wiedziałam ze o cuda trzeba dbac a moje życie codzienne to tylko stres nerwy to odebrało nam szanse ..na moje maleństwo ..na nasze szczęscie które umocniło nas związek .obawiam sie czy oboje damy rade po raz kolejny ..Moje serce pekło po raz kolejny mam taki metlik w głowie nie wiem co robic ..
Odpowiedz
#48
Ola,nie mozesz sie winic........jestes cudowna kobieta...
Odpowiedz
#49
Olu przykro mi kochana ale badz silna,masz dla kogo....
Odpowiedz
#50
Wali mi sie powoli całe zycie ,cała rodzinka sie rozchorowała problemy rodzinne spadły na mnie kolejne obowiązki , a ja sobie nie radze ze zwykłymi czynnosciami domowymi kazdy wysiłek mnie meczy kolejni obarczają mnie praca bedąc w nieświadomości co sie stało ..Grzecznie odmawiam tłumacząc sie chorba nie potrafie im powiedzieć ze mam dośc dośc ...
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości