Problemy z odszkodowaniem z ubezpieczenia grupowego PZU Życie
#76
Wtam! Ja też dostałam decyzję odmowną Sad jak ją przeczytałam odechciało mi się pisać odwołania, ale to mama mnie nakłoniła do tego żebym jednaj ją napisałam. Zaczęłam dziś szukać na co mogę się powołać w swoim odwołaniu i znalazłam Waszą stronę. Dziękuję Wam bardzo za to.
Odpowiedz
#77
Oni może liczą na to że będziemy w takim stanie że nie będziemy miały sił walczyć. Ciekawe czy w sprawie sądowej można doliczyć im jeszcze za nasze zszargane nerwy.
Odpowiedz
#78
Witam!
Czy ktos z was moze dostal juz odpowiedz na napisane odwolanie?
Moze ktos wie ile czasu ma PZU na rozpatrzenie odwolania?
Odpowiedz
#79
Chyba jeszcze nikt nie dostał odpowiedzi . Wszyscy , którzy napisali odwołania , czekają co znowu ciekawego PZU napisze. A z tego co mi się wydaje to PZU ma 30dni na odpowiedź, więc pierwsze odpowiedzi mogą być za tydzień . Ciekawe czy PZU było przygotowane na taką ilość odwołań , a to dopiero początek, bo sprawa jest świeża. Pewnie liczą na to , że większość z nas się zniechęci i da sobie spokój ... Dzięki temu w ich kieszeni pozostanie całkiem pokaźna sumka... Pozdrawiam wszystkich i czekamy na wieści...
Odpowiedz
#80
Myśmy swoje też wysłali, zobaczymy co mądrego odpiszą. Myślę jednak że będą iść w zaparte i na sądzie się skończy. Powinni jeszcze wtedy dodatkowo zapłacić jakas kasę np na Dom Dziecka.
Odpowiedz
#81
Cytat:[autor cytatu=monia2009]
Chyba jeszcze nikt nie dostał odpowiedzi . Wszyscy , którzy napisali odwołania , czekają co znowu ciekawego PZU napisze. A z tego co mi się wydaje to PZU ma 30dni na odpowiedź, więc pierwsze odpowiedzi mogą być za tydzień . Ciekawe czy PZU było przygotowane na taką ilość odwołań , a to dopiero początek, bo sprawa jest świeża. Pewnie liczą na to , że większość z nas się zniechęci i da sobie spokój ... Dzięki temu w ich kieszeni pozostanie całkiem pokaźna sumka... Pozdrawiam wszystkich i czekamy na wieści...
Kochane dziewczyny,
dokładnie o to chodzi,żeby zainteresowane osoby straciły chęci na dalszą walkę. tak działają wszystkie firmy ubezpieczeniowe włącznie z ZUSem, nie poddawajcie się.
Odpowiedz
#82
ja właśnie dzis zaniosłam odwołanie. Mi bardzo szybko tamtym razem odpowiedzili nawet tydzień nie minął.
Odpowiedz
#83
Dziewczyny ile czasu czekałyście na odpowiedź z PZU od momentu złożenia WNIOSKU o wypłatę roszczenia? Ja już czekam trzeci tydzień na odzew z ich strony i trochę się niepokoję dlaczego tak długo.. byc może zwłoka z ich strony jest celowa, żeby przeciągnąc sprawę..
Odpowiedz
#84
Witam wszystkich.
Na początek alla, PZU na odpowiedź w sprawie złożonego wniosku o wypłatę świadczenia ma 30 dni, tylko nie wiem czy roboczych, czy po prostu 30 dni kalendarzowych.
Ja wraz z mężem dalej czekamy na odpowiedź z PZU i zaraz potem wysyłamy odwołanie, bo wiemy, że będzie odmowa.
Pisałam już wcześniej, że kontaktowałam się ze znajomą, która de facto pracuje w PZU i dowiedziałam się kilku nowinek:
1. Pan Prezes wymyślił sobie 8.12, że jednak wszystkie świadczenia w w/w kwestii będą wypłacane dopiero po 22 tygodniu ciąży,
2. swoje postanowienie \"rozesłał\" drogą mailową do swoich pracowników i kazał aby oni w swoich placówkach przekazywali je petentom.
Postanowiłam również w tej sprawie wysłać krótkie zapytanie do Rzecznika Praw Dziecka, który w dniu dzisiejszym był łaskaw oddzwonić do mnie. To czego się dowiedziałam od Pana Rzecznika po prostu nie rozwaliło. Stwierdził, że DZIECKO uważa się istotę ale dopiero po 22 tygodniu ciąży i wówczas możemy również mówić o porodzie bądź o przedwczesnym porodzie.
I to mówi osoba, która ma służyć DZIECIOM, skandal. :x
Powiedział mi, że w moim przypadku nie może być mowy o wypłacie świadczenia oraz o przedwczesnym porodzie.
Dlaczego więc mam Akty Urodzenia Dzieci, oni wszyscy sami sobie zaprzeczają.
Ale nie można się poddawać i trzeba walczyć dla Naszych Aniołków.
Odpowiedz
#85
Ale Jak Rzecznik mógł tak powiedzieć skoro w ustawie o tymże Rzeczniku pisze co innego?
To w takim razie dlaczego USC wydaje akt urodzenia dziecka? Dlaczego ZUS wypłaca zasiłek pogrzebowy?
Odpowiedz
#86
A mnie wypłaciło PZU pieniązki po poronieniu , chociaż miało ono miejsce w 14 tc. co prawda było to w 2009 r. i wtedy moje dziecko uznano za człowieka, a teraz wasze nie. Głupota, ale jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi opieniądze. Pozdrawiam i trzymam kciuki trzeba walczyc
Odpowiedz
#87
Monikawawa, a czy mozesz przytoczyc tresc odpowiedzi od Rzecznika Praw Dziecka,
bo wg jakich przepisow dziecko jest ISTOTĄ od 22tc?
( bo rozumiem,ze masz to na pismie..)
Bo mieszanie pojec porodu przedwczesnego i poronienia w kontekscie aktow urodzenia swiadczy o calkowitej nieznajomosci tematu....

Z racji mojego dluzszego stazu na tym forum moge powiedziec,ze w czasie gdy Rzecznikiem Praw Dziecka byl Pawel Jaros, pisma z jego biura potwierdzajace prawa rodzicow pomogly wielu osobom, ktore do niego napisaly.A bylo to przed nowelizacja rozporzadzen z 2006r. Nie moge nic zarzucic terminiwosci w zakresie odpisywania na pisma.
Gdy rzecznikiem byla Ewa Sowinska,rodzice po stracie dzieci czesto otrzymywali odpowiedz,ze sprawa sie zajma w pozniejszym terminie po przyjrzeniu sie jej.....
Gdy wazyly sie losy roporzadzen w 2006r, Stow. otrzymalo takie pismo....
https://www.poronienie.pl/brpd_09_11_2006.pdf
enigmatycznaa tresc mówi sama za siebie.....
Gdy Stow wystosowalokolejny list z pytaniem, jakie konkretne działania zostały podjęte przez RzPDz niestety, nie doczekaliśmy się odpowiedzi

Dlatego tez interesuje mnie jak dziala biuro Rzecznika Praw Dziecka za kadencji Marka Michalaka....
Odpowiedz
#88
Wiecie co, to stwierdzenie RPD całkowicie go dyskwalifikuje! Monikawawa, przyłączam się do prośby o przytoczenie pisma. Jeśli nie chcesz podawać na forum, skontaktuj się ze mną mailowo: male-nam[at]gazeta.pl albo napisz na skrzynkę. Nie można tego tak zostawić, zgroza ogarnia :evil:
Odpowiedz
#89
Zaczynam sądzić że na nic te nasze odwołania...
Odpowiedz
#90
Frauka-
kropla drazy skale...
w tym watku jest kilka osob, ktore pisza o bezprawnych odmowach wyplaty swiadczen z PZU. Moge Ciebie zapewnic,ze o wiele wiecej go czyta....Sprawa zaczyna nabierac rozglosu, bo coraz wiecej osob dotyka.....
Warto drazyc temat....
Odpowiedz
#91
Witam ponownie,
dziewczyny, ja z tym RPD (rozmawiałam z Panem Jackiem X, tylko nazwisko gapa zapomniałam) rozmawiałam tylko telefonicznie, niczego nie dostałam na piśmie, chodź o to prosiłam. Sprawa wygląda tak, ja ze strony RPD wysłałam pytanie, opisałam pokrótce moją historię i prosiłam o odpowiedź podpartą aktami prawnymi etc.
On, cóż tylko łaskaw był zadzwonić i to jeszcze dziś, gdy byłam w sklepie i tak nie za bardzo mogłam na takie tematy rozmawiać ale i tak 20 minut Go pomęczyłam. Musze przyznać, że nie usłyszałam nic, co by mnie chodź w minimalnym stopniu podniosło na duchu,żadnego słowa otuchy, nic. Powoływał się w swoim monologu na ustawę z 1994 roku.
Z chęcią wysłałabym Wam pismo tylko, że nie mam nic takiego od rzecznika. Nie wiem już, może i do niego takie pismo napisać, może jak będzie musiał odpowiedzieć pisemnie to się najpierw zastanowi kilka razy zanim cokolwiek odpowie...Serio, dziś to się w końcu popłakałam w sklepie z tego wszystkiego a ludzie patrzyli na mnie jak na idiotkę ale mam to gdzieś...za przeproszeniem.
Wiem jedno, zresztą tak jak i inne dziewczyny nie MOŻNA SIĘ PODDAWAĆ BO ONI Z TEGO PZU TYLKO NA TO LICZĄ, ŻE SIĘ PODDAMY.
Zresztą sama moja znajoma mi powiedziała, że oni tylko żerują na naiwności ludzi, że nikt się nie odwoła etc a tu właśnie nie, nie damy za wygraną tym bardziej, że to MY mamy rację i chcemy sprawiedliwości.

Tak myślę, aby całą sprawę opisać i napisać nie wiem, może do Prezydenta RP.?

Aha i jeszcze jeden wątek, bo jak rozmawiałam z ta znajomą z PZU ona wspomniała, że może w piśmie odwołującym się od ich decyzji warto by było wskazać personalnie z imienia i nazwiska osobę, która np w 2009 roku miała wypłacone takie świadczenie, co o tym sądzicie.???
Tylko, czy ktoś zechce podać taką informację???Sad
Może to będzie argument nie do podważenia i w końcu dojdziemy do sedna sprawy?.

Ja ze swej strony mam zamiar jeszcze opisać, porozmawiać z prawnikiem z Kancelarii Adwokackiej i może on po zapoznaniu się ze sprawą będzie coś w stanie podpowiedzieć.

Tak czy inaczej na bieżąco będę Was o wszystkim informować.

Frauka, inteligentny Pan agent z PZU, który chciał od nas dokumentację szpitalną do tej pory nie dzwonił. Ja przecież chcę mu ją dostarczyć, tylko najpierw chcę na piśmie wytyczne akty, które mówią o takiej konieczności. Nikt się nie odzywa a termin mija, zostało do magicznych 30 dni tylko niecały tydzień czasu.
Odpowiedz
#92
Dziewczyny, to jakaś maskara co opisujecie, akt urodzenia dziecka jest niepodważalnym dokumentem stwierdzającym na istnienie. Z tego wynika, że PZU działa bezprawnie.Nie poddawajcie się i walczcie o swoje.
Pozdrawiam Was ciepło.
Odpowiedz
#93
Szkoda, monikawawa, że nie pamiętasz nazwiska pana Jacka, bo zaraz w imieniu SRpP napisałybyśmy pismo z prośbą o wyjaśnienie.
Odpowiedz
#94
Wiecie co, mnie się wydaje, że to się i tak kwalifikuje do zgłoszenia do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Przede wszystkim dlatego, ze dodają wewnętrzne rozporządzenia, a o drugie dlatego, że przeinaczają definicje z innych aktów prawnych.
Odpowiedz
#95
Monikawawa,
nie wiem jaki sens mial telefon od tego Pana.Z racji tego,ze nie wiem jakie sa teraz praktyki w Biurze, mozesz z pon. zadzwonic do biura i powiedziec mu,ze oczekujesz odpowedzi na swoje pismo w FORMIE PISEMNEJ. Biuro zgodnie z kpa ma na odpowiedz 30dni. Chyba,ze sprawa jest skomplikowana, to dwa miesiace. Jesli dalej by mial zamiar trwac przy kontakcie tel, mozna napisac pismo w stylu w \"nawiazaniu do rozmowy telef w dniu.... przeprowadzonym z pracownikiem Biura Paniem Jackiem ( nazwiska nie jestem w stanie podac) prosze o pisemne przeslanie odpowiedzi na moje pismo\". ONI MUSZA TO ZROBIC PISEMNIE. Telefonicznie zalatwienie sprawy jest mozliwa zgodnie z kpa, gdy obie strony na to wyrazaja zgode....
Odpowiedz
#96
Ellen, ja myslalam jeszcze o takiej instytucji jak
Komisja Nadzoru Finansowego
Departament Ochrony Klientów
Plac Powstańców Warszawy 1 , 00-950 Warszawa
tel. 0 22 262-40-54, e-mail: dok@knf.gov.pl

zerknijcie tu, wychodzi ze sa opowiednim adresatem do tego tyu spraw
http://www.knf.gov.pl/dane_wspolne/Serwi...pomoc.html
Odpowiedz
#97
Ellen, pismo do UOKiK już poszło w imieniu SRpP.
Odpowiedz
#98
Witam po przerwie,
tak właśnie zrobię, powtórnie wyślę wiadomość do RPD i poproszę o wyjaśnienie w/w sprawy pisemnie.
Aha, wysłałam też wiadomość do Rzecznika Ubezpieczonych i zobaczymy co odpowie, co prawda nadal czekam na decyzję (odmowną)ze strony PZU ale już teraz wysłałam zapytanie w tej sprawie z prośbą o wyjaśnienie. Jak tylko coś otrzymam, dam znać na forum.
Zresztą, sprawa spędza mi całkowicie sen z powiek i nie daje spokoju, dlatego też z całego serca poszukuję odpowiedzi i dociekam prawdy.
Był czas, że załamałam ręce ale mąż podnosił mnie na duchu i ciągle powtarza, że musimy dać radę.
Poza tym mam zamiar wypełnić formularz, opłacić składkę członkowską i może przyjmiecie mnie/nas do Stowarzyszenia, bo przecież w większej grupie jest większa siła sprawcza.
Jednostki, chodź nie zawsze, ale mają mniejsze szanse a razem to co innego.
Przecież Wasza właśnie strona tak naprawdę otworzyła mi oczy i pomogła w tych bardzo trudnych dla mnie chwilach życia.
Odpowiedz
#99
cd.
i jeszcze jedna kwestia, wysłałam również wiadomość do pewnej Instytucji, która zajmuje się właśnie tego typu problemami.
Oto ich stronka:
http://www.ic-odszkodowania.pl/
nie jest to co prawda Warszawa ale przecież mamy internet etc i może oni coś poradzą.

pzdr
Monika
Odpowiedz
Witam
Jest tam ktoś? Halo!

Piszę aby przekazać odpowiedź od bardzo miłej kobiety, która zajmuje się tego typu problemami i chciałaby, jeśli tylko chcemy reprezentować nas wszystkich w tej sprawie.
Oto odpowiedź na moją prośbę.:
\"
Cytat:\"INTRATA CONSULTING\" <info@ic-odszkodowania.pl> pisze:

Witam Panią,
na wstępie dziękuję za zaufanie i powierzenie problemu. Przyznaje, iż jako kobieta i matka w pełni się z Panią i podobnymi do Pani przypadków solidaryzuję. Z przedstawionym przez Panią problemem \"spotkałam się\" już na forum \"WIESZJAK\'.
Uważam, iż w przypadku PZU Życie jest sprawa do wygrania (moim zdaniem decyzje Ich są bezpodstawne). Po zastanowieniu - proponuję podjąć się reprezentowania Pani oraz innych rodziców, którzy mają problemy z uzyskaniem odszkodowania z polisy ubezpieczenia PZU Życie typu P plus z uwzględnieniem wypadku urodzenia dziecka przed Rzecznikiem Ubezpieczonych. Uważam, iż przedstawienie problemu Rzecznikowi w postaci zbiorowej jednoznacznie zakończy problem i ograniczy Państwa koszty do minimum. Z mojej strony zobowiązuje się przedstawić ten sposób rozwiązania sprawy na forum \"Wieszjak\" - a Pani może ten temat nagłośnić na innych forach poruszających ten problem. Jeżeli odpowiada Pani moja propozycja proszę o kontakt - muszę jeszcze przemyśleć sprawę od strony formalnej. Pozdrawiam

pozdrawiam

ps. Sprawa rozumię nadal jest aktualna?.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości