Poronienie - Forum
Ustawa o zakazie aborcji a poronienie?? - Wersja do druku

+- Poronienie - Forum (https://www.poronienie.pl/forum)
+-- Dział: Poronienie (https://www.poronienie.pl/forum/forumdisplay.php?fid=3)
+--- Dział: Zagadnienia prawnicze (https://www.poronienie.pl/forum/forumdisplay.php?fid=18)
+--- Wątek: Ustawa o zakazie aborcji a poronienie?? (/showthread.php?tid=4986)



Ustawa o zakazie aborcji a poronienie?? - Malina - Fri, 23 Września 2016

Czy to prawda że za poronienie będzie grozić kara? Czy to możliwe by ktoś mógł porównać celowe usunięcie zdrowej ciąży do straty dziecka?


RE: Ustawa o zakazie aborcji a poronienie?? - Kredka - Fri, 23 Września 2016

Wg projektu ustawy karalne będzie (dla matki) tylko celowe działania, żeby zakończyć ciążę. Dla lekarzy karalne będzie też niecelowe. Więc teoretycznie nie, a w praktyce.. zależy kto i jak będzie sprawdzał i traktował "celowe działanie".


RE: Ustawa o zakazie aborcji a poronienie?? - kamilaS03 - Fri, 23 Września 2016

A o zakazie badan prenatalnych to prawda? Wyczytalam gdzies ze kobieta ma byc przesluchiwana po poronieniu??


RE: Ustawa o zakazie aborcji a poronienie?? - Kredka - Fri, 23 Września 2016

Nie ma zakazu. Obawa o badania prenatalne wynika z odpowiedzialności karnej lekarza za zaszkodzenie dziecku. Więc żaden lekarz nie zdecyduje się np wykonać amniopunkcję.


RE: Ustawa o zakazie aborcji a poronienie?? - Malina - Fri, 23 Września 2016

Czytałam artykuł ze w Salwadorze jest całkowity zakaz i kobieta która urodziła martwe dziecko odsiaduje 40 lat wyroku w więzieniu :o


RE: Ustawa o zakazie aborcji a poronienie?? - Kredka - Fri, 23 Września 2016

tak jest, ale akurat ten projekt zwalnia matkę z odpowiedzialności za nieumyślne spowodowanie zagrożenia dla ciąży. Mnie bardziej niepokoi jak będą sprawdzać czy było nieumyślnie. Będą taką kobietę przesłuchiwać?


RE: Ustawa o zakazie aborcji a poronienie?? - kamilaS03 - Fri, 23 Września 2016

No wlasnie czytalam ze ma byc przesluchiwana, nie wyobrazam sobie tego, ja nie mialam sily i ochoty odp na pytania lekarzy jak mnie przyjmowali a co dopiero jeszcze z kims.


RE: Ustawa o zakazie aborcji a poronienie?? - annina - Fri, 23 Września 2016

To jakiś koszmar.


RE: Ustawa o zakazie aborcji a poronienie?? - mrówka - Fri, 23 Września 2016

To tylko możliwe w PL .Nie dosyć,ze kobieta przechodzi ból po stracie dziecka /dzieci to jeszcze będzie musiała się tłumaczyć. Przecież  jak któraś będzie chciała dokonać aborcji i tak to zrobi -cieszy się podziemie .Wycieczki zagraniczne będą w wiadomym celu a kobieta nie będzie mówić o ciąży .Kto siedzi w jej cyklu .Przecież wiele kobiet w dniu przypadającej miesiączki ma plamienia i nawet nie wie,że jest w ciąży .Każda kobieta ma sumienie takie jest moje zdanie . Moje dzieci poza jednym nie zostały poczęte z miłości,, tatusia"i mimo zapisywanych tabletek nigdy ich nie  zażyłam. Miałam prawo wyboru.Nie jestem od oceniania innych nie mam takich uprawnień .Teraz to w ogóle kobiety zaczną milczeć ,gdy zostaną zgwałcone "  Każda tu z Nas wie jakim darem jest życie a poronienie jeszcze ma być poddane oględzinom pod kątem prawnym.Lekarze wycofują się z podstawowych badań  boja się,ze jak przyspiesza poród -urodzi się wcześniaczek ,który może nie przeżyć to będzie podniesiony do odpowiedzialności i gdzie tu prawo do ochrony zdrowia ?


RE: Ustawa o zakazie aborcji a poronienie?? - mamaokruszka - Fri, 23 Września 2016

Jestem przerażona tym co czytam. Jak można w ten sposób traktować kobiety, które straciły swoje dzieci? Jak w ogóle można myśleć o wprowadzeniu prawa, które jest tak potwornie okrutne? Jak można w imię jakieś chorej interpretacji miłosierdzia odbierać kobietom ich prawa? Wtrącać lekarzom z rąk narzędzia do ratowania życia i zdrowia nie tylko kobiet ale i ich nienarodzonych dzieci. Przecież jeśli ta ustawa wejdzie w życie to diagnostyka i leczenie prenatalne przestaną istnieć. To jest jakiś obłęd. Żyjemy w chorym kraju.


RE: Ustawa o zakazie aborcji a poronienie?? - matajka - Sun, 25 Września 2016

Gdyby ta ustawa obowiązywała rok temu byłabym na cmentarzu razem z moim dzieckiem. Nie mogę uwierzyć w to, co się dzieje. Mam nadzieję, że ktoś się opamięta. Boję się zachodzić w ciążę we własnym kraju.


RE: Ustawa o zakazie aborcji a poronienie?? - fionix - Sun, 02 Października 2016

Jestem napastowana informacjami o czarnym proteście w mediach, na FB itd. wiecie co, ja się zastanawiam skąd się biorą takie nieporozumienia dot. ustawy antyaborcyjnej? Nikt nie mówi, że nie można ratować matki jeśli coś zagraża jej życiu i w wyniku podjętych procedur dziecko umrze w łonie. Nigdzie nie ma słowa o zakazie badań prenatalnych. Proszę niech mi to ktoś wytłumaczy? o chyba, że dotarłam do nieprawdziwego źródła ( http://www.stopaborcji.pl/wp-content/uploads/2016/03/projekt_2016.pdf )


RE: Ustawa o zakazie aborcji a poronienie?? - konwalijka - Sun, 02 Października 2016

Też czytałam projekt ustawy i również nie do czytałam się żadnych informacji o zakazie badań prenatalnych jedynie że w razie podjętych działań przy takich badaniach dziecko umrze to wtedy chyba mogą być podjęte kroki wyjasniajace..może tyczy się to takich inwazyjnych badań prenatalnych.


RE: Ustawa o zakazie aborcji a poronienie?? - Scarlet1982 - Sun, 02 Października 2016

Czyli badań prenatanych tych zaawansowancyh (np. amniopunkcji) żaden lekarz się nie podejmie ze względu na ryzyko poronienia (za to będzie można pójść do więzienia). W rezultacie do momentu narodzin dziecka nikt nie będzie wiedział, czy dziecko urodzi się chore czy zdrowe, czyli nikt nie będzie też próbował leczyć maluszka w brzuszku. "Chora" ustawa to mało powiedziane.


RE: Ustawa o zakazie aborcji a poronienie?? - mamaokruszka - Sun, 02 Października 2016

Chodzi o brak precyzji w ustawie. A to daje pole do nadużyć. Wiele sformułowań w samej treści jest bardzo ogólnikowych i niestety umożliwia nadinterpretację a w naszym kraju fanatyków nie brakuje. Nieumyślność popełnienia czynu zabronionego to rzecz, którą należy udowodnić, co oznacza przesłuchanie kobiety po poronieniu, osobiście nie wyobrażam sobie zeznawać by udowodnić swoją niewinność w takiej sprawie. Kolejna sprawa to Art.2, pkt 2, paragraf 4 ustawy, czyli karze nie podlega ten, kto przerwie ciążę w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia matki. ŻYCIA nie zdrowia i życia, czyli czekamy aż kobieta będzie umierała, żeby coś zrobić. Ta ustawa jest niebezpieczna. Nie jestem za aborcją. Uważam, że to ostateczność, która powinna być dopuszczalna tylko w określonych przypadkach. To nigdy nie jest "dobra" decyzja, to zawsze jest wybór między wielkimi dramatami. Ale to kobieta i jej partner powinni podjąć tą decyzję. Nie ksiądz. Nie rząd. Ale ludzie, którzy z konsekwencjami tej decyzji będą żyć po kres swoich dni.
Swoją drogą, ciekawe jak rząd rozwiąże kwestię rejestracji dzieci utraconych? Bo wszyscy głośno krzyczą, że aborcja jest zła i niemoralna a dziecko musi być chronione od momentu zapłodnienia, ale dziecko można zarejestrować i pochować dopiero jak można określić płeć, no chyba, że rodzice zapłacą i na własną rękę zrobią badania genetyczne. Czyli jak trzeba się przypodobać pewnym środowiskom to jest człowiek, ale jak rodzice chcą dochodzić swoich praw to nie jest człowiek. Nie rozumiem tego kompletnie.