Proszę o pomoc w kwestiach formalnych
#1
Witam, z uwagi na stan emocjonalny mojej żony postanowiłem zając się tą sprawą osobiście jako jej mąż. 
Żona  18.12 na badaniu USG została poinformowana że lekarz nie widzi tętna płodu, z racji na zbliżające się święta kazał zgłosić się żonie 27 grudnia do szpitala na ponowne badanie USG w celu potwierdzenia czy serduszko naszego aniołka rzeczywiście nie bije. Dodam że jest to 7 tc i 5 dzień;  
Z racji skazania nas na tak długie czekanie gdzie w grę wchodziła ta przerażająca niewiedza żona udała się do innego lekarza prywatnie z lepszym sprzętem na potwierdzenie wcześniejszej diagnozy. Dnia 20.12 potwierdził się ten najczarniejszy scenariusz... brak tętna dziecka... 
Co robić w takiej sytuacji ? Zgłosić się do szpitala wcześniej ? czekać w domu na samoiste poronienie ? 
Chcielibyśmy również uzyskać akt urodzenia martwego dziecka ? Kiedy i komu zgłosić taki fakt? Czy jeśli poronienie samoistne nastąpi w domu to mamy jakieś szanse uzyskać ten dokument? Jak z kwestią wydania tego dokumentu bez znanej płci dziecka ? 

Przepraszam jeśli powielam temat po raz kolejny, ale ciężko przebrnąć mi przez te wszystkie liczne wątki na forum i odnaleźć jednoznaczną odpowiedź na tle zmieniających się przepisów i ustosunkowania do nich, dlatego serdecznie prosiłbym o pomoc.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Proszę o pomoc w kwestiach formalnych - przez jaio - Fri, 21 Grudnia 2018, 17:30:28
RE: Proszę o pomoc w kwestiach formalnych - przez Frania - Fri, 21 Grudnia 2018, 23:33:26

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości