moje dziecko umarło we mnie
#1
Jestem tu pierwszy raz ale w całym moim nieszczęściu otzrymałam tu ogrom informacji za co jestem wdzięczna. Moje Maleństwo umarło we mnie w 9 tc. Przez 2 dni miałam wywoływane poronienie farmakologiczne a skończyło się wykonaniem zabiego w 3-cim dniu. Nikt mnie nie poinformował,że mam prawo odebrać ciało,że mam prawo zarejestrowac dziecko w USC.Chce tego bardzo! Liczę, że w ten sposób moja żałoba będzie pełniejsza i w pewnym sensie spełniona. Z drugiej strony nie wiem czym dam radę przejśc przez sito bezduszności lekarzy. Nie spotkałam się z nikim życzliwym.Wręcz przeciwnie - traktowano mnie jak intruza. Proszę pomóżcie.Od czego powinnam zacząć? Poroniłam 11 dni temu. Czy po dokument potzrebny do zarejestrowania dziecka mam iść do lekarzy czy raczej bezpośrednio do dyrekcji szpitala? Chcę pochować moje Maleństwo! Proszę pokierujcie mnie. Będę niezmiernie wdzięczna za wszelkie wskazówki.
Odpowiedz
#2
Tutaj jest link do podobnego tematu, sprawdź może tam znajdziesz coś co ci pomoże

https://www.poronienie.pl/forum/showthread.php?tid=1446
Odpowiedz
#3
poza tym na Dlaczego masz przepisy prawne dotyczące twojej sprawy

http://www.dlaczego.org.pl/prawo.htm

Ciąża, poród, poronienie, strata, pogrzeb pod tym masz wszystkie akty prawne, które będą potrzebne. Trzymaj sie ciepło życzę powodzenia.
Odpowiedz
#4
Alicjo, bardzo mi przykro z powodu smierci Twojego maleństwa.

Tu jest historia mamy, której się udało pochować takie małe dziecko: https://www.poronienie.pl/prawo_hist16.html
Tu kolejna: https://www.poronienie.pl/prawo_hist8.html

Informacje prawnika nt. obowiązującego prawa https://www.poronienie.pl/prawo_kom1.html (pierwsza połowa artykułu) oraz tu: https://www.poronienie.pl/prawo_MZ_020604.html (informacja z MZ) i tu: https://www.poronienie.pl/prawo_MZ_zgl.html

Powinnaś wystapić do szpitala o wystawienie dokumentu: zgłoszenie urodzenia noworodka pisząc np. tak \"Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 7 grudnia 2001 r. (Dz. U. nr 153 poz. 1782) proszę o wydanie dokumentu „Zgłoszenie urodzenia noworodka”, umożliwiającego zarejestrowanie mojego martwo narodzonego dziecka w Urzędzie Stanu Cywilnego. Zgodnie z obowiązującym prawem dokument ten może zostać na prośbę rodziców wydany niezależnie od etapu ciąży, na którym doszło do jej zakończenia.\" podając swoje dane, datę poronienia etc.

Poczytaj też jak inni rodzice radzili sobie ze szpitalami: https://www.poronienie.pl/prawo.html#naszehistorie

Potrzebne przepisy znajdziesz tu: https://www.poronienie.pl/prawo.html#prawodopogrzebu

Dużo sił
Odpowiedz
#5
bardzo ci współczuje wiem co to znaczy niedawno też walczyłam ze szpitalem o zgłoszenie dziecka do urzędu trwało to około miesiąca ale się udało gdybyś chciała pogadać to jestem dostępna na gg pod numerem 3707156 życzę powodzenia i dużo sił
Odpowiedz
#6
Dziękuję Wam bardzo za pomoc, słowa otuchy i sugestie. Od jutra zaczynam walkę. Oby tylko sił mi wystarczyło.
Odpowiedz
#7
edytakoko

przepraszam, bo nie zawsze kojarze osoby, ktore pisza na skrzynke z prosba o pomoc w rejestracji z tymi z forum - czy mozesz przeslac na priv imie Twojego dziecka (jesli wybraliscie), tydzien ciazy i nazwe szpitala, ktory wystawil dokumenty rejestracyjne. Dodalabym do naszych list w dziale prawo: te z dziecmi i te ze szpitalami.

Monika
Odpowiedz
#8
alicja72

trzymam kciuki.

Monika
Odpowiedz
#9
Minęło już tyle czasu. A ja nic nie wywalczyłam. Przyznaję, że będąc w kolejnej ciąży - zagrożonej od pierwszych dni, odpuściłam walkę. Jednak nie na zawsze. Teraz mam znowu siły aby podjąć kroki w moich dążeniach do uznania mojego dziecka.
Pisałam do szpitala a oni odpisali, że nie ma podstaw do wystawienia zaświadczenia, aktu urodzenia martwoego dziecka, bo w badaniu histopatologicznym prawie nic nie zostało!
Ten szpital nie cieszy się dobrą opinią ale na taką bzdurę i bezduszność nie byłam przygotowana. I chyba nigdy nie będę.
Co mam zrobić?
Odpowiedz
#10
Napisz maila do Departamentu Organizacji Ochrony Zdrowia w MZ oraz do Biura Praw Pacjenta z prosba o wyjasnienie Twojej sytuacji.
Brak zarodka w materiale histopatologicznym nie jest podstawa do odmowienia wydania pisemnego zgloszenia urodzenia dziecka.

Czas dziala tutaj na niekorzysc rodzica.

Monika
Odpowiedz
#11
Nic nie uzyskałam dotychczas. Znowu zamierzam zawalczyć. MUSZĘ bo tego mi brakuje dla uspokojenia myśli....
Odpowiedz
#12
Ja po 4 latach napisałam pismo za pomocą dziewczyn stąd i wyjaśnił mi \"mój\" lekarz też później dlaczego nie mogłam dostać karty śmierci dziecka, jednak dzięki temu, że wysłałam polecony musieli mi odpowiedzieć i zasięgali nawet opinii innych dobrych specjalistów czy mogą to zrobić. Jednak w moim przypadku stwierdzono coś i z tego powodu nie mogli mi pomóc. Mój ginekolog również mi to wyjaśnił. Dlatego teraz wiem, że zrobiłam co mogłam.
Mam jednak nadzieję, że w Twoim przypadku wszystko się uda. Ściskam Cię mocno, dużo sił życzę.
Odpowiedz
#13
Nie umiem się za to zabrać. Mnie wmawiano, że \"taka ciąża, to nie ciąża\" Nawet L4 nie chciano mi dać po 8dniach pobytu w szpitalu zakończonym zabiegiem.
Tak bardzo bym chciała mieć \"dowód\" na moje uczucia. Nikt ze mną o tym nie rozmawia. Nikt mnie chyba nie rozumie....
Tu znajduję zrozumienie.
Odpowiedz
#14
Alicjo... Tak mi przykro, że to znosisz. Pisz kochana... z wielką uwagą Cię wysłuchamy. Mocno przytulam...
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości