Progesteron
#76
Cytat:[autor cytatu=kordi]
Nie mogę sobie przypomnieć, choć pewnie wszystko można wydedukować logicznie - w którym dniu cyklu wykonuję się badanie PRG i PRL.
PRL chyba bez znaczenie (rano, bez wysiłku i takich tam) a PRG - 2-3 dc??
I jakie są preferowane normy dla staraczek?
Z góry dziękuję za przypomnienie.

PRG - na 7-8 dzień po owulacji. Byłoby miło, gdyby wynosił ok. 17 ng/ml.
Odpowiedz
#77
mamo aniolkow, mówię o związku między progesteronem jako hormonem a spodziectwem (choć progesteron jest jedną z najrzadszych przyczyn tego schorzenia). Nie tylko między progesteronem suplementowanym ale i tym wytwarzanym fizjologicznie.
Ale off topujemy więc proponuję zakończyć dyskusję.
Odpowiedz
#78
w 7 tc mialam badany progesteron. Wynik 9.5 ng/mL przy normie 13.3 - 53.3. Dostalam Cyclogest 200 raz dziennie. Po kilku dniach lekarz zwiekszyl dawke do 2x1 poniewaz nadal plamilam.
Po 10 dniach czyli w 8/9 tc progesteron skoczyl do 15 ng/mL. Stracilam dziecko pod koniec 9tc.
Myslicie ze ten progesteron juz od poczatku byl za niski zeby utrzymac ciaze? Moze za pozno zaczelam go suplementowac, bo dziecko bardzo wolno przyrastalo. Na ostatnim USG ciaza byla o tydzien mlodsza niz wynika z OM.
Odpowiedz
#79
Cytat:[autor cytatu=masaiimara]
mamo aniolkow, mówię o związku między progesteronem jako hormonem a spodziectwem (choć progesteron jest jedną z najrzadszych przyczyn tego schorzenia). Nie tylko między progesteronem suplementowanym ale i tym wytwarzanym fizjologicznie.

No więc właśnie to potwierdza, że nie ma co się bać progesteronu, a w przypadku niewydolności szyjki macicy dawka może być nawet 400 mg dziennie luteiny dopochwowej.
Odpowiedz
#80
Cytat:[autor cytatu=fenka]
w 7 tc mialam badany progesteron. Wynik 9.5 ng/mL przy normie 13.3 - 53.3. Dostalam Cyclogest 200 raz dziennie. Po kilku dniach lekarz zwiekszyl dawke do 2x1 poniewaz nadal plamilam.
Po 10 dniach czyli w 8/9 tc progesteron skoczyl do 15 ng/mL. Stracilam dziecko pod koniec 9tc.
Myslicie ze ten progesteron juz od poczatku byl za niski zeby utrzymac ciaze? Moze za pozno zaczelam go suplementowac, bo dziecko bardzo wolno przyrastalo. Na ostatnim USG ciaza byla o tydzien mlodsza niz wynika z OM.

Mogło tak być. Przykro mi.
Suplementację dobrze zacząć w cyklu starań, jeszcze przed testem, 2 dni po owulacji. Preparatem jest np, luteina dopochwowa i duphaston.
Nie można też wykluczyć innych przyczyn poronień, ale powiedzmy, że niedobór progesteronu jest najczęstszym zaburzeniem wywołującym poronienia nawykowe.
Poczytaj tutaj dużo cennych informacji:
http://naprotechnologia.wroclaw.pl/napro...u-w-ciazy/
Odpowiedz
#81
Dziekuje Mamo Aniolkow. Przeczytalam. Zaluje ze bylam taka beztroska przed zajsciem w ciaze. Nastepnym razem lepiej sie przygotuje.
Tutaj nie mam mozliwosci zakupu Duphastonu ani Luteiny. Polski lekarz przepisal mi Cyclogest jako odpowiednik.
Odpowiedz
#82
Kordi, PRL możesz zrobić 2-3dc lub z prog. Koniecznie na czczo, po dobrze przespanej nocy, bez stresów i seksu (zwłaszcza pieszczot sutków).
Odpowiedz
#83
A jak to jest z tym PRG na duphastonie, który teoretycznie podbija próg a po odstawienie występuję @, u mnie kolejny raz @ występuje w trakcie brania dupka - ja się ma praktyka do teorii?
Ciekawe jaki mam poziom tego PRG - sprawdzę po owu.

PiBi a co to znaczy z prog.?
Odpowiedz
#84
corday, syntetyczny progesteron (duphaston) Ci w badaniu nie wyjdzie w wyniku.
A \"prog\" znaczy progesteron w wypowiedzi PiBi Wink
Odpowiedz
#85
Corday, czasem (często? Wink) tal się zdarza, że duphaston nie zatrzymuje @.
Odpowiedz
#86
Cytat:[autor cytatu=masaiimara]
A \"prog\" znaczy progesteron w wypowiedzi PiBi Wink
Dzięki, czasem jak stara baba ogarniam tematy Smile

A dupek nie ma tak, że ma wywoływać a nie zatrzymywać?
Odpowiedz
#87
Mechanizm wywołania polega na stworzeniu fazy lutealnej, po czym po odstawieniu następuję wywołanie miesiączki.
Jednakże u mnie też działało tak, że organizm przełamywał dupka i nie chciał wydłużać fazy lutealnej i dostawałam okres i tak po moich 9 dniach fazy lutealnej.
Odpowiedz
#88
Cześć, mam pytanie.
Stosowanie progesteronu w 16-25 dc bez jakiegokolwiek monitoringu, jak mówicie nie jest dobrym pomysłem, bo blokuje owulację.
Ale czy nie lepiej stosować go w ten sposób, niż czekać na owulację, która nie występuje? Mam głęboki PCOs, bez suplementacji okres miewam raz na rok. Nie mam szans na ciążę bez stymulacji. Gdy nie staram się o dziecko biorę duphaston 16-25dc, żeby po prostu złuszczać śluzówkę.
Czy to może mi szkodzić?
Odpowiedz
#89
Gdy się nie starasz to chyba nie.. tyle, że blokuje owu. Ale inaczej to bez sensu brać przed owulacją.
Odpowiedz
#90
ona, to, o czym piszesz to wywoływanie miesiączki przez nasladowanie drugiej fazy cyklu, czy owulacja się pojawi zależy od czego innego i w PCOs niejednokrotnie trzeba zastymulować pęcherzyk do pęknięcia, ale musi być wyregulowany cykl. Podsumowując, takie działanie jest sensowne, ale trzeba monitorować czy w ogóle jest owulacja i jeśli się starasz to być może trzeba stymulacji. Powodzenia
Odpowiedz
#91
Ona tak jak dziewczyny piszą, branie duphastonu ma sens kiedy da się określić owu, 2 dni po bierzesz lek, masz @ i zaczynasz cykl od nowa.
Mam pco i w ten sposób wyregulowałam sobie cykle.
Odpowiedz
#92
Masz PCO i owulujesz?
Wydawało mi się, że jedno drugiemu przeczy.
Właśnie to jest dla mnie niezrozumiałe- ja nie owuluję wcale, i wydaje mi się, że monitorowanie cyklu jest w moim przypadku, gdy nie starałabym się o ciążę bez sensu. Gdy staram się o dziecko i jestem na cyklach stymulowanych to co innego, oczywiście.
Odpowiedz
#93
no ale może nie owulujesz, bo nie dajesz szansy na to? Bo bierzesz progesteron? Znam sporo kobiet, które zachodziły w ciążę przy PCOs bez stymulacji. Chociażby Masaiimara. Po prostu owulacja jest późno, dlatego cykle mamy takie dłuuuuugie.... ale gdzieś tam się zdarza czasem. Pytanie jeszcze czy pękają pęcherzyki...
Odpowiedz
#94
Wywołana powiem, że u mnie to był obraz jajników jak PCO na USG. Cykle długie. Ale hormonów np. nie oznaczałam, więc nie wiem jak się kształtowały. Ale z owulacjami była lipa. I rzeczywiście - udało się wtedy kiedy progesteron włączyłam wyraźnie po piku temperatury. Było to gdzieś w okolicach 40dc :roll: Piłam też zioła i brałam Castagnus.
Odpowiedz
#95
No ja np nie mam obrazu a wszystko inne mam Wink
Odpowiedz
#96
No bo taki jest ten PCOs właśnie wrednawy :evil:
Odpowiedz
#97
Witam! mam pytanie czy niedobór progesteronu może być przyczyna niewydolnosći szyjki macicy?
Ja Poroniłam 4 razy - ciąże w 6 tyg były bez leków i nie udało się, z Kacperkiem miałam luteinę tylko na p[oczątku - lekarz próbowała wywołać okres a potem okazałao się że jest dzidzia... ale w 18tc poroniłam. Teraz z Emilką brałam dufaston w cyklu - od 21dc. Po tescie pozytywnym brałam luteinę 3x1 do 15 tygodnia potem lekarz kazał odstawić a pod koniec 17 tyg poroiłam... Lekarze twierdza, że to niewydolność szyjki - jedni twierdzą, że bakteria, inni że wrodzona...
Odpowiedz
#98
Marysieńko z pewnością suplementacja progesteronem u osób z poronieniami nawracającymi jest bardzo istotna. Ja w ostatniej donoszonej ciąży miałam luteinę dopochwowo 2*2, dufaston 3*2 i dodatkowo zastrzyki proluton co 4 dni. Koło 20tygodnia odstwił lekarz luteinę, później za kilka tygodni powoli dufaston a zastrzyki brałam do 30 tygodnia ciąży. Progesteron zapobiega czynnością skurczowym macicy a to często prowadzi do niewydolności szyki więc powinnaś jak najbardziej mieć zastosowaną dużą dawkę tego leku niezależnie od tego czy masz prawidłowy poziom tego hormonu czy też nie.
Porgesteron pomaga także zwalczyć negatywną obronę immunologiczną organizmu skierowaną przeciwko dziecku więc walcz o niego bardzo mocno.
Odpowiedz
#99
Dziewczyny mam pytanie, mam nadzieję, że któraś z Was mi pomoże.

Otóż w tym cyklu od 16 do 25 dnia gin zaleciła mi duphaston, bo miałam plamienia i stwierdziła, że to przez niedobór progesteronu (nie miałam żadnych badań). Cykle mam 28 dniowe, jak w zegarku. A po duphastonie, nagle @ spóźnia mi się już trz dni (u mnie to naprawdę dużo, bo zawsze przychodziła regularnie), a zamiast niej mam brązowe plamienia (niezbyt silne, wystarcza mi wkładka, dzisiaj są trochę bardziej obfite, ale i tak małe). Dodam, że w ciąży raczej nie jestem bo zrobiłam już dwa testy.

Czy to co się dzieje jest normalne? Boję się, że rozreguluje mi się cały cykl, a staramy się teraz z Mężem o następnego Maluszka, już tym razem \"Ziemskiego\" mamy nadzieję i bardzo mi zależy, żeby wszystko było dobrze Sad
Odpowiedz
Justi, plamienia przed okresem dość często oznaczają niedomogę lutealną.
Rozumiem, że infekcje masz wykluczoną ?
Być może lepiej zareagujesz na luteinę dopochwową do suplementacji drugiej fazy.
Trzeba pokazać się lekarzowi, bo tak jakby duph nie zadziałał.
W jakiej dawce bierzesz ? Do tego namawiałabym do obserwacji cyklu i brania dupka na 2-3 dni po owulacji, żeby jej nie blokować.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości