Poronienie - Forum
Prolaktyna - Wersja do druku

+- Poronienie - Forum (https://www.poronienie.pl/forum)
+-- Dział: Oczekiwanie (https://www.poronienie.pl/forum/forumdisplay.php?fid=4)
+--- Dział: Starania (https://www.poronienie.pl/forum/forumdisplay.php?fid=19)
+--- Wątek: Prolaktyna (/showthread.php?tid=78)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16


Prolaktyna - malk - Fri, 30 Czerwca 2006

zycze ci szczescia, edyta,
ty tez sie trzymaj cieplo


Prolaktyna - Edyta - Mon, 03 Lipca 2006

Witam wszystkie dziewczyniki, tak naprawdę ciąża tak długo oczekiwana to świetny czas dla nas trojga (ja, mój mąż i fasolka) ale niekiedy te poranne mdłości bardzo to utrudniają ale każdy musi to przetrwać. Pa


Prolaktyna - Halinka - Mon, 03 Lipca 2006

Eytko

co za wspaniała wiadomość :mrgreen: Gratuluję Big Grin


Prolaktyna - Ewa - Tue, 04 Lipca 2006

wrociłam dzisiaj od ginekologa, poszłam kontrolnie i aby swiadomie przygotowac sie do ciazy jestem w 15 dniu cyklui nie mam owulacji lekarz powiedzial mi ze moge miec wysoki poziom prolaktyny i kazal zrobic wszystkie badania PRL, morfologia,badanie moczu testosteron , oprocz tego zauwazyl podczas badania persi wydzieline... czy ktoras z was miala podobna sytuacje?


Prolaktyna - magda - Sat, 08 Lipca 2006

ja tez mam wysoki pozoim prl ale urodziłam 2 dzieci jak macie wysoki poziom to przedewszystkim trzeba zrobic badania na endokrynologii i rezonans i wykluczyć guza przysadki mózgowej


Prolaktyna - magda - Sat, 08 Lipca 2006

przewaznie przy wysokiej prl wystepuje mlekotok


Prolaktyna - anka - Tue, 11 Lipca 2006

Jeżeli pozim prolaktyny masz za wysoki to pozostaje Ci długie leczenie u ginekologa. Ja mam podobną sytuacje, 2miesiące temu poroniłam i teraz zaczynam się leczyć. dostałam bromergon-na 3 miesiące. Dopiero zaczynam kuracje, i bardzo pozytywnie się nastawiam. Teraz czekam aż będziemy mogli znowu się zacząć starać o dzieciaczka. Poszukaj dobrego lekarza i lecz się.


Cytat:[autor cytatu=KingaP]
Witam was serdecznie . Mam nowy problem :-(. Kiedy już dostaliśmy pozwolenie na \"przytulanie sie \" okazało się , że mam bardzo wysoki poziom prolaktyny. Nic nie wskazywało na to aby coś było z tym nie tak - typowych objawów nie mam. Natomiast jestem ostatnio bardzo zdenerwowana nie sypiam , w pracy mam wiele stresów i nie bardzo daje sobie z tym rady. Po za tym strach przed utrata kolejnego maleństwa tez nie powiem bardzo mnie stresuje jak i mojego skarba. Nie wiem jak sie wyciszyć co zrobic aby kolejne badania były ok. I w jakim stopniu stres może wpływac na tego typu badanie? Urlop tutaj nic nie pomoże. Zawsze nadmiernie się denerwuje nawet małymi niepowodzeniami .

pozdrawiam

kinga



Prolaktyna - ania - Tue, 11 Lipca 2006

Przeczytałam wszystko co napisałyście. To przerażające, że młode kobiety mają tyle problemów z zajściem w ciąże. Ja też bardzo się ucieszyłam jak dowiedziałam się o ciąży, jednak mój lekarz nie miał czasu na powiedzenie mi podstawowych rzeczy na ten temat. Zaczełam plamić, byłam w szpitalu i kazali czekać na wyznaczoną wizyte (to było we czwartek), w poniedziałek już krwawiłam i niemiałam pojęcia o co chodzi i w jakim naprawde jestem stanie. We wtorek pojechałam znowu do tego beznadziejnego szpitala Kopernika w Łodzi. Szczęście w nieszczęściu takie że poznałam tam dziewczyne i razem dyskutowałyśmy co nam jest. Krwawienie nie znikało, usg pokazało pustke. No i łyżeczkowanie. Ze szpitala wyszłam bez żadnej wiedzy, czemu tak się stało, jak sobie radzić, czego nie robić. 1.5 miesiąca krwawiłam i wreszcie poszłam do pożądnego lekarza, od razu usg waginalne, skierowanie na badanie. Też mam za dużo prolaktyny, i może dzisaj zaczne kuracje Bromergonem. Ale taeraz wiem, ze jestem pod dobrymi i fachowymi skrzydłami. I czekam tylko aż wreszcie się uda. Niestety mam też problemy z budową macicy, ale nie dam się. Dzisiaj zrobiłam podstawowe badania i zaraz wybieram się po wyniki, mam nadzieje, że będą dobre. A jak nie to się wylecze i będe miała dzieciaczka. Niedajcie się!
Pozdrawiam


Prolaktyna - Halinka - Tue, 11 Lipca 2006

Zbijam podwyższony poziom prolaktyny juz 5 lat z małymi przerwami.
Teraz wyniki są lepsze i biorę tylko 1/2 tabletki Bromergon.

Miałam robiony rezonans magnetyczny głowy, wykluczono gruczołaka przysadki mózgowej. Niby jest dobrze, a prolaktyna nadal wysoka... :|


Prolaktyna - ania - Sat, 15 Lipca 2006

Dziewczyny, czy długo będzie bolała mnie głowa ?? Od kilku dni biore Bromergon, a dzisiaj dopadł mnie ból. Ile czasu można łykać te tabletki? Czy po 3 miesiącach moge zacząć się starać o dzidziusia? A jak okaże się, ze jestem w ciąży to czy powinnam brać dalej te tabletki?


Prolaktyna - justyna - Sun, 30 Lipca 2006

Jestem po trzech poronieniach. Badania wykazały zbyt wysoki poziom prolaktyny (2968 mlU/l po leku).Przyjmuję bromergon non stop i dufaston od 16 do 25 dnia cyklu. Bez problemu zachodze w ciążę, ale nie udaje mi się donosić. Tracę dziecko w I trymestrze. Zadaję sobie pytanie czy zbicie tedo hormonu pomoże rzeczywiście donosić ciążę i urodzić zdrowe dziecko. Czy którejś z was się to udało? Czy powinnam ryzykować kolejny raz? TSH i progesteron mam w normie. Nie wiem też jak długo powinnam sie tym faszerować. Biorę dopiero miesiąc. Pozdrawiam


Prolaktyna - justyna - Sun, 30 Lipca 2006

napewno gdy zorientujesz się że jesteś w ciąży powinnaś przestać stosować bromergon. Jest on niebezpieczny w pierwszych miesiącach ciąży. Tak powiedział mój lekarz. Kazał mi zrobić wczesny tet ciążąwy w tydzień po próbie zajścia w ciążę i jeśli wynik będzie pozytywny - odstawić bromergon i natychmiast się z nim skontaktować.


Prolaktyna - Ania - Sun, 06 Sierpnia 2006

mam 4-letniego syna i jestem po dwóch poronieniach ,badania podstawowe wszytkie dobre .Lekarz zalecił mi kleksan, jeśli zajdę ponowniwe w ciążę .Proszę jeśli ktoś miał taką sytuację o odpowiedz czy po kleksanie z dzieckiem jest ok.


Prolaktyna - ewa - Sun, 06 Sierpnia 2006

clexane, na bocianie masz dużo watków na ten temat, dzieci zdrowe , a dzieki clexane płód ma podobno lepsze mozliwości rozwoju


Prolaktyna - onka - Mon, 07 Sierpnia 2006

Ja zaszłam w ciążę po 3 tygodniach brania bromergonu, brałam dalej, bo lekarz tak zalecił, niestety ciąża obumarła w 10tc. Sama nie wiem, czy to wina bromergonu, że go brałam, czy właśnie za bardzo podniosła mi się prolaktyna w ciąży, bo podobno zbyt wysoki poziom prolaktyny może być powodem poronienia.


Prolaktyna - ania - Tue, 08 Sierpnia 2006

Jem już miesiąc bromgeron. Myślalam że zaszłam w ciąże i odrazu odstawiłam lek. Dziwnie się czułam:bolące piersi i ogólny niepokój. Niestety dostałam miesiączke i wróciłam do leku. Teraz jestem w trakcie pierwszej miesiączki podczas brania bromgeronu i przebiega ona inaczzej niż zawsze. Czy wam też coś się zmieniło na początku brania tego hormonu?


Prolaktyna - aga - Mon, 14 Sierpnia 2006

u mnie 30-stka, synek 6 lat i dzisiaj dowiedziałam się że mam wysoki wynik PRL tzn 24 -nieco ponad normę. problemów z zajściem w ciążę nie było żadnych. problemy z nieregularnymi miesiączkami od 16lat, od czsu do czasu wywoływane miesiączki, faszerowanie progesteronem-bezpodstawne, kiepscy ginekolodzy---to jest główny problem!!!!! dopiero parę dni temy mój nowy ginekolog skierował mnie na zbadanie PRL- mam nadzieję że to jest powód moich niereg. miesiączek. z wynikiem jeszcze nie byłam i trochę mnie przeraża kolejna wizyta gdyż gin. napomknęła coś o operacji jeśli wynik będzie wysoki,,,,,...


Prolaktyna - asia - Mon, 21 Sierpnia 2006

czesc dziewczyny! mam 23 lata od 3 lat mialam wyciek z piersi, lekarz ginekolog mowil ze to nic groznego ze duzo mlodych kobiet to ma.. w zeszlym roku w kwietniu dowiedzialam sie ze jestem w ciazy w6 tygodniu.. niestety 2 tygodnie poznie poronilam.. nikt mi nie powiedzial dlaczego tak sie stalo.. w grudniu ub.r. zbadalam poziom prolaktyny okazalo sie ze wynik jest 52 a norma do 25, zazywalam dostinex w tym roku w sierpniu prolaktyna spadla mi do 0.7 w miedzyczasie zostalam skierowana na rezonans magnetyczny i zbadanie tarczycy okazalo sie ze wszystko w porzadku wiec doktor endokrynolog zalecila odstawienie leku... czekam narazie co dalej w grudniu ponowie zbadam prolaktyne i ciekawe co wykaze.. pozdrawiam Smile


Prolaktyna - KASIA - Mon, 28 Sierpnia 2006

Ja od osmiu miesiecy staram sie z mezem o dziecko. Mam 23 lata. Moja prolaktyna wynosi 58,01 ng/ml. Od 3 tygodni biore bromergon czuje sie po nim wyjatkowo dobrze nie mam praktycznie zadnych skutkow ubocznych. Mam tylko nadzieje ze przy nastepnych wynikach PRL bedzie w normie. Tak bardzo chcemy miec dziecko ze az trudno opisac. Pozdrawiamy.


Prolaktyna - ania - Sun, 10 Września 2006

Ja mam już dosyć czekania. W maju poroniłam a teraz jestem na etapie sexu każdego dnia, żeby tylko się udało zajść. Bromgeron mi czasem dokucza, piersi bolą, nudności. Teraz niewiem czy powinnam odstawić go. Bo jeżeli udałoby się nam zajść to chyba branie tego leku jest niewskazane. Mam nadzieje, że po prawie 4 miesiącach zażywania poziom się obniżył i że uda nam się;-) Trzymajcie kciuki. Tak w ogóle to smutne, kiedy ja poroniłam dowiedziałam się o wielu poronieniach, a miesiąc po mnie moja najlepsza koleżanka też straciła ciąże. To już chyba plaga. Nie jesteśmy zbyt silne, i żyjemy w zanieczyszczonym środowisku. Buuu


Prolaktyna - aga - Mon, 11 Września 2006

Aniu
przykro mi z powodu stresu jaki przeżywasz po śmierci maluszka, związanego z brakiem efektów zajścia w ciążę. Nie chcę być \"złym prorokiem\", ale uprawianie codzienne życia intymnego, prokreacji nie służy. Doświadczenia wielu dziewczyn na tym forum dowodzą, że im bardziej zbliżenie wynika ze spontaniczności, miłości i chęci zaznania bliskości (a nie z chęci zrobienia dzidziusia), tym większe szanse są na poczęcie. Nawet na naszym forum są dziewczyny, które obsesyjnie myślały o dziecku, a z chwilą gdy odpuściły, zachodziły w ciąże. Poza tym z medycznego punktu widzenia, codzienne kontakty intymne, raczej przeszkadzają, niż pomagają zajść w ciążę.

Pozdrawiam i życzę, by przyszłość okazała się lepsza od przeszłości.


Prolaktyna - ania - Wed, 13 Września 2006

No cóż, miałam wam dzisiaj napisać, że jestem w ciąży. Objawy to wskazywały ale test nie. Czasem myśle, że mam już schize na tym punkcie i wszystkie anomalie odczytuja jako ciąża. A tak w ogóle to po poronieniu przestałam ciągle mówić o dziecku, troche normalniej zachowuje się koło małych dzieciaczków. I zaczynam myśleć, że dopiero mam 28 lat a nie że już mam 28lat. Ale nierozumiem czemu się nie udało, seksiliśmy się dokładnie w TYCH dniach. Kiedy pierwszy raz zaszłam w ciąże to był seks dokładnie tego dnia i się udało :-( Widocznie musze jeszcze czekać. Pozdrawiam!


Prolaktyna - anulka - Thu, 14 Września 2006

nie wiem co mam napisac choc dopiero mam 18 lat dzis wezme pierwsza tabletke bromgeronu mam ja brac na pelny brzusio po ostatnim posilku...po 2 tygodniach dwa razy dziennie...najgorzej boje sie ze nie bede mogla miec swoich upragnionych dzidziusiow...ale ehhh pozostaje mi byc dobrej mysli...3majcie sie dziewczyny :*


Prolaktyna - aga - Fri, 15 Września 2006

Cytat:[autor cytatu=ania]
Ale nierozumiem czemu się nie udało, seksiliśmy się dokładnie w TYCH dniach. Kiedy pierwszy raz zaszłam w ciąże to był seks dokładnie tego dnia i się udało :-( Widocznie musze jeszcze czekać.

Aniu, myślę, że nie napiszę nic odkrywczego, że przed poronieniem żyłyśmy w innym świecie, nawet tworzenie nowego życia nie było ani tak \"zajmujące\" ani tak absorbujące, często spontaniczne i żywiołowe, pełne radości. Śmierć dziecka - zmienia i stosunek do poczęcia, do ciąży do przyszłości, odziera z niewinności stanu błogosławionego i wyzwala w nas poczucie lęku. Aniu z całego serca życzę Ci by 2 kreski pojawiły sie jak najszybciej, a może wizyta u lekarza i stymulacja - pomoże, często lekarze po poronieniu proponują pacjentkom metody wspomagające. Czasem warto się nad tym zastanowić.


Prolaktyna - ania - Fri, 15 Września 2006

Wielkie dzięki Aga, za pokrzepienie. O wspomaganiu nic jeszcze nie słyszalam, może dlatego że dopiero terz mija magiczny okres 6 miesięcy po poronieniu. Dzisiaj poszłam do lekarza państwowego, żeby porobić sobie badania na NFZ. Powiedział mi po zapoznaniu się z historią, żebym trzymala się mojej pani ginekolog bo jest w tym Dobra. A mój przypadek jest trudnawy. Jednym słowem, poronienie uwydatniło problemy o których niewiedziałam. Prolaktyna to tylko jeden z problemów. Jak uda mi się zajść w ciże to tylko część sukcesu, a walka zacznie się o utrzymanie ciąży. Narazie jestem optymistką, zdającą sobie sprawe że w ciąże zachodzą tak od niechcenia kobiety które nie mają ochoty lub im nie zależy na dziecku. A kobiety, które o tym marzą i dążą do tego często przegrywają walke.