Prośby o pomoc w pracy dyplomowej - Temat zbiorczy
Spamowanie ankietami bezmyślnie w miejscach do tego nie przeznaczonych nie przekonuje mnie do Ciebie i Twojej pracy - skoro nie chciało Ci się poświęcić chwili na ustalenie czy, gdzie i na jakich zasadach wolno na Forum zakłócać i tak mocno zachwiany spokój osób po stratach.
Forum to nie jest prywatna tablica ogłoszeń. Co upoważnia Cię do traktowania go inaczej? Inne przykłady? A może własna nieskonsultowana decyzja w połączeniu z brakiem sprawdzenia dotychczasowej tutejszej praktyki?
A wydawałoby się, że zwykła intuicja podpowiada, że nawiązywanie oczekiwanego kontaktu tego typu tutaj jest kwestią wrażliwości i kwestią wrażliwą. Dlaczego więc miałabym szanować Twoje potrzeby i uczucia bardziej niż Ty cudze? Dlaczego miałabym Cię nie potraktować tak, jak Ty mnie - całkowicie ignorując Twoją osobę i merytoryczne plany wobec Forum?
Nie jestem na zawołanie w każdej chwili, ale z zapoznania z Forum i jego zasadami i praktyką samodzielnie to nie zwalnia.

Nie zagaduj nikogo nigdzie poza tym tematem, skoro już masz to szczęście, że Moderator uprzejmie przeniósł tutaj jeden z postów zatwierdzając jego publikację. Pewnie dla tzw. dobra sprawy, na którym mu zależy. Z tego powodu ugnę się i ja, ale nie za cenę zmilczenia całości. Słowo rzeknę, choć ankiety jako takie pozostaną sprawą indywidualną rozstrzyganą przez każdą osobę mającą do nich dostęp. Dla dobra sprawy...

A jeśli nie rozumiesz sedna przyczyn mojego rozdrażnienia organizacyjno-porządkowego, to powiem, że równie "emocjonalnie inteligentnie" można zaczepiać bez zaproszenia i zgody zrozpaczone osoby w trakcie pogrzebu, żeby sobie pobadać "dane socjodemograficzne" uczestników tragedii oraz ich reakcje w czasie rzeczywistym na cmentarzu.
Moją już znasz - bez wypełniania ankiety.
Od tego zagadnienia zacznij - Forumowiczki tutaj nie są szczurami doświadczalnymi i materiałem badawczym w pierwszym rzędzie. Masz do czynienia z matkami, które straciły dzieci. W niejednym przypadku są to osoby świeżo po stracie oraz w całkowitej rozsypce emocjonalnej. W rozpaczy. W żałobie. Na skraju lub w trakcie załamania nerwowego.
Ostatnie, czego im Trzeba, to osób ni z gruszki ni z pietruszki oferujących swoje badania w miejscu żałoby i bez względów dla intymności przeżyć. Chciałoby się rzec - wciskających w rękę kwestionariusze z naukową precyzją i na chłodno.

To dlatego jest wyznaczony dział, dlatego jest rozdzielenie tematów na Forum. Żeby osoby po stratach miały miejsca wolne od niezamówionych nagabywań, żeby mogły same zadecydować, czy wejdą w działy, w których są obiektem zainteresowania nimi jako materiałem badań.
Gołym okiem widać ten podział. Wystarczyłaby chwila uwagi, prawdziwej uwagi... by poczynić to spostrzeżenie, niekoniecznie zaraz naukowe...
Odpowiedz
Pani Agato,
ta ankieta jest bardzo nierzetelnie przygotowana.
Pytania o ciąże są sformułowane niejasno, np. Czas starania zajścia w ciążę albo Jakie było samopoczucie podczas ciąży -  o którą ciążę chodzi?
Potem pyta Pani o poronienie - znów nie ma opcji wpisania kilku poronień.
Tak samo w pytaniach o ciążę po poronieniu.
W powyższych pytaniach można jeszcze opisowo potraktować odpowiedzi, ale np. pytanie Czy od czasu poronienia nastąpiła kolejna ciąża? Ma tylko opcję tak i nie. U mnie po pierwszym i drugim poronieniu nastąpiły kolejne ciąże, a po trzecim nie.

Skale w kolejnych testach są tak wpisane, że musiałam się bardzo wysilić, żeby zrozumieć co oznacza 1 a co 5 - cyfry nie są nad napisami.

Zrewidowana Skala Wpływu Zdarzeń ma w legendzie wartości 0-4, a w pytaniach 1-4
I jakie zdarzenie miałabym tam wpisać? Śmierć którego z moich dzieci? Mam sobie wybrać?

Nie chce mi się ani dalej tropić błędów, ani tym bardziej wypełniać kwestionariusza.
Pozdrawiam.
Odpowiedz
Agata23,

czy Ty potrafisz skoncentrować uwagę choć przez kilka minut w autentycznym skupieniu?
Nie latać w pośpiechu ślizgając się zamkniętymi oczami po Forum bez rejestrowania faktycznej treści. Ale naprawdę najpierw się przyjrzeć zawartości, jaką gdzieś zastajesz?

Nie, ta ostatnia kopia postu wpisana tutaj także nie ujrzy światła publicznego. Czemu? Wystarczy przesunąć oczy niewiele wyżej, by pojąć, dlaczego to zbędne. Od kilku dni zbędne. Rozpoznajesz siebie tak ze 3 posty wyżej? To tutaj jedna z pierwszych kopii została przeniesiona regulaminowo i dopuszczona do opublikowania, bo szastasz nimi bez zważania na podział Forum i przeznaczenie określonych działów i tematów.
Gdzie indziej nie mają prawa bytu wypowiedzi na ten temat.

Ale mimo, że w końcu przyjrzałaś sie podziałowi Forum i tutaj weszłaś, to nadal patrzyłaś nie widząc - nie zauważasz treści. Bo się nie zastanawiasz i nie przyglądasz na serio nowemu otoczeniu - po raz kolejny poniesiona pierwszym odruchem i niecierpliwością.
Tym razem rzuciłaś się na tytuł.

Przed chwilą otrzymałaś maila od mnie. Nie, nie odpisuj na niego od razu. O, psia kostka, za późno, haha, se mogę.

Pomijając wszelkie reprymendy porządkowe, jakie wypowiedziałam do tej chwili, konsekwentnie podtrzymuję to, co na koniec tego maila napisałam - mailowo już nie zareaguję. Nie ma sensu latać tam i nazad za Tobą, instynkt Admina mnie przed tym przestrzega, bo tylko się będzie to w nieskończoność mijać w rozpędzie.

A wtedy nawet moja sławetna odporność na bajzel wnoszony przez Użytkownika z wirtualnym ADHD pryśnie niecelowo, nie dając nic w zamian.
Najpierw musisz zapanować nad tym chaosem w sensie organizacyjnym. W sobie. Za siebie. Bo ja potrafię to przetrzymać.
Dopiero potem mogę się ewentualnie pospierać o cokolwiek innego, co tu poruszano.

Cóż, przynajmniej już wiesz, że takie miejsce, do takich postów istnieje i treść Twojej wypowiedzi jest dostępna innym. Nie bez uwag. Ale to jest cena za towarzystwo "materiału badawczego", który ma coś do powiedzenia na "swoim podwórku".
Odpowiedz
Dzień dobry,
zwracam się do Państwa z uprzejmą prośbą!
Ze względu na prowadzone badania potrzebne na użytek pracy magisterskiej, w której głównym wątkiem jest pomoc psychologiczna dla osób, które utraciły swoje dziecko byłabym  bardzo  wdzięczna za uzupełnienie mojej ankiety oraz kwestionariusza.  Badanie jest całkowicie anonimowe!
Badanie skierowane do osieroconych rodziców!
Link do ankiety:
https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQ...zPtlVx16bQ
Odpowiedz
Szanowna Pani,

jestem studentką IV roku psychologii na Uniwersytecie Łódzkim. Przygotowuję się do napisania pracy magisterskiej, która pozwoli mi ukończyć studia. Prowadzę badanie dotyczące doświadczenia strat okołoporodowych.

Badanie jest w pełni anonimowe i odbywa się wyłącznie online. Wypełnienie wszystkich kwestionariuszy zajmie Pani około 15 minut.
Badanie przeznaczone jest dla kobiet w wieku 19- 49 lat, które w ostatnim roku doświadczyły utraty ciąży (poronienie, śmierć dziecka przed porodem). Badanie nie dotyczy kobiet, które w ostatnim roku dokonały aborcji.

Będzie mi bardzo miło, jeśli zdecyduje się Pani wypełnić poniższy formularz!

Więcej informacji o badaniu znajduje się w zamieszczonym linku: kliknij tutaj.
Odpowiedz
Dzień dobry,

jestem studentką Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie i piszę aktualnie pracę magisterską z obszaru psychologii związaną m.in. z doświadczeniem utraty ciąży. W badaniu chodzi o zgłębienie tego, czego osoby w takiej sytuacji doświadczają, jak sobie z tym radzą i jak się z tym czują. Jest to badanie oczywiście anonimowe, nie ma tu odpowiedzi dobrych ani złych - tylko Wasze. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie tego rodzaju straty, ale zdecydowałam się na to badanie, by w przyszłości pomoc psychologiczna mogła być lepiej dopasowana do potrzeb osób doświadczających poronienia. Dlatego też będę ogromnie wdzięczna za wypełnienie tej ankiety: https://forms.gle/58hYrPuWrnq6ytXR8

Pozdrawiam,
Katarzyna Iwon
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości