Problemy z odszkodowaniem z ubezpieczenia grupowego PZU Życie
#26
Ze starego watku..
https://www.poronienie.pl/forum/showthread.php?tid=2307

A tu ze strony PZU ZYCIE
http://www.pzu.pl/?nodeid=produkt_pzu_zy...d_id=57619
w pliku ponizej na strnie wazny jest par 4
urodzenie martwego dziecka w rozumieniu przepisów dotyczących porodów i urodzeń, jeżeli urodzenie zostało zarejestrowane.


Jest to korzystniejszy zapis niz np. z umowy z Compensa , o ktorym byl juz watek
https://www.poronienie.pl/forum/showthre...#pid105773

Moze warto pojsc tropem tej skargi. Bo prawo jest po stronie ubepieczajacego sie
Odpowiedz
#27
Witam wszystkich serdecznie. Stoczyliśmy z mężem 7 miesięczną batalię ze szpitalem w Gdyni o uzyskanie prawa do rejestracji naszego synka w USC. Masa nerwów, upokorzenia, łez, moja depresja, koszty badania genetycznego w celu ustalenia płci i ciągła arogancja pracowników gdyńskiego szpitala, którzy zwlekali z wydaniem pisemnego potwierdzenia urodzenia dziecka. W końcu udało się! 07.01. br zarejestrowałam Adasia w USC - jest dowód dla świata, że istota, którą nosiłam pod sercem BYŁA CZŁOWIEKIEM. Teraz czeka nas jeszcze pogrzeb, mimo całego tragizmu tej sytuacji, czujemy jakąś ulgę, satysfakcję, jednak oczywiście byłoby zbyt pięknie, żeby obyło się bez kolejnych \"schodów\". Mój mąż jest objęty grupowym ubezpieczeniem w PZU, wspomniany już wcześniej typ p plus i dziś złożył wniosek o wypłatę świadczenia...jednak pani w oddziale PZU poinformowała go, iż nie otrzyma świadczenia, ponieważ urodzenie martwego dziecka nastąpiło przed 22 tc (Adaś +10 tc). OWU nie zawierają zapisu o wieku ciąży, jednak pani powołała się na zapisy w Rozp. Min. Zdrowia z dn.21.12.2006, a właściwie do załącznika do tegoż rozporządzenia. Czekamy na odpowiedź - wiadomo, że odmowną. Jeśli ktoś może mi jakoś pomóc, to bardzo proszę - chciałabym wiedziec, na jakie przepisy powołac się w razie odwołania od odmownej decyzji PZU.
Odpowiedz
#28
Szasia
- moge Ciebie zapewnic,ze to juz w 2006 juz probowano dokonac zmian w odpowiednim rozporzadzeniu , wlasnie dokladnie o zapis dotyczągo 22tc ciazy. I zmian tych nie nie wprowdzono, dzieki walecznej grupie osob zwiazanych z tym forum :mrgreen:
Zerknij tu
http://www.mz.gov.pl/wwwmz/index?mr=m037...0&ma=06937

dlatego tez powolywanie sie na zalacznik rozporzadzenia o ktorym piszesz ,to farsa. Bo dokladnie nie wiem jaka definicje przytocza przy odmowie- ze to nie jest urodzenie, tylko poronienie? Masz w reku akt urodzenia dziecka, ktoremu nie moga zanegowac! W zalaczniku nie ma definicji urodzenia...
Odpowiedz
#29
No właśnie zapis w tym załączniku trochę mnie przeraża:
http://www.klrwp.h2.pl/uploads/tx_folder...122006.pdf

choc dla mnie logiczne jest, że akt urodzenia dziecka zaświadcza o urodzeniu dziecka właśnie, a nie o poronieniu. Nie wiem, jakich argumentów użyje PZU w decyzji odmownej, ale bardzo przeraża mnie wizja kolejnej walki, którą pewnie trzeba będzie stoczyc. Dziś zażądali od męża karty przebiegu ciąży oraz karty leczenia szpitalnego, więc pewnie coś wymyślą... na razie pozostaje tylko czekac....Mężowi powiedziano, że te dokumenty są im potrzebne, ale jeśli wynika z nich wiek ciąży młodszy niż 22 tyg, to decyzja będzie odmowna
Odpowiedz
#30
Można powołać się na to, że w obowiązującym obecnie systemie prawnym pojecie \'urodzenie\' odnosi sie do wydobycia lub wydalenia z ustroju matki zarodka lub płodu niezależnie na jakim etapie ciąży do tego wydarzenia doszło, rozróżnia się jedynie urodzenie żywa i martwe. Natomiast pojęcie ‘poronienie’, które mówi o wydaleniu lub wydobyciu płodu z ustroju matki przed upływem 22. tygodnia ciąży, jest definicją, która została wprowadzona wyłącznie na użytek dokumentacji medycznej. Jednak wpisy do dokumentacji medycznej nie mają wpływu na rodzaj świadczeń przysługujących rodzicom i polski system prawny.

a) Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 2 lutego 2005 r. w sprawie pisemnego zgłoszenia urodzenia dziecka.
Żywe urodzenie jest to całkowite wydalenie lub wydobycie z ustroju matki noworodka, niezależnie od czasu trwania ciąży, który po takim wydaleniu lub wydobyciu oddycha bądź wykazuje jakiekolwiek inne oznaki życia, jak czynność serca, tętnienie pępowiny lub wyraźne skurcze mięśni zależnych od woli (mięśni szkieletowych), bez względu na to, czy sznur pępowinowy został przecięty lub łożysko zostało oddzielone. Każdy taki noworodek uważany jest za żywo urodzony.

Zgon płodu (urodzenie martwe) jest to zgon następujący przed całkowitym jego wydaleniem lub wydobyciem z ustroju matki. O zgonie świadczy to, że po takim wydaleniu lub wydobyciu płód nie oddycha ani nie wykazuje żadnego innego znaku życia, jak czynność serca, tętnienie pępowiny lub wyraźne skurcze mięśni zależnych od woli.

b) Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dn. 21 grudnia 2006 w sprawie rodzajów i zakresu dokumentacji medycznej w zakładach opieki zdrowotnej oraz sposobu jej przetwarzania, załącznik do rozporządzenia:
Kryteria oceny stosowane przy dokonywaniu wpisów w dokumentacji dotyczących czasu trwania ciąży, poronień, urodzeń żywych i zgonów płodów

Poronieniem określa się wydalenie lub wydobycie z ustroju matki płodu, który nie oddycha ani nie wykazuje żadnego innego znaku życia, jak czynność serca, tętnienie pępowiny lub wyraźne skurcze mięsni zależnych od woli, o ile nastąpiło to przed upływem 22. tygodnia ciąży (21 tygodni i 6 dni).

Zobaczcie też tu: https://www.poronienie.pl/stow_konf4.html
Odpowiedz
#31
ja z meżem ubezpieczeni w PZU na początktu pazdziernika odebralismy wyplate za martwo urodzone dziecko z aktem urodzenia bez zadnych problemow( strata 6 tydz ciazy) to wszystko zalezy chyba od widzimisie kierownika oddzialu. Prawo jednak jest po naszej stronie wiec warto walczyc, odwolywac sie od wszystkich odmownych decyzji. Zycze sily wytrwania cierpliwosci i powodzenia
Odpowiedz
#32
Według mnie, nie mieli żadnego prawa wymagać od Was innych dokumentów, ale nie znam treści tejże umowy. Jeżeli w umowie, którą każda z Was zawarła nie ma adnotacji o długości ciąży, to macie prawo przedstawić tylko akt urodzenia/zgonu. Nie ma żadnych ustnych wytycznych. Wszystko ma być na piśmie. Zakład ubezpieczeń nie ma prawa zmieniania przepisów w trakcie trwania umowy.
Współczuję.
Odpowiedz
#33
Dziękuję Wam kochani za to że stworzyliście ten wątek. Mam dokładnie taką samą sytuację jak SISI. Oboje z mężem mamy ubezpieczenie grupowe PPlus w Pzu. Nigdy nie otrzymaliśmy szczegółowych informacji o warunkach (poza ofertą na jednej stronie gdzie mowa jest o świadczeniu za martwe urodzenie). Ja urodziłam mojego synka w grudniu w 16 tygodniu i tak jak Wy przeżyłam wraz z mężem szok kiedy się dowiedziałam o tych zaskakujących przepisach. Otrzymaliśmy już odmowę z Pzu, która brzmi następująco:\" W oparciu o ogólne warunki dodatkowego grupowego ubezp. na wypadek urodzenia dziecka -paragraf 4 pkt 2 zakres ubezpieczenia obejmuje zaistniałe w okresie odpowiedzialności urodzenie martwego dziecka w rozumieniu przepisów dotyczących porodów i urodzeń, jeżeli urodzenie zostało zarejestrowane. Zgodnie z załącznikiem Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 21.12.2006-zgonem płodu (urodzeniem martwym)określa się zgon nastepujący przed całkowitym wydaleniem lub wydobyciem z ustroju matki, o ile zgon nastapił po upływie 22 tygodnia ciąży lub później. Z przedłożonych przez Pana dokumentów wynika iż zgon syna nastapił w 16 tygodniu ciązy. Wobec powyższego świadczenie z tytułu urodzenia się dziecka nie może by wypłacone.\"
Dla mnie jest to oburzające! Chciałam dac temu spokój, bo nie chciałam roztrząsac tej sprawy, ale Wy mi daliście siłę do walki. Nie można tego tak zostawic. To jest jawne oszustwo ze strony Pzu! Chyba poproszę Stowarzyszenie Rodziców po poronieniu o pomoc, bo nie wiem jak tą sprawę ugryźc. Ja pisałam juz zapytanie na forum \"wieszjak.pl\" tu jest link
http://wieszjak.pl/forum/thread/15218?offset=1 jednak niewiele mi to pomogło. Może połaczymy nasze siły i w ten sposób uda się coś wyegzekfowac? Pozdrawiam
Odpowiedz
#34
to co piszecie jest dla mnie troszke dziwne, ponieważ ja równiez mam ubezpieczenie grupowe w pzu i nie miałam żadnych probelmów z wypłatą świadczenia. Pani w Pzu zabrała tylko odmnie akt urodzenia bo oczywieśćie Laure zarejestrowałam w USC i nie było zadnego problemu. Przecież na żadnych dokumentach potrzebnych do wypłaty świadczenie nie pisze który to był tydzień?? Nie wiem przynajmniej u mnie nie pisało, a maleństwo straciłam w 9 tygodniu.
Myśle że, jak są jednak takie probemy to powinno się o tym mówić głośno, bo to jest jawne oszustwo, bo składki to płacić musimy, a jeśli chodzi o wypłate jakiegoś świadczenia to juz coś wymyślają. Tak jak Schocoladka mówi trzeba połączyć siły i coś w tym zmienić. Myśle że PZU powołuję się na ten paragraf bo coraz więcej kobiet jest świadomych swoich praw, i PZU musi tracić pieniązki na należne nam świadczenia, bo ja np. wyegzekwowałam świadczenie dopier przy stracie trzecgo aniołka(oczywiście dzięki portalowi PORONIENIE że było janse DZIĘKUJE ) . Wiem że to jest głupie ubieganie się za wszelką cenę o świdaczenie, ale z drugiej strony trzeba to robić ponieważ badania i leczenie kosztują i niewolno im darować tego co nam sie należy . Także trzymam kciuki i jak coś to sie podpisuje pod postulatem do PZU czy gdzie tam bedzei trzeba.
Odpowiedz
#35
Witam, ja także mam ten sam problem, 2 dni temu złożyliśmy z mężem papiery do pzu, także mamy oboje P Plus i pan z wrocławskiego PZU kazał dać mi kartę zgonu wydaną w szpitalu celem ustalenia tygodnia zgonu dziecka, bo mają nowe przepisy wewnętrzne. Córkę straciłam w 19 tygodniu i odpowiedz dostaniemy odmowną, z góry nam to powiedziano, ale nie zamierzam tego tak zostawić.
Odpowiedz
#36
Ten watek powstal dlatego,ze do zeszlego roku PZU ZYCIE wyplacalo świadczenia z ubezpieczenia grupowego , gdzie jedynym dokumentem potwierdzajacym zgon dziecka byl AKT URODZENIA ( z informacja o martwym narodzeniu) lub AKT ZGONU.
Mozliwe ze na skutek analiz, ze w ostatnich dwoch latach znacznie wzrosla liczba wyplat z tego tytulu ( coraz wiecej szpitali wystawia pisemne zgloszenia urodzenia dziecka i wysylaje do urzedow stanu cywilengo, dzieki temu rodzice moga zarejestrowac swoje dzieci rowniez z wczesnych ciaz), zastanawiano sie, jak \"wyeliminowac z wyplat\" zgony dzieci z ciaż sprzed 22 tygodnia i stad \"szukanie w przepisach prawa polskiego\" definicji takiego martwego urodzenia dziecka,zeby pasowalo do odmowy wyplaty swiadczenia.
Ale Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dn. 21 grudnia 2006 dotyczy TYLKO DOKUMENTACJI MEDYCZNEJ
:twisted: ( dokladnie napisala Malgosia kilka postow wyzej- mam nadzieje,ze jest to czytelne ...)

Pisma PZU powolujac sie na to rozporzadzenie kwestionuja
Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 2 lutego 2005 r. w sprawie pisemnego zgłoszenia urodzenia dziecka, bo to roporzadzenie reguluje zasady wystawiania dokumentow przez szpital ,aby urzad stanu cywilnego mogl wystawic akt urodzenia!

Odwracajac sytuacje- czemu nie moge dostac wyplaty z tytulu urodzenia dziecka przedstawiajac dokumentacje szpitalna, gdzie bedzie podany tydzien ciazy wyzszy niz 22?

Takie wyjasnienie ze strony PZU neguje jeden z najwazniejszych aktow prawnych w Polsce jakim jest akt urodzenia :twisted:

Ale z postu owieczki20 wynika,ze nie kazdy oddzial PZU w TYM ROKU odmawia wyplaty takiego swiadczenia. Dlatego tez bardzo prosze o wpisy rowniez tych osob, ktore takie swiadczenie w TYM ROKU dostaly. Bo bedzie to dowodem niekonsekwencji wyplaty w tego typu swiadczeniu

W najblizszych dniach do Grupy PZU Stowarzyszenie Rodzicow po Poronieniu wysle pismo zapytaniem w tej sprawie.
Odpowiedz
#37
PZU w zeszłym roku też nie wypłacało tego odszkodowania, ponieważ ja właśnie się o nie starałam i dostałam już odmowę na piśmie. Chyba, że chodzi o rok 2008, wtedy możliwe że jeszcze wypłacali. Poza tym widac, że to zależy od dobrej woli oddziału do którego kierujemy dokumenty. W każdym razie mąż dostał odmowę z Chorzowa, a ja z Poznania, bo tak byliśmy przypisani przez nasze firmy.
Przyszło mi na myśl, że może są osoby, które tak jak my dostały odmowę wypłaty świadczenia, ale udało im się je w jakiś sposób wyegzekfowac. Fajnie gdyby opisały w jaki sposób osiągnęły cel. To na pewno bardzo by nam wszystkim pomogło.
Odpowiedz
#38
Mój mąż w zeszłym roku (2009) otrzymał od PZU w/w świadczenie... ja od CU nie otrzymałam-bo właśnie po złożeniu wniosku w odpowiedzi polecono mi dosłać dokument stwierdzający wiek ciąży...
Odpowiedz
#39
Witam wszystkich... Mam ten sam problem co Wy. Złożyliśmy z mężem nasze deklaracje Pzu o wypłatę świadczenia z tytułu martwo narodzonego dziecka ( straciliśmy naszego Jasia :\'( w +11tc) Już na wstępie powiedziano nam , że będzie odpowiedź odmowna. Czekamy teraz na pismo z PZU (jestem w grupowym ubezpieczeniu pracowniczym typ p plus wraz z ubezpieczeniami dodatkowymi od kwietnia 2004 r. , chociaż nie wiem czy dla Pzu ma to jakieś znaczenie) i bierzemy się za odwołanie . Z tego co udało mi się ustalić świadczenie w/w było wypłacane do końca listopada 2009r. Od grudnia pracownicy pzu dostali wytczne co do wypłat właśnie z tego tytułu-są to jakieś ich wewnętrzne przepisy . Z racji tego , że jest to świeża sprawa jeszcze nigdzie nie widziałam wpisu , żeby komuś udało się coś wskurać pisząc odwołanie ( jak wszystkie instytucje oni również mają czas na ustosunkowanie się do naszego pisma)
Odpowiedz
#40
Witam
My rowniez dostalismy odmowe wyplaty swiadczenia z tytulu urodzenia martwego dziecka (11 tydzien). Jutro jade do PZU z odwolaniem, pozniej poczekamy co napisza. Probowalem rowniez dodzwonic sie do rzecznika ubezpieczonych ale bez skutku. Jezeli ktos juz cos wskural niech da znac, a jezeli kogos interesuje odwolanie, moge podeslac, pisac na maila jakby co fus@vp.pl . Pozdrawiam wszystkich
Odpowiedz
#41
No tak, Monia2009 pisze, że wypłacali do końca listopada 2009, a my składaliśmy w grudniu, wszystko pasuje. Jak to możliwe, że prawo pozwala na takie jawne oszukiwanie obywateli?!
Odpowiedz
#42
Między świętami a Nowym Rokiem rozmawiałam z Panią z PZU , która na co dzień nie zajmuje się wypłatami świadczeń , ale jest pracownikiem PZU i nawet nie wiedziała , że są jakieś nowe wytyczne , po konsultacji ze swoją przełożoną dowiedziała się , że takie ustalenia są od 3 tyg , a więc od początku grudnia 2009r. Sądzę , że sprawa jest do wygrania , ale zastanawiam się dlaczego tak długo mamy czekać na swoje pieniądze . PZU będzie sprawę przeciągało ile się da i w efekcie końcowym pewnie wypłaci świadczenie , ale ile to będzie nas kosztowało czasu , energii i zdrowia . Sądziłam , że PZU to najporządniejsza instytucja ubezpieczeniowa , ale teraz widać jak bardzo się pomyliłam. Pozdrawiam wszystkich .
Odpowiedz
#43
Ja napisałam maila do Stowarzyszenia Rodzicow po Poronieniu z prośbą o pomoc w tej sprawie. Zamierzam tez wyslac list do Rzecznika Ubezpieczonych (dodzwonic sie nie można, cały czas zajęte). Jak będę miała jakieś informacje, zaraz o nich napiszę. Pozdrawiam.
Odpowiedz
#44
Ja właśnie przed chwilą napisałam maila do Rzecznika Ubezpieczonych z zapytaniem o naszą sprawę ( niestety termin oczekiwania na odpowiedź jest do 3 tyg z racji dużej ilości zapytań drogą mailową)
Odpowiedz
#45
Stowarzyszenie przygotowało listy do PZU, UOKiK i Recznika Ubezpieczonych. Ale ślijcie też indywidualnie, bo mają większą moc, bo dotyczą konkretnych osób. Przykładowy list będzie na stronie głównej.
Powodzenia
Odpowiedz
#46
Witam.
Nie myślałam nawet, by ubiegać się o jakiekolwiek świadczenia, bo sprawa straty maluszka jest dla nas zbyt świeża. Jednak wiem już, że czeka nas wydatek poważnych kwot na najbliższe leczenie i badania. W sumie dlaczego sobie nie pomóc?
Razem z mężem mamy polisy zbiorowe w zakładach pracy.
Wiem, że żeby ruszyć temat muszę wziąć ze szpitala dokument potwierdzający martwe urodzenie (12tc) i później na jego podstawie zarejestrować dziecko w USC.
Czy jest to jednoznaczne z wolą pochówku dziecka, czy mogę pozostać przy zrzeczeniu się tego prawa (pochówek w zbiorowym grobie przez TKOPD) a mimo to uzyskać dokument zaświadczający o poronieniu?? Jak rozwiązałyście temat płci, gdy w okresie trwania ciąży nie była ona jeszcze zbadana? Nie wysłaliśmy próbek do badań genetycznych (choć teraz tego żałuje) więc płeć raczej będzie niewiadoma.

Pomijając nawet ubezpieczenie, bo widzę niezła bitwa się szykuje, to czy mogę liczyć na jakiś dokument świadczący, że byłam matką prócz wypisu ze szpitala z opisem procedury medycznej??
Przepraszam jeśli pytam o oczywistosci...
Odpowiedz
#47
Witaj, Owliku,
przyjmij wyrazy współczucia.

Musisz wystąpić do szpitala o wydanie zaświadczenia urodzenia dziecka. Po jego wystawieniu wUSC i tam zarejestujecie dziecko i otrzymacie odpis aktu urodzenia z adnotacją, że dziecko urodziło się martwe (aktu zgonu w takiej sytuacji się nie sporządza). Można zarejestrować dziecko, jeśli się go nie pochowało, to dwie niezależne sprawy. Poczutaj o uprawdopodobnieniu płci. Zajrzyj do działu \"Prawo w pigułce\" https://www.poronienie.pl/prawo_w_pigulce.html i podforum prawnego: https://www.poronienie.pl/forum/forum.php?id=16

Duzo sił
Odpowiedz
#48
Dostaliśmy pismo z PZU, że wysłało w sprawie mojej i mojego męża prośbę do szpitala o udostępnienie dokumentacji medycznej (mimo, iż przy składaniu wniosku o wypłatę świadczenia kserowali kartę zgonu ze szpitala ze wszystkimi potrzebnymi informacjami). Do czego im to w ogóle potrzebne i czy PZU może otrzymać takie papiery?
Odpowiedz
#49
pewnie dla określenia tego 22tygodnia...

Malgosia dzięki serdeczne za cierpliwość. Przeczytałam wszystko, rękawy zakasane do działania... ale już wiem, że akurat w naszym przypadku nie mam co liczyć na świadczenie z PZU bo jest wymagany okres karencji w przypadku martwych urodzeń wynoszący 6 miesięcy. A my umowę ubezpieczeniową mamy od początku października. :x
Dziwne to jest tym bardziej, że w ciąże zaszłam po tym czasie, więc z subiektywnego punktu widzenia celowym wyłudzeniem to na pewno nie jest.
Dziwnym trafem.... 6 miesięcy, a 22 tygodnie... jak podobne to okresy :?
Byłoby ponad 3k na badania i konsultacje. Trudno, damy rade i bez tego.
Dziś na spokojnie porozmawiam z mężem, czy będziemy rejestrować Zenusia. Ważne jest dla mnie to jaki on ma do tego stosunek i z czym mu będzie łatwiej... ja obecnie jestem na etapie, że totalnie wszystko jest mi obojętne....
Odpowiedz
#50
Witam
17.12.2009 pochowałam wraz z mężem naszych dwóch synków, bliźniaki. 6.12.2009 odeszły mi wody i rozpoczął się poród, maluszki urodziłam w 17tc 7.12.2009.
Złożyliśmy z mężem w PZU (ubezpieczenie TYP P PLUS)w Warszawie ul.Hanki Czak wniosek o wypłatę odszkodowania, co prawda odpowiedzi jeszcze nie dostaliśmy ale już dziś kontaktował się z nami agent i zażądał dokumentacji szpitalnej, wiadomo dlaczego aby stwierdzić wiek ciąży.
Boję się a w zasadzie wiem, że decyzja będzie odmowna.
PZU powołuje się na bzdurną uchwałę, która jak już słusznie zostało zauważone dotyczy tylko i wyłącznie terminologii medycznej a nie mająca świadczyć i decydować zarazem o wypłacie bądź nie odszkodowania.
Ból jaki odczuwamy po stracie naszych Aniołków jest nie do opisania a tu do tego jeszcze ta biurokracja i bezprawie, skandal.
Nie mam sił walczyć,mąż też już się poddaje Sad

pozdrawiam wszystkich serdecznie
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości